Szukaj
Konto

Piotr Zychowicz żałuje, że w Polsce nie było rządu kolaboracyjnego, podobnego do rządu Petaina

10.09.2017 19:17
Piotr Zychowicz żałuje, że w Polsce nie było rządu kolaboracyjnego, podobnego do rządu Petaina
Źródło: YT, print screen
Komentarzy: 0
"Źle się stało, że nie powstał rząd kolaboracyjny (...) Taki rząd mógłby zahamować ludobójcze zapędy okupanta. Francuzi rozegrali to mądrzej"- twierdzi Piotr Zychowicz, autor książki "Opcja niemiecka".

Nie jest trudno zachować cnotę, gdy nikt na nią nie nastaje.(...) To oni [Niemcy-red.] podjęli decyzję, że nie będą szukać porozumienia ze społeczeństwem polskim. Nie chcieli powołania rządu kolaboracyjnego w Polsce, choć - wbrew temu, co się opowiada - były środowiska gotowe stworzyć taki rząd

- mówi publicysta mając na myśli dwie grupy ideowo bliskie hitlerowcom, a wśród nich wymienia Narodową Organizację Radykalną, frakcję ONR.


Zychowicz przyznaje także, że ceni marszałka Petaina, dzięki któremu Francja uniknęła losu Polski i żałuje, że tego typu "patriotyczna kolaboracja" u nas nie zaistniała. Według niego Niemcy sondowali w tym celu Witosa, ten jednak miał odmówić. Jego zdaniem możliwość takiego rodzaju kolaboracji istniała jeszcze na na początku wojny, poza ziemiami Pomorza, Wielkopolski i Śląska. Nie widzi też nic sprzecznego w powołaniu rządu kolaboracyjnego z istanienem polskiego rządu na uchodźctwie. Koncepcja kolaboracji według Zychowicza szybko jednak padły, głównie ze względu na weto Stalina wobec pozostawiania resztek polskiej państwowości.
...nie jestem ani politykiem, ani dyplomatą. Dlatego mogę pisać, że nie dla wszystkich Polaków koncepcja "kapitału krwi" lansowana przez generała Władysława Sikorskiego, była akceptowalna. Według tej koncepcji Polacy musieli na wszystkich frontach, a przede wszystkim w kraju, walczyć z Niemcami, nie oglądając się na żadne koszty i konsekwencje. Mieli wysadzać pociągi podążające na front wschodni, dokonywać aktów sabotażu i dywersji, nie zważając na niemieckie mordy odwetowe. Ten "kapitał krwi" przelanej przez naród polski miał zaprocentować na powojennej konferencji pokojowej
- twierdzi Zychowicz.

Autor książki "Opcja niemiecka" twierdzi także, że zwycięstwo moralne Polski to setki tysięty zabitych Polaków oraz że jego interesuje bardziej bezpieczeństwo obywateli.
Gdyby jakieś polskie formacje wzięły aktywny udział w mordowaniu Żydów, byłoby to oczywiście moralną katastrofą. (...) Stworzony w okupowanej Polsce pragmatyczny rząd mógłby jednak starać się ograniczyć skalę Holokaustu. Największy dramat Żydów podczas II wojny polegał na tym że zostali oni pozostawieni sami sobie. Niemcy dokonali podboju Polski, przejęli polskie archiwa, policję i terytorium. A co za tym idzie, przejęli pełną kontrolę nad Żydami
- mówi.


źródło: pomorska.pl



Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.09.2017 19:17