Szukaj
Konto

Pilny apel do mieszkańców Gdyni po nocnym pożarze

Z ostatniej chwili
Licencja: Tysol.pl | Z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Gdyni po nocnym pożarze hali przy ul. Chwaszczyńskiej. Strażacy opanowali ogień, ale służby nadal prowadzą działania i kontrolują jakość powietrza. Ze względu na dym, służby apelują do mieszkańców o zamykanie okien i unikanie spacerów w pobliskim lesie.
Co musisz wiedzieć:
  • W nocy w hali produkcyjno-magazynowej przy ul. Chwaszczyńskiej w Gdyni wybuchł duży pożar. W obiekcie znajdowały się m.in. plastikowe zabawki, a rano na miejscu pracowało ponad 50 strażaków.
  • Najważniejszy apel do mieszkańców dotyczy zamykania okien i ograniczenia przebywania na zewnątrz w bezpośrednim sąsiedztwie pożaru. Powodem jest dym unoszący się nad okolicą.
  • Służby proszą również, aby nie spacerować po pobliskim lesie. Strażacy podczas akcji bronili go przed rozprzestrzenieniem się ognia, a jakość powietrza jest na bieżąco kontrolowana.
  • Pożar został opanowany i trwa dogaszanie pogorzeliska. Według wstępnych informacji nikt nie został poszkodowany. Przyczyna pojawienia się ognia nie jest na razie znana.

Pożar hali przy Chwaszczyńskiej

Do pożaru doszło w nocy, około godz. 1:40, przy ul. Chwaszczyńskiej w południowej części Gdyni.

Ogień objął dużą halę produkcyjno-magazynową, w której znajdowały się plastikowe zabawki. Na miejscu pracowały liczne zastępy straży pożarnej. Według informacji Radia Gdańsk, rano w działaniach brało udział ponad 50 strażaków. Sytuację udało się już opanować, ale akcja nie została jeszcze zakończona.

Ważny komunikat dla mieszkańców Gdyni

Apel o zamykanie okien

Najważniejszy apel służb dotyczy mieszkańców okolicy. Ze względu na dym powstający podczas pożaru zalecono zamykanie okien oraz ograniczenie przebywania na zewnątrz w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia.

Lepiej nie chodzić po pobliskim lesie

Mieszkańcy proszeni są również o unikanie spacerów w lesie znajdującym się w pobliżu hali. Powodem jest dym powstały w wyniku spalania materiałów znajdujących się w budynku. W hali były m.in. plastikowe zabawki, dlatego służby zachowują ostrożność i na bieżąco kontrolują sytuację.

Strażacy bronili lasu i sąsiednich zakładów

W trakcie pożaru pojawiło się ryzyko rozprzestrzenienia się ognia na pobliski teren. Strażacy skupiali się więc nie tylko na gaszeniu hali, ale także na zabezpieczeniu sąsiednich obiektów i lasu.

Ograniczyliśmy rozprzestrzenianie się ognia, żeby nie dotknął pobliskiego lasu oraz innych zakładów 

– przekazał Radiu Gdańsk st. kpt. Paweł Przybyłowicz z gdyńskiej straży pożarnej.

W czasie akcji dochodziło również do załamania się elementów konstrukcji budynku. Według wstępnych informacji nie ma osób poszkodowanych. Po godz. 9 strażacy prowadzili już głównie działania związane z dogaszaniem pogorzeliska. Na miejscu cały czas pracują służby, a stan powietrza pozostaje pod kontrolą.

Na ten moment nie wiadomo, co doprowadziło do wybuchu pożaru. 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.08.2026 09:41
Źródło: radiogdansk.pl