Pistorius: Niemcy muszą na nowo zdefiniować swoje miejsce na geopolitycznej szachownicy

- Według Borisa Pistoriusa, Niemcy muszą na nowo przemyśleć swoją rolę w świecie, w którym sojusze stają się coraz mniej przewidywalne.
- Jak zastrzegł Pistorius, "nie jest wiadomo, na jakie sojusze nadal będziemy mogli liczyć i jak długo będą trwały".
- Wcześniej w środę kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w Bundestagu, że Europa nie jest marionetką, a decyzje dotyczące spraw europejskich wymagają jej zgody.
Nowe miejsce Niemiec na szachownicy?
"Geopolityczna szachownica zmienia się szybko. Sojusze zmieniają się szybciej, niż można sobie było wcześniej wyobrazić"
- powiedział niemiecki minister obrony.
Dla Niemiec, Unii Europejskiej oraz NATO oznacza to według Pistoriusa konieczność "zdefiniowania na nowo miejsca na geopolitycznej szachownicy i ponownego określenia swojej roli na nadchodzące lata".
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- PKP Intercity wydało komunikat
- Kancelaria Premiera opublikowała nagranie z Tuskiem. W sieci zawrzało
- Długie przerwy w dostawie prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Niepokojące informacje z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- "Wojskowa strefa Schengen" zagrożeniem
Niepewność sojuszy
Jak zastrzegł Pistorius, "nie jest wiadomo, na jakie sojusze nadal będziemy mogli liczyć i jak długo będą trwały".
Nic o Europie bez Europy
Wcześniej w środę kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w Bundestagu, że Europa nie jest marionetką, a decyzje dotyczące spraw europejskich wymagają jej zgody. Potępił Rosję jako jedynego agresora w wojnie w Ukrainie i zapowiedział kontynuację pomocy dla Ukrainy.
Amerykański plan pokojowy dla Ukrainy został upubliczniony w zeszłym tygodniu, ale został skrytykowany przez Ukrainę i jej europejskich sojuszników, którzy uznali, że za bardzo idzie na rękę Rosji. W efekcie prowadzonych od weekendu negocjacji usunięto z niego dziewięć punktów, choć kilka kwestii, a zwłaszcza ewentualne ustępstwa terytorialne, wymaga jeszcze uzgodnienia.
Tak Niemcy chcą chronić swoją gospodarkę. Co to oznacza dla Polski?




