Szukaj
Konto

Prezes Sądu Najwyższego proponuje "okrągły stół"

Prof. Małgorzata Manowska
Źródło: fot. screen video TVN24
Pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska wystąpiła z inicjatywą "okrągłego stołu", by rozwiązać kryzys w wymiarze sprawiedliwości – poinformował w środę Sąd Najwyższy. Listy w tej sprawie zostały skierowane do prezydenta, rządu i parlamentu. Według Manowskiej konieczny jest kompromis m.in. w sprawie KRS.
Co musisz wiedzieć
  • Pierwsza Prezes SN wzywa do dialogu i proponuje "okrągły stół" dla wyjścia z kryzysu w sądownictwie.
  • Popiera utworzenie przy Prezydencie RP Rady ds. Naprawy Ustroju Państwa.
  • Listy trafiły do prezydenta, Sejmu, Senatu, premiera i wszystkich klubów.

 

Inicjatywa "okrągłego stołu" i apel o dialog

Pierwsza Prezes SN Małgorzata Manowska wystąpiła z inicjatywą "okrągłego stołu" dla rozwiązania kryzysu w wymiarze sprawiedliwości - poinformował Sąd Najwyższy.

"Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, dr hab. Małgorzata Manowska wystosowała apel do wszystkich środowisk politycznych o podjęcie dialogu w celu rozwiązania kryzysu w wymiarze sprawiedliwości. Zadeklarowała także poparcie inicjatywy przedstawionej przez Prezydenta RP - Karola Nawrockiego w przedmiocie powołania przy Kancelarii Prezydenta RP Rady ds. Naprawy Ustroju Państwa, która mogłaby stać się miejscem eksperckiej debaty ponad podziałami politycznymi" - czytamy.

Listy do najważniejszych instytucji

SN przekazał, że listy zostały skierowane do prezydenta Karola Nawrockiego, marszałka Sejmu Szymona Hołowni, marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, premiera Donalda Tuska oraz do przewodniczących wszystkich klubów i kół poselskich. Zainicjowana przez prezydenta Rada ds. Naprawy Ustroju Państwa miałaby działać przy Kancelarii Prezydenta RP.

Spory do rozstrzygnięcia: KRS, powołania sędziów, TK

We wniosku akcentowana jest potrzeba kompromisowego uregulowania sporów dotyczących m.in. Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), powołań sędziowskich oraz sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym.

"Mowa tutaj o kształcie ustrojowym Krajowej Rady Sądownictwa, wątpliwościach dotyczących powołań sędziowskich - począwszy od tych na wniosek Rady Państwa, a skończywszy na dokonanych na wniosek KRS ukształtowanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. (…), a także sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego" - podkreślono.

Część problemów można zażegnać szybko

Manowska wskazała, że część problemów można zażegnać szybko, jeśli będzie wola polityczna. Dotyczy to m.in. obsady wolnych stanowisk sędziowskich w TK oraz zbliżających się wyborów do KRS.

ETPC, TSUE i status sędziów powołanych po 2018 r.

W komunikacie SN podkreślono, że według Manowskiej nie jest prawdą, jakoby w świetle orzecznictwa ETPC i TSUE sędziowie powołani po 2018 r. nie posiadali statusu sędziego.

"Dotychczas podejmowane działania pogłębiają jedynie chaos prawny, potęgowany brakiem otwartości na dialog ze strony części środowisk politycznych, w tym Ministra Sprawiedliwości. Władza sądownicza nie ma możliwości samodzielnego zażegnania kryzysu, a zadanie implementacji niestanowiących źródeł prawa orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej spoczywa na władzy politycznej: ustawodawczej i wykonawczej" - zaznaczono.

Cel: kompromis bez naruszania statusu sędziów

Prezes SN oceniła, że możliwe jest racjonalne i kompromisowe rozwiązanie, które uwzględni "wytyczne sądów międzynarodowych i europejskich bez naruszania statusu sędziego Rzeczypospolitej Polskiej oraz chronić suwerenność prawną w kwestii organizacji wymiaru sprawiedliwości, jako podstawowego przymiotu państwowości".

Kontekst zmian z 2017 r. i głos w dyskusji

Spór o KRS nasilił się po nowelizacji z grudnia 2017 r., kiedy 15 sędziów-członków KRS zaczął wybierać Sejm (wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie).

W lipcowej rozmowie dla money.pl Manowska doprecyzowała, że parlament może wybierać sędziowskich członków KRS, ale poprzedzić to powinny wybory powszechne wśród sędziów.

- Problem nie polega na tym, że decyduje parlament, który ma mandat demokratyczny, problem polega na tym, kto zgłasza tych kandydatów. Podpis dziesięciu czy kilkunastu sędziów, że popieramy - to jest jednak trochę zbyt mała reprezentacja - podkreśliła.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.08.2025 17:06
Źródło: PAP