Polityk odchodzi z Platformy: Nie zapisywałem się do PZPR

Polityk odchodzi z ugrupowania Donalda Tuska.
Wchodziłem do PO, do której ściągnął mnie świętej pamięci marszałek Maciej Płażyński. Każdy mógł wyrazić swoje zdanie, bez obawy o konsekwencje
- mówi "Gazecie Wyborczej" Grzegorz Popielarz.
Popielarz był w Platformie od pierwszych lat istnienia tej partii. Działał głównie na lokalnej, warszawskiej scenie politycznej.
Jak informuje na Twitterze [X] red. Marcin Dobski, polityk "odchodzi przez powrót b. wiceprezydenta W-WA J. Dąbrowskiego (dostał miejsce na liście), bohatera afery bemowskiej, który wrócił dzięki protekcji europosła Halickiego".
CZYTAJ TAKŻE: Żałoba w Pałacu Buckingham. Król Karol III wydał oświadczenie
CZYTAJ TAKŻE: Zbigniew Ziobro przerywa milczenie. Padły dramatyczne słowa
"Nie zapisywałem się do PZPR, tylko do normalnej, demokratycznej partii" - mówi odchodzący z PO Popielarz.
— Marcin Dobski (@szachmad) March 12, 2024
Odchodzi przez powrót b. wiceprezydenta W-WA J. Dąbrowskiego (dostał miejsce na liście), bohatera afery bemowskiej, który wrócił dzięki protekcji europosła Halickiego. pic.twitter.com/FRvpxRodsj
Komentarze
Tusk sparaliżuje prace NBP? „FT”: Premier zablokował cztery kandydatury Glapińskiego

Fatalne wieści dla Donalda Tuska. Tak Polacy ocenili jego pracę

Tak Polacy oceniają rząd Tuska. Złe wiadomości dla premiera [SONDAŻ]

Ewakuowano przejścia graniczne w Hrubieszowie i Dorohusku. Tusk zabiera głos

Karol Nawrocki nie zwoła na razie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Padły słowa o Donaldzie Tusku

