Szukaj
Konto

Prof. Romuald Szeremietiew: Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie!

19.03.2026 08:30
"A wystarczyłoby zapowiedzieć np. wysłanie niszczyciela min" - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Marynarka Wojenna RP/Facebook
Komentarzy: 0
„Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie!” – ocenił na Facebooku prof. Romuald Szeremietiew, ekspert ds. bezpieczeństwa, decyzję państw NATO o niewysyłaniu sił dla odblokowania cieśniny Ormuz.
Co musisz wiedzieć
  • Ambasador USA przy ONZ Michael Waltz oświadczył w niedzielę, że Stany Zjednoczone "zachęcają, a nawet żądają" udziału innych państw w otwarciu cieśniny Ormuz.
  • Jej blokada przez Iran skutkuje gwałtownym wzrostem cen paliw na świecie.
  • Z podobnym apelem wystąpił w sobotę prezydent USA Donald Trump.

 

Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, przemawiał w Parlamencie Europejskim: "Jeśli ktoś tu uważa, że Unia Europejska lub Europa jako całość może się obronić bez USA, niech dalej marzy. Nie możemy. Potrzebujemy siebie nawzajem"

- przypomniał prof. Szeremietiew.

USA proszą o pomoc

Stany Zjednoczone są wielką potęgą militarną i panują wojskowo w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Ostatnio jednak prezydent Donald Trump wezwał sojuszników, aby udzielili wsparcia w odblokowaniu cieśniny Ormuz. Siły amerykańskie mogą same wykonać taką operację. Dlaczego prezydent USA wzywa na pomoc sojuszników?

- pytał.

"Trump jest przedsiębiorcą"

Często podkreśla się, że prezydent Trump jest przede wszystkim przedsiębiorcą i biznesowo też traktuje realizowaną politykę zagraniczną. Trumpa irytuje, że państwa NATO nie wykonują przyjętych wydatków na obronę. Mówił np. Niemcom, że "na gapę" korzystają z amerykańskiego parasola bezpieczeństwa. Postępują schizofreniczne: kupując od Rosji węglowodory, finansują machinę wojenną Putina i oczekują, że USA będą ich przed Rosją bronić

- zauważył.

Sprawdzian

Rozpoczynając drugą kadencję, prezydent Trump zapowiedział - oczekuję, iż sojusznicy będą wspierać USA. Europa zareagowała dziwnie na słowa Trumpa; najważniejsze w UE Niemcy ogłosiły, że Europa umocni swoją obronę i nie będzie korzystać z amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa. Jednocześnie kanclerz Niemiec zaczął podróżować do Waszyngtonu i zapewniać Trumpa, że chce być jego głównym sojusznikiem, i podjął starania, aby zakupić uzbrojenie w USA.

Trump, prosząc teraz sojuszników o wsparcie w odblokowaniu cieśniny Ormuz, znowu sprawdza, czy USA mogą na nich liczyć

- wyjaśnił ekspert.

Tylko Francja odpowiedziała pozytywnie

W odpowiedzi na to wezwanie Francja wysyła lotniskowiec i fregaty eskortowe, ale tylko na Morze Śródziemne. Przedstawiciele rządu RFN ogłaszają, że Niemcy nie wezmą udziału w operacji odblokowania cieśniny Ormuz. Brytyjski premier zastrzegł, że nie da się wciągnąć w wojnę na Bliskim Wschodzie. Premier Norwegii powiedział, że jego kraj nie planuje wysyłać sił wojskowych. Rzecznik rządu Grecji też powiedział, że nie będzie uczestniczyć w misji wojskowej w Ormuzie. Także Donald Tusk zapewnił, że wojska na Bliski Wschód nie wyśle, choć to prezydent decyduje o wysłaniu żołnierzy poza granice Polski

- wyliczał.

Polska mogła wysłać niszczyciele min

W każdym razie Warszawa deklaruje ustami premiera, że tak jak Berlin nie wesprze USA. A wystarczyłoby zapowiedzieć np. wysłanie niszczyciela min. Marynarka Wojenna posiada trzy niszczyciele min typu Kormoran II (ma być sześć). To nowoczesne okręty. Taki niszczyciel to wprawdzie nie lotniskowiec, którego nie chcieli wysyłać dziennikarka TVP (w likwidacji) i minister od energii z PSL, ale niszczyciel min chyba można wysłać?

- wskazywał prof. Szeremietiew.

Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie!

- ocenił.

Apel do państw NATO

Ambasador USA przy ONZ Michael Waltz oświadczył w niedzielę, że Stany Zjednoczone "zachęcają, a nawet żądają" udziału innych państw w otwarciu cieśniny Ormuz, której blokada przez Iran skutkuje gwałtownym wzrostem cen paliw na świecie. Z podobnym apelem wystąpił w sobotę prezydent USA Donald Trump.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.03.2026 08:30
Źródło: Facebook, tysol.pl