Szukaj
Konto

Prezydent wetuje ustawę o likwidacji CBA. „Z korupcją nie walczą republiki bananowe i autorytarne satrapie”

Karol Nawrocki wygłasza orędzie
Źródło: prezydent.pl | Autor: prezydent.pl | Licencja: prezydent.pl | Karol Nawrocki
Prezydent zawetował ustawę likwidującą Centralne Biuro Antykorupcyjne. W specjalnym orędziu przekonywał, że rozbicie wyspecjalizowanej służby antykorupcyjnej oznaczałoby osłabienie państwa i powrót do patologii znanych z lat 90. Padły też mocne słowa o „walizkach pieniędzy”, chaosie kompetencyjnym i zagrożeniu dla kontroli władzy.
Co musisz wiedzieć:
  • Prezydent zawetował ustawę o likwidacji CBA.
  • W orędziu mówił o osłabianiu państwa i zagrożeniu korupcją.
  • Podkreślił, że CBA ma nadal działać i kontrolować władzę.

„CBA nie zostanie zlikwidowane”

Prezydent poinformował, że zdecydował o zawetowaniu ustawy dotyczącej likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jak podkreślał, nie sprzeciwia się reformom instytucji państwowych, ale likwidacja wyspecjalizowanej służby antykorupcyjnej byłaby jego zdaniem działaniem groźnym dla państwa.

Silne państwo nie może otwierać drzwi dla bezkarności i nadużyć. Dlatego jest weto. CBA nie zostanie zlikwidowane

 – oświadczył.

Prezydent podkreślał, że Biuro przez lata stało się symbolem walki z korupcją, szczególnie w obszarze finansów publicznych i majątku państwowego.

 

„Powrót do lat 90.”

W swoim wystąpieniu prezydent ostro skrytykował pomysł likwidacji CBA. Jego zdaniem oznaczałoby to cofnięcie Polski do czasów, gdy państwo było słabe wobec korupcji i układów.

Likwidacja CBA to nic innego jak przenoszenie Polski do lat dziewięćdziesiątych, gdzie za walizkę pieniędzy można było kupić wszystko – wpływy polityka i mienie państwowe, bo nikt tego nie pilnował, nikt nie kontrolował

 – mówił.

Przypomniał również, że CBA zostało utworzone blisko 20 lat temu z inicjatywy śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego jako nowoczesna służba wolna od powiązań z komunistycznym aparatem państwowym.

 

Krytyka rządu i niespełnionych obietnic

W orędziu prezydent odniósł się także do działań obecnej większości rządzącej. Zwracał uwagę, że wiele zapowiadanych zmian nadal nie zostało zrealizowanych. 

Wymienił między innymi brak podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł, brak bonu stomatologicznego dla dzieci czy nieprzywrócenie opieki dentystycznej w szkołach. Krytykował również powrót limitów NFZ i brak ustawy dotyczącej zerowego VAT na transport publiczny.

Jak zaznaczył, trudno zaakceptować sytuację, w której zamiast realizacji obietnic ważnych dla obywateli parlament zajmuje się projektami, które – jego zdaniem – osłabiają państwo.

 

„Powstaje ryzyko chaosu”

Prezydent ostrzegał, że rozproszenie kompetencji CBA pomiędzy policję, ABW i Krajową Administrację Skarbową może doprowadzić do chaosu i utraty skuteczności działań antykorupcyjnych. 

Wskazywał, że nie da się w krótkim czasie odbudować wiedzy operacyjnej, doświadczenia i sieci kontaktów tworzonych przez funkcjonariuszy przez dwie dekady.

Państwo, które porzuca własnych funkcjonariuszy, osłabia samo siebie

– podkreślił.

Zwrócił także uwagę, że nawet eksperci Fundacji Batorego mieli wskazywać na brak całościowej strategii antykorupcyjnej przy tworzeniu ustawy.

 

„Nowoczesne demokracje wzmacniają walkę z korupcją”

W końcowej części orędzia prezydent przekonywał, że Polska potrzebuje silnych i niezależnych instytucji antykorupcyjnych odpornych na bieżące wpływy polityczne.

Podkreślał, że przeniesienie kompetencji CBA do struktur podległych rządowi oznaczałoby ograniczenie niezależnej kontroli nad władzą. Krytycznie ocenił również usunięcie z ustawy zapisów dotyczących kontroli Sejmu nad działalnością szefa CBA.

Nowoczesne demokracje nie rezygnują z walki z korupcją, one ją wzmacniają. Z korupcją nie walczą republiki bananowe i autorytarne satrapie

 – powiedział prezydent.

Na zakończenie zapewnił, że CBA będzie nadal działać i walczyć z korupcją, nadużyciami władzy oraz „ciemnymi interesami, które niszczą państwo”.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.05.2026 16:28
Źródło: X