Szukaj
Konto

Poseł Sterczewski ukarany po wyprawie do Strefy Gazy. "To nie było za mądre"

09.10.2025 17:43
Franciszek Sterczewski
Źródło: PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Poseł Franciszek Sterczewski został ukarany finansowo przez własny klub parlamentarny za nieobecność w Sejmie. Powód? Udział w międzynarodowej flotylli, która miała dostarczyć pomoc do Strefy Gazy, a skończyła się interwencją izraelskiej marynarki. W samym klubie KO zawrzało – część polityków broni „odważnego gestu”, inni mówią o braku rozsądku i narażaniu reputacji partii.

Co musisz wiedzieć:

  • Poseł KO ukarany za "szczytny cel"? Klub nie miał litości
  • Flotylla humanitarna przechwycona przez izraelską marynarkę
  • Wewnątrz KO - chaos, emocje i głosy: "To było po prostu niemądre"

Kara za flotyllę. Koalicja Obywatelska reaguje

Rzecznik dyscypliny klubowej KO, Tomasz Nowak, poinformował, że poseł Franciszek Sterczewski został ukarany finansowo za nieusprawiedliwioną nieobecność na posiedzeniach Sejmu.

Każdy poseł, który nie uczestniczy w posiedzeniach Sejmu i nie został usprawiedliwiony, podlega karze finansowej

- wyjaśnił Nowak.

Sterczewski nie pojawiał się w Sejmie od września, gdy wziął udział w tzw. Globalnej Flotylli Sumud, która miała dostarczyć pomoc humanitarną mieszkańcom Strefy Gazy.

Izraelska marynarka przechwyciła flotyllę

W misji uczestniczyło ponad 470 osób z 47 krajów, w tym Polacy - Franciszek Sterczewski, Omar Faris, Nina Ptak i dziennikarka Ewa Jasiewicz. Konwój 42 statków został przejęty przez izraelską marynarkę wojenną na wodach międzynarodowych, a załogi zatrzymano i deportowano.

Po kilku dniach Polacy wrócili do kraju - ich samolot wylądował na Lotnisku Chopina w Warszawie.

Klub KO w ogniu krytyki

We wnętrzu Koalicji Obywatelskiej sprawa Sterczewskiego wywołała gorące dyskusje.

Pojechał tam w szczytnym celu. Niektórzy to doceniają, ale są u nas posłowie, którzy bardzo negatywnie oceniają to, co zrobił. Przecież mógł wybrać inne metody

- przyznał jeden z członków klubu.

Inny polityk KO dodaje:

Wszyscy się martwili w klubie o Franka, nawet jak uznawali, że to, co zrobił, było po prostu nie do końca mądre. Ale karać go za to? Przecież jeszcze kilka dni temu jego życie mogło być zagrożone

Jachira ostro o Sterczewskim: "To powinna być prywatna inicjatywa"

Swoje zdanie wyraziła także posłanka Klaudia Jachira, która zasugerowała, że Sterczewski powinien potraktować udział w misji jako prywatną inicjatywę, bez angażowania państwowych struktur. Według niej poseł powinien podziękować MSZ za interwencję i "rozważyć swoją dalszą przynależność do klubu KO".

Starcie z Sikorskim po powrocie do Polski

Po powrocie do kraju Franciszek Sterczewski nie krył rozczarowania postawą szefa polskiej dyplomacji, Radosława Sikorskiego. Pytał publicznie, "dlaczego w czasie, kiedy uczestnicy Flotylli robili wszystko, żeby zakończyć ludobójstwo, szef MSZ bagatelizował sytuację".

Niektórzy posłowie Koalicji mieli do niego żal również o to, że ujawnił publicznie numer telefonu ministra Sikorskiego.

W tle - wojna w Strefie Gazy

Konflikt, w który wplątał się Sterczewski, trwa od 7 października 2023 roku. To wtedy Hamas zaatakował południe Izraela, zabijając około 1200 osób i porywając ponad 250. Według izraelskich źródeł w Strefie Gazy wciąż przetrzymywanych jest 47 zakładników. Z kolei dane władz Hamasu mówią o ponad 67 tysiącach zabitych Palestyńczyków w wyniku izraelskich działań odwetowych.

Jak podaje agencja Reutera, podpisanie porozumienia o zakończeniu wojny ma nastąpić w czwartek - po jego zawarciu walki między Izraelem a Hamasem mają zostać wstrzymane.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.10.2025 17:43
Źródło: Rmf24