Polacy ocenili służbę zdrowia. Fatalne wyniki minister Sobierańskiej-Grendy

- Najnowszy sondaż dla Wirtualnej Polski pokazuje, że niemal połowa Polaków negatywnie ocenia funkcjonowanie ochrony zdrowia za rządów minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy.
- Łącznie 45,4 proc. badanych uważa, że system działa gorzej niż wcześniej, a tylko 10,5 proc. dostrzega poprawę.
- Aż 37 proc. respondentów oceniło, że sytuacja w służbie zdrowia nie zmieniła się względem wcześniejszych lat.
- Minister zdrowia przekonuje, że inwestycje z KPO i rozwój ustawy o e-zdrowiu przynoszą efekty, jednak sama przyznała, że sytuacja szpitali w różnych regionach kraju jest bardzo nierówna.
Polacy ocenili system ochrony zdrowia
Badanie przeprowadzone przez IBRiS dla Wirtualnej Polski dotyczyło oceny funkcjonowania ochrony zdrowia podczas rządów obecnej minister zdrowia. Respondentów zapytano:
Jak Twoim zdaniem działa system ochrony zdrowia podczas rządów obecnej minister zdrowia?
Najwięcej ankietowanych oceniło sytuację negatywnie.
Ponad 45 proc. uważa, że jest gorzej
Łącznie 45,4 proc. respondentów uznało, że system ochrony zdrowia działa gorzej niż wcześniej. W tej grupie:
- 28,1 proc. stwierdziło, że sytuacja wygląda „zdecydowanie gorzej”,
- 17,3 proc. odpowiedziało „raczej gorzej”.
Zatem niemal połowa badanych negatywnie ocenia obecny stan służby zdrowia.
Wielu Polaków nie widzi żadnych zmian
Duża grupa respondentów uważa natomiast, że sytuacja praktycznie się nie zmieniła.
Dokładnie 37 proc. ankietowanych odpowiedziało, że system ochrony zdrowia funkcjonuje „tak samo jak wcześniej”.
Pozytywne oceny w mniejszości
Poprawę działania systemu dostrzega jedynie 10,5 proc. badanych. W tym:
- 9 proc. uważa, że jest „raczej lepiej”,
- tylko 1,5 proc. oceniło sytuację jako „zdecydowanie lepszą”.
Dodatkowo 7,1 proc. respondentów wybrało odpowiedź „nie wiem” lub „trudno powiedzieć”.
„Jeżdżę po kraju i widzę, jak się ludzie cieszą”
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przekonuje, że miliardy złotych z KPO już poprawiają sytuację w polskiej ochronie zdrowia. We wtorkowym programie „Graffiti” mówiła o zadowoleniu pacjentów i inwestycjach w szpitalach, choć jednocześnie przyznała, że sytuacja wielu placówek nadal jest bardzo trudna i różni się w zależności od regionu kraju.
Przede wszystkim mamy e-rejestrację, która uwolniła nam terminy. Od 1 lipca będą wchodziły kolejne specjalizacje, w których będzie można się zarejestrować w dogodny sposób, mamy w tej chwili w procedowaniu ustawę o e-zdrowiu
– mówiła. Minister wspomniała również o planach dotyczących e-konsyliów oraz skrócenia ścieżki diagnostycznej. Najwięcej emocji wywołały jednak jej słowa dotyczące pieniędzy z KPO.
Dużo rzeczy się dzieje, są też środki z KPO, które myślę, że dla wszystkich pacjentów trafią już niebawem, a jeżdżę po kraju i widzę, jak się ludzie cieszą (…) że 18 miliardów przynosi realne już korzyści, a zakup sprzętu, inwestycje to łącznie 36 miliardów
– stwierdziła Sobierańska-Grenda.
Prowadzący rozmowę zwrócił uwagę, że obok optymistycznych deklaracji nadal pojawiają się informacje o problemach w służbie zdrowia. Przywołał również słowa Adriana Zandberga dotyczące trudnej sytuacji pacjentów i szpitali.
Komu jest lepiej? Tym, którzy dowiadują się, że ich badania albo zabiegi są odwoływane, czy tym, którzy dowiadują się, że zamykane są porodówki?
– pytał Marcin Fijołek. Minister przyznała, że sytuacja w placówkach ochrony zdrowia jest bardzo nierówna.
Oczywiście jeżdżąc po kraju, jestem i w szpitalach powiatowych, i w szpitalach klinicznych, ponieważ mamy tak duży stopień własności szpitali, że faktycznie tutaj w zależności od tego, gdzie też geograficznie i historycznie szpital jest położony, ta sytuacja jest diametralnie różna
– odpowiedziała. Dodała również, że wspiera szpitale, które dostosowują swoją działalność do zmian demograficznych i przyszłych potrzeb pacjentów.
Komentarze
PiS w górę. Tusk ma problem [NOWY SONDAŻ]

Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sondaż

Karol Nawrocki z lepszym wynikiem niż Sejm. Fatalne notowania większości rządzącej

Fatalne wieści dla Tuska. Poparcie dla rządu topnieje coraz bardziej

Fatalne wieści dla Miszalskiego tuż przed referendum. Sondaż nie pozostawia złudzeń







