Szukaj
Konto

Pracująca niedziela. Tłumy w gdańskich galeriach. Wzrosną wskaźniki covid-19?

06.12.2020 19:52
wózki, hipermarket
Źródło: morguefile.com
Komentarzy: 0
Przez najbardziej popularne galerie handlowe w Gdańsku w niedzielę przewijały się tłumy klientów. Przed niektórymi sklepami ustawiały się kolejki. Na zapełnionych niemal po brzegi parkingach, można było spotkać wiele aut także spoza Trójmiasta.

Ostateczna decyzja o tym, że 6 grudnia będzie niedzielą handlową zapadła trzy dni wcześniej - w czwartek, kiedy to prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

Wielu mieszkańców Trójmiasta wykorzystało okazję do niedzielnych zakupów. W wielu centrach handlowych, w tym w jednej z największych i najbardziej popularnych galerii położonej w śródmieściu Gdańska, przewijały się tego dnia tłumy klientów. Elektroniczne tablice przy wejściu informowały wchodzących, że w galerii może przebywać jednocześnie około 8,6 tysiąca osób.

Wśród klientów tłumnie przechadzających się szerokimi korytarzami galerii byli ludzie w różnym wieku. Poza seniorami, których można było spotkać w niedzielę bardzo rzadko, a jeśli już, to raczej w sklepach spożywczych.

Rodzice z dziećmi, młodzież czy ludzie w średnim wieku wędrowali korytarzami centrum odwiedzając po drodze sklepy bardzo różnych branż - zarówno te oferujące typowe mikołajkowe czy bożonarodzeniowe prezenty, jak i te sprzedające inne towary. Pod sklepem znanej sieci oferującej w okazyjnych cenach markowe produkty ustawiała się momentami kilkunastoosobowa kolejka chętnych czekających na możliwość wejścia do wnętrza ograniczoną ze względu na limit klientów.

W sklepach z zabawkami niektóre dzieci wybierały dla siebie mikołajkowe podarunki, a część rodziców rozglądała się za prezentami pod choinkę. "Dziś mam czas, żeby rozejrzeć się w tym, co jest, ile kosztuje i zdecydować, co kupić dzieciom i rodzinie" - powiedział PAP jedna z kobiet przechadzających się po sklepach w galerii.

Duży ruch panował też w markecie spożywczym, którego szefostwo zapobiegliwie zadbało o obsadzenie niemal wszystkich kas. "Nie narzekam na pracę w niedzielę. Tyle lat pracuję na kasie, że przyzwyczaiłam się. Nie mam nic przeciwko i pewnie inni też by nie mieli, gdyby tylko płacili więcej za niedzielną pracę niż za tą w zwykłe dni" - powiedziała PAP jedna z kasjerek.

Nie wszystkim przypadła do gustu handlowa niedziela. Pan Adam napotkany w centrum Gdańska przez PAP wyjaśnił, że tego dnia omijał galerie i inne sklepy z daleka. "Za duży tłum. Wolę odwiedzić sklepy w dni powszednie: na spokojnie, bez ścisku" - podkreślił.

Tłumy klientów przekładały się w niedzielę na duży ruch samochodowy w okolicach popularnego gdańskiego centrum handlowego położonego w Śródmieściu. Ruch samochodowy był nawet większy niż w sobotę, a na parkingu przewidzianym na około tysiąc aut momentami trudno było znaleźć wolne miejsce. Wśród aut wiele było tych z rejestracjami spoza Trójmiasta, w tym z miejscowości położonych na terenie Pomorskiego, ale także np. z Elbląga leżącego w sąsiednim województwie warmińsko-mazurskim.

Niektórzy kierowcy zostawiali auta na uliczkach w okolicy galerii. Część z nich parkowała niezgodnie z przepisami. Musieli się oni liczyć z mandatami od gdańskiej Straży Miejskiej, której funkcjonariusze patrolowali w niedzielę okolice.

Przed świętami Bożego Narodzenia będą jeszcze dwie niedziele handlowe: 13 i 20 grudnia.

Anna Kisicka

aks/ drag/

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.12.2020 19:52
Źródło: PAP