Nowe ustalenia w sprawie tragedii na UW. Kluczowy wniosek prokuratury

- Prokuratura złożyła wniosek do Sąd Okręgowy w Warszawie o umorzenie sprawy Mieszka R.
- Biegli uznali, że w chwili ataku był niepoczytalny.
- W związku z tym nie może zostać skazany ani ukarany.
- Śledczy wnioskują o umieszczenie go w szpitalu psychiatrycznym jako środek zabezpieczający.
- Pobyt w takiej placówce nie ma z góry określonego czasu trwania.
- Do ataku doszło w maju 2025 r. na terenie Uniwersytet Warszawski.
Nowe ustalenia w sprawie tragedii na UW. Kluczowy wniosek prokuratury
Prokuratura podkreśla, że w takiej sytuacji nie można doprowadzić do skazania ani wymierzenia kary.
- Z uwagi jednak na stwierdzoną przez biegłych niepoczytalność, nie jest możliwe przypisanie podejrzanemu winy i w konsekwencji - nie jest możliwe skazanie go i wymierzenie mu kary
- wyjaśnił prok. Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Zamiast procesu karnego śledczy wnioskują o zastosowanie środka zabezpieczającego.
- W biurze podawczym Sądu Okręgowego w Warszawie został złożony wniosek o umorzenie w przypadku niepoczytalności sprawcy postępowania i zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym w sprawie przeciwko Mieszkowi R.
- przekazał rzecznik warszawskiej prokuratury.
Jak zaznaczono, decyzja ta została podjęta po analizie wyników wielotygodniowej obserwacji w ośrodku zamkniętym oraz opinii specjalistów. - Decyzja o skierowaniu przez prokuraturę wniosku do sądu okręgowego wynika z analizy uzyskanej po wielotygodniowych badaniach w ramach obserwacji w ośrodku zamkniętym, opinii biegłych psychiatrów, według których podejrzany w chwili popełniania wszystkich czynów był niepoczytalny - przekazał prok. Skiba.
Śledczy wskazują również, że Mieszko R. nie trafi do ośrodka w Gostyninie, lecz do szpitala psychiatrycznego. Jego pobyt w takiej placówce nie będzie ograniczony czasowo i może trwać nawet do końca życia.
Zbrodnia na UW
Na początku maja na terenie Uniwersytetu Warszawskiego doszło do brutalnego zabójstwa. Z informacji policji i prokuratury wynika, że 22-letni mężczyzna, student III roku prawa na UW zaatakował siekierą 53-letnią pracowniczkę uniwersytetu, która zamykała drzwi do Auditorium Maximum. Kobieta nie żyje.
Jak przekazała na swoim profilu na X Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego Meditrans SPZOZ w Warszawie, ofiara doznała licznych ran ciętych i rąbanych kończyn górnych i dolnych.
Według rektora Uniwersytetu Warszawskiego Alojzego Nowaka zabójca "był bardzo dobrym licealistą i dobrym studentem. Niewyróżniającym się ani w jedną, ani w drugą stronę". - To wymaga głębokich analiz, dlaczego dokonał tego czynu - powiedział rektor UW Alojzy Nowak.
Paweł Łatuszka zaatakowany na UW. Zatrzymano sprawcę
Makabryczna zbrodnia na UW. Nowe fakty

"Wiatr zmian". Uniwersytet Warszawski całkowicie wycofał się z postępowania dyscyplinarnego wobec Oskara Szafarowicza
"Przedmiot przypominający maczetę". Na studentów znów padła groza
Morderstwo na kampusie UW. Nowe informacje o sprawcy ataku









