Pożar szaleje w Chorwacji. Tysiąc osób ewakuowanych, dziesiątki rannych

- Groźny pożar wybuchł w rejonie Omiša, jednego z popularnych wakacyjnych kierunków w Chorwacji. Ogień pojawił się w czwartek wieczorem w Lokvie Rogoznicy, a w piątek rano zaczął zbliżać się do centrum miasta.
- Ewakuowano około 1000 mieszkańców i turystów. Osoby, które nie mogły wrócić do swoich domów i apartamentów, znalazły schronienie m.in. w hali sportowej w Omišu.
- Co najmniej 36 osób zostało rannych, a 14 trafiło do szpitala. Z ogniem walczy ponad 100 strażaków, a do zagrożonego regionu skierowano dodatkowe siły z innych części Chorwacji.
- Pożar spowodował poważne zniszczenia. Ogień objął samochody i zabudowania, a służby koncentrują się na powstrzymaniu żywiołu przed dotarciem do gęściej zabudowanych części Omiša.
Pożar pod Omišem. Ogień wybuchł wieczorem
Pierwsze zgłoszenie o pożarze pojawiło się w czwartek, 13 sierpnia, o godz. 20:21. Ogień wybuchł w miejscowości Lokva Rogoznica położonej na przedmieściach Omiša.
Sytuacja szybko stała się bardzo poważna. Do akcji skierowano 110 strażaków z żupanii splicko-dalmatyńskiej. Na miejsce zaczęły także docierać dodatkowe siły z innych części Chorwacji, m.in. z żupanii zadarskiej, szybenicko-knińskiej i dubrownicko-neretwiańskiej.
W piątek rano chorwackie media informowały, że ogień przesunął się w stronę centrum Omiša.
Ewakuowano mieszkańców i turystów
W związku z szybko rozprzestrzeniającym się pożarem rozpoczęła się ewakuacja zagrożonych terenów. Turyści przebywający w Lokvie Rogoznicy zostali wezwani do opuszczenia miejscowości samochodami. Część z nich skierowała się do Omiša. Dla osób, które nie mogły bezpiecznie wrócić do swoich domów lub apartamentów, przygotowano miejsce w miejscowej hali sportowej.
Na teren objęty pożarem skierowano również znaczne siły policyjne. Funkcjonariusze mieli wspierać strażaków i pomagać w ewentualnym dalszym wywożeniu mieszkańców z zagrożonych obszarów.
Co najmniej 36 osób rannych
Według danych podawanych w piątek rano przez chorwackie media w wyniku pożaru rannych zostało co najmniej 36 osób. 14 poszkodowanych wymagało przewiezienia do szpitala.
Portal 24sata.hr informował jednocześnie, że ewakuowano co najmniej 1000 osób. Skala żywiołu ma być wyjątkowo duża nawet dla doświadczonych strażaków uczestniczących w akcji.
Ogień zbliżył się do Omiša
Sytuacja pozostawała szczególnie groźna w piątkowy poranek, gdy pożar zaczął podchodzić pod gęściej zabudowane rejony Omiša.
Miasto jest jednym z popularnych kierunków wakacyjnych w Chorwacji, dlatego w środku sezonu na miejscu przebywa wielu turystów. Służby koncentrują się obecnie na gaszeniu ognia oraz zabezpieczaniu mieszkańców i osób wypoczywających w regionie.
Komentarze
Chorwacja traci turystów. Największy spadek dotyczy Niemców

Myśliwiec NATO stanął w ogniu. W akcji służby ratunkowe

Pożar na Costa Brava. 10 miejscowości objęto kwarantanną

Pilna ewakuacja w Zachodniopomorskiem. Trwa akcja służb

Pożar w strefie czarnobylskiej. Są informacje o promieniowaniu

