Szukaj
Konto

Prezydent Kazachstanu otwarcie sprzeciwił się Putinowi w jego obecności: „Zapanowałby chaos”

18.06.2022 10:29
Kasym-Żomart Tokajew
Źródło: fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV
Komentarzy: 0
Kazachstan nie uznaje m.in. Tajwanu, Osetii Południowej, Kosowa czy Abchazji. I najprawdopodobniej zasada ta zostanie zastosowana do bytów quasi-państwowych, jakimi naszym zdaniem są Ługańsk i Donieck – mówił podczas tzw. rosyjskiego „Davos” prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew.

Podczas tzw. rosyjskiego "Davos", czyli Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Sankt Petersburgu rosyjski prezydent Władimir Putin wraz z prezydentem Kazachstanu Kasymem-Żomartem Tokajewem wzięli udział w panelu dyskusyjnym.

Przywódca Kazachstanu w pewnym momencie zabrał głos ws. uznania tzw. republik ludowych na wschodzie Ukrainy.

Szacuje się, że gdyby prawo narodów do samostanowienia zostałoby wdrożone w rzeczywistości, na ziemi istniałoby ponad 500 lub 600 państw zamiast 193 państw członkowskich ONZ. Oczywiście zapanowałby chaos

- powiedział Tokajew.

Jak dodał, z takiego powodu Kazachstan nie uznaje m.in. Tajwanu, Osetii Południowej, Kosowa czy Abchazji. - I najprawdopodobniej zasada ta zostanie zastosowana do bytów quasi-państwowych, jakimi naszym zdaniem są Ługańsk i Donieck - podkreślił.

Media zwracają uwagę, że tak jednoznaczna opinia przywódcy Kazachstanu padła przy obecności Władimira Putina. Nie opisują jednak jak zareagował na nie sam prezydent Rosji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.06.2022 10:29
Źródło: DoRzeczy.pl