Szukaj
Konto

Młody radny KO, który miał zarobić jako lekarz 1,6 miliona, usunął profil na X

Dawid Kacprzyk
Źródło: Dawid Kacprzyk FB | Autor: Dawid Kacprzyk FB | Licencja: Dawid Kacprzyk FB | Dawid Kacprzyk
13 lutego 2025 r. Kacprzyk pochwalił się spotkaniem z marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską. Był wtedy wpisany w szpitalnym grafiku. Jeśli natomiast spotkanie z marszałek odbyło się wcześniej (możliwe, że Kacprzyk opublikował informację z opóźnieniem; zapytaliśmy go o to, ale nie odpowiedział), to i tak medyk powinien być na dyżurze. Zgodnie z dokumentacją dyżurował bowiem także 12, 11 i 10 lutego. Wolne miał 9 lutego – była to niedziela.
Co musisz wiedzieć:
  • Internauci informują o zniknięciu profilu Dawida Kacprzyka.
  • Wcześniej media opisywały jego milionowe dochody i grafiki dyżurów.
  • Pojawiają się pytania o aktywność polityczną w czasie pracy w szpitalu.

Konto Dawida Kacprzyka zniknęło z X

W mediach społecznościowych pojawiły się informacje, że Dawid Kacprzyk usunął swoje konto w serwisie X.

Jeden z internautów napisał: „Lekarz Koalicji Obywatelskiej Dawid Kacprzyk zlikwidował konto na X”.

Inny komentujący stwierdził: „Pozbywa się dowodów. Skasował konto i nie będzie porównania kiedy był jednocześnie na X i na dyżurze”.

Usunięcie profilu nastąpiło w czasie, gdy wokół młodego lekarza trwa publiczna dyskusja dotycząca jego zarobków, liczby przepracowanych godzin oraz aktywności politycznej.

 

1,6 mln zł dochodu i majątek młodego radnego

Sprawa Dawida Kacprzyka stała się głośna po publikacji jego oświadczenia majątkowego. Z dokumentu wynika, że w ubiegłym roku osiągnął dochód w wysokości 1,6 mln zł. Radny KO posiada mieszkanie warte około 900 tys. zł oraz samochód Porsche Panamera o wartości przekraczającej 500 tys. zł. W oświadczeniu nie wykazał kredytów.

Kacprzyk jest radnym Koalicji Obywatelskiej w warszawskim Ursusie. Jednocześnie pracuje jako lekarz i pełni funkcję koordynatora SOR-u w Warszawskim Szpitalu Południowym.

Jak zwracała uwagę stołeczna „Gazeta Wyborcza”, pełne prawo wykonywania zawodu uzyskał zaledwie około półtora roku temu i nadal nie posiada specjalizacji.

 

Niemal 4 tysiące godzin pracy w ciągu roku

Głośnym echem odbiły się także ustalenia Patryka Słowika z portalu zero.pl. Dziennikarz dotarł do grafików pracy lekarza. Według danych przedstawionych przez szpital Kacprzyk miał przepracować w 2025 roku 3976 godzin, czyli średnio 331 godzin miesięcznie. Z dokumentów wynikało, że w niektórych miesiącach pracował średnio od 13 do 15 godzin dziennie, a część dyżurów miała trwać nawet trzy lub cztery doby bez przerwy.

Portal opisał między innymi sytuację z kwietnia, gdy według grafiku lekarz miał dyżurować nieprzerwanie od 11 kwietnia od godziny 8 rano do 15 kwietnia do godziny 8 rano. Jeżeli dokumentacja nie zawiera błędów, oznaczałoby to 96-godzinny nieprzerwany dyżur.

 

Aktywność polityczna i medialna w czasie dyżurów

W publikacji zero.pl wskazano również szereg sytuacji, w których Kacprzyk miał być wpisany do grafików dyżurowych, a jednocześnie uczestniczył w wydarzeniach publicznych lub politycznych, o czym informował w mediach społecznościowych.

13 lutego pochwalił się w sieci spotkaniem z marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską. Według dokumentacji szpitalnej miał w tym czasie pełnić dyżury. 30 kwietnia był gościem programu TVP3 Warszawa. Tego samego dnia, zgodnie z dokumentacją, miał pełnić całodobowy dyżur w szpitalu.

Portal opisał także aktywność lekarza związaną z kampanią prezydencką. Kacprzyk publikował wpisy zachęcające do głosowania na Rafała Trzaskowskiego, promował działalność Koalicji Obywatelskiej oraz informował o swoich działaniach jako radny. Według ustaleń dziennikarzy podobnych przypadków miało być kilkanaście.

 

Pytania o rzeczywisty przebieg dyżurów

Szczególne zainteresowanie wzbudziła publikacja dotycząca 1 czerwca 2025 roku. Według grafiku dyżur lekarza miał rozpocząć się o godzinie 8. Tymczasem o 8:22 opublikował wpis sugerujący, że dopiero udaje się do pracy po oddaniu głosu w wyborach prezydenckich. To właśnie między innymi tego rodzaju wpisy stały się przedmiotem analiz internautów, którzy wcześniej porównywali aktywność lekarza w mediach społecznościowych z godzinami wskazanymi w grafikach szpitalnych.

Po usunięciu konta na X takie porównania mogą być znacznie trudniejsze.

 

Sprawa wciąż budzi emocje

Dyskusja wokół Dawida Kacprzyka nie słabnie. W centrum zainteresowania pozostają zarówno jego rekordowe zarobki, jak i pytania dotyczące liczby przepracowanych godzin oraz aktywności publicznej w czasie, gdy według dokumentacji miał pełnić dyżury w szpitalu.

Dodatkowe emocje wywołało zniknięcie jego profilu w serwisie X, co natychmiast zostało zauważone i szeroko komentowane przez użytkowników mediów społecznościowych.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.06.2026 16:15
Źródło: x, tysol, zero