Szukaj
Konto

Poważne zarzuty wobec doktoratu Jakuba Wiecha. Publicysta zabrał głos

Jakub Wiech mówi do mikrofonu
Źródło: screen YouTube.com | Autor: TVP Info | Jakub Wiech
Jakub Wiech odniósł się do zarzutów dotyczących jego rozprawy doktorskiej, które przedstawił Tomasz Swaczyna, prezes Instytutu Analiz i Ekspertyz Gospodarczych oraz biegły sądowy. Swaczyna kwestionuje m.in. metodologię pracy, dobór źródeł oraz jeden z fragmentów rozprawy. Wiech zapowiada, że szczegółowo odpowie na krytykę podczas publicznej obrony doktoratu.
Co musisz wiedzieć:
  • Jakub Wiech odniósł się do zarzutów dotyczących jego rozprawy doktorskiej, przedstawionych przez Tomasza Swaczynę.
  • Zapowiedział, że szczegółowej odpowiedzi udzieli podczas publicznej obrony doktoratu 21 września na Uniwersytecie Warszawskim.
  • Swaczyna kwestionuje m.in. metodologię pracy i zapowiadany „autorski model analityczny”. Twierdzi, że w rozprawie nie znalazł mierzalnych wskaźników ani metod ilościowych, choć do tych elementów pozytywnie odnosili się recenzenci.
  • Jeden z najpoważniejszych zarzutów dotyczy około 600-słownego fragmentu, który według Swaczyny odpowiada treści raportu CEE Bankwatch Network. Ekspert twierdzi, że w tym podrozdziale nie ma bezpośredniego przypisu do raportu ani oznaczenia tekstu jako cytatu.

Wątpliwości ws. pracy doktorskiej Jakuba Wiecha

Prezes Instytutu Analiz i Ekspertyz Gospodarczych i biegły sądowy Tomasz Swaczyna przyjrzał się rozprawie doktorskiej znanego publicysty zajmującego się energetyką Jakuba Wiecha. W obszernej analizie stawia szereg poważnych zarzutów dotyczących m.in. metodologii, błędów merytorycznych, wykorzystanych źródeł oraz jednego z fragmentów rozprawy.

Tytuł pracy brzmi: „Wpływ instytucji i prawa Unii Europejskiej na bezpieczeństwo rynku gazu ziemnego w Polsce w latach 2004–2019”. Jej publiczna obrona ma odbyć się 21 września na Uniwersytecie Warszawskim.

Jakub Wiech zabrał głos

Do zarzutów Jakub Wiech odniósł się w rozmowie z portalem wPolityce.pl. Zapowiedział, że nie zamierza szczegółowo odpowiadać na nie przed obroną.

Odniosę się do nich na mojej obronie. Myślę, że to najlepszy sposób komentowania takich zarzutów. Rozumiem, że to ma przebiegać w ramach, powiedzmy, pewnego trybu naukowego, więc planuję raczej odnieść się do tego w ramach obrony tego doktoratu 

– powiedział. Publicysta został również zapytany, z czego jego zdaniem wynika krytyka ze strony Tomasza Swaczyny. Przyznał, że nie zapoznał się jeszcze szczegółowo z całą analizą.

Szczerze mówiąc, nie czytałem dokładnie tego, co tam jest napisane. Nie miałem czasu, żeby się z tym dokładniej zapoznać w tym momencie. Dotarło do mnie, że to jest i jest to obszerne 

– podsumował.

Ekspert kwestionuje najważniejszy element rozprawy

Doktorat @jakubwiech. Wstęp: „autorski model analityczny” z „mierzalnymi wskaźnikami”. 222 strony: 0 tabel, 0 wskaźników. Rozdz. 6.3-raport Bankwatch przełożony zdanie po zdaniu,bez przypisu.Trzy recenzje pozytywne. Recenzenci chwalą model, którego nie ma

– pisze Swaczyna we wstępie swojej analizy.

Jednym z głównych zarzutów Swaczyny jest kwestia zapowiedzianego przez Wiecha „autorskiego modelu analitycznego”. We wstępie rozprawy autor miał wskazać, że oryginalnym elementem badania jest właśnie model pozwalający ocenić zależność między regulacjami Unii Europejskiej a poziomem bezpieczeństwa gazowego Polski, m.in. przy wykorzystaniu mierzalnych wskaźników.

Swaczyna twierdzi jednak, że w dalszej części rozprawy takiego modelu nie znalazł. 

Według jego analizy w pracy nie przedstawiono również mierzalnych wskaźników bezpieczeństwa gazowego ani porównania sytuacji Polski z początku i końca badanego okresu według określonych wcześniej kryteriów. Ekspert zwraca jednocześnie uwagę, że dwóch recenzentów pozytywnie odniosło się właśnie do zastosowanego w pracy modelu i metod ilościowych.

W pracy nie ma metod ilościowych, mierników, wskaźników, ekstrapolacji ani luki efektywnościowej. Recenzenci opisali pracę, którą zapowiada Wstęp, a nie tę, którą napisano

– podsumowuje Swaczyna.

Swaczyna wskazuje na fragment podobny do raportu innej organizacji

Inny z przedstawionych zarzutów dotyczy podrozdziału poświęconego reakcji Polski na sytuację na rynku gazu. Swaczyna twierdzi, że fragment liczący około 600 słów odpowiada treści sekcji dotyczącej Polski z raportu organizacji CEE Bankwatch Network z 2023 roku. W swojej analizie zestawia ze sobą szereg zdań z anglojęzycznego raportu i rozprawy Wiecha.

Według Swaczyny w tym podrozdziale nie zamieszczono przypisu bezpośrednio wskazującego na raport ani nie zaznaczono przytoczonych fragmentów jako cytatu. Nazwa organizacji ma pojawiać się w rozprawie wcześniej, w innym miejscu pracy.

Rozdział 6 ma być „dodatkowym narzędziem weryfikacji hipotezy” na materiale kryzysu 2022 r. Jego ostatni podrozdział, 6.3 „Reakcja Polski na krajowym rynku gazu” (s. 207-208), liczy około 600 słów. Ten podrozdział jest przekładem sekcji „Poland” z raportu organizacji CEE Bankwatch Network „Cutting off the pipeline from REPowerEU to the fossil gas industry”, opublikowanego 24 lipca 2023 r. (s. 7-8 raportu) (…) W podrozdziale 6.3 nie ma żadnego przypisu. Nie ma cudzysłowu. Nazwa Bankwatch pada w całej pracy raz, siedem stron wcześniej, w przypisie 329 na s. 202, formułą „Por.” z adresem URL, na końcu innego podrozdziału

– wskazuje Swaczyna.

Zastrzeżenia do metodologii i wywiadów

Kolejna część krytyki dotyczy metod badawczych. Według Swaczyny w rozprawie zadeklarowano m.in. analizę treści, analizę dyskursu, studium przypadku i metody komparatystyczne, jednak w jego ocenie sposób ich zastosowania nie został odpowiednio pokazany w części empirycznej. Szczególne wątpliwości ekspert zgłasza wobec wywiadów pogłębionych. Z przywołanych przez niego fragmentów rozprawy ma wynikać, że rozmówcy nie zgodzili się na utrwalanie rozmów, dlatego ich treść była rekonstruowana przede wszystkim na podstawie pamięci autora.

Swaczyna wskazuje, że w pracy ma brakować informacji o liczbie rozmówców, sposobie ich doboru oraz terminach przeprowadzenia rozmów.

Lista błędów merytorycznych

Autor analizy przedstawia także długą listę błędów, które – jego zdaniem – znalazły się w doktoracie. Dotyczą one zarówno rynku gazu i historii polskiej energetyki, jak i prawa oraz instytucji Unii Europejskiej. Swaczyna wskazuje m.in. na nieścisłości dotyczące przepustowości gazociągów, historycznego zużycia gazu w Polsce, Baltic Pipe, Nord Stream 2 czy działań podejmowanych przez instytucje unijne. Kwestionuje również poprawność części terminologii użytej w pracy w odniesieniu do prawa UE. 

Według jego wyliczeń niektóre problemy zauważyli także recenzenci rozprawy. Wszystkie trzy recenzje zakończyły się jednak pozytywną oceną pracy.

Pytania przed obroną Wiecha

Na końcu swojej analizy Tomasz Swaczyna przedstawia zestaw pytań, które – jak deklaruje – zadałby podczas publicznej obrony. Dotyczą one m.in. miejsca, w którym w rozprawie przedstawiono zapowiadany model analityczny, autorstwa fragmentu opartego – według Swaczyny – na raporcie Bankwatch, sposobu przeprowadzenia wywiadów oraz doboru źródeł.

Autor analizy podkreśla przy tym, że jego tekst nie ma być oceną działalności dziennikarskiej Jakuba Wiecha. Stawia natomiast pytanie, czy rozprawa spełnia wymagania stawiane pracom doktorskim i czy wszystkie wskazane przez niego problemy zostały odpowiednio wychwycone podczas procesu recenzyjnego.

Publiczna obrona rozprawy Jakuba Wiecha ma odbyć się 21 września na Uniwersytecie Warszawskim. 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.09.2026 09:40
Źródło: wpolityce.pl