Pierwszy pacjent zażądał od MyDr 30 tys. zł za wyciek jego danych

- Po wycieku danych z systemu MyDr jeden z pacjentów zażądał od firmy 30 tys. zł rekompensaty.
- Mężczyzna wskazuje na stres, poczucie zagrożenia i utratę kontroli nad danymi osobowymi. Podkreśla również, że o naruszeniu został poinformowany dopiero niemal miesiąc po cyberataku.
- Wyciek z systemu MyDr miał objąć blisko 19 mln rekordów i ponad 2 TB danych. Wśród informacji, które mogły trafić do cyberprzestępców, były numery PESEL oraz informacje dotyczące zdrowia, wizyt lekarskich i przepisywanych leków.
Wyciek danych z MyDr
Sprawa dotyczy ogromnego wycieku danych z systemu MyDr, który jest wykorzystywany przez placówki medyczne. Według przekazanych wcześniej informacji wyciek objął blisko 19 mln rekordów, a wielkość danych miała przekraczać 2 TB. Wśród informacji, które mogły znaleźć się w rękach cyberprzestępców, były nie tylko podstawowe dane identyfikacyjne, ale również dane związane ze zdrowiem, wizytami lekarskimi i przepisywanymi lekami.
Na początku września MyDr zaczął wysyłać pacjentom SMS-y i e-maile informujące o wycieku.
Pacjent dostał SMS po niemal miesiącu
Jedną z osób, które otrzymały taką wiadomość, jest pan Przemysław. Jak opisuje serwis „Strona Zdrowia”, po raz pierwszy dowiedział się o wycieku 8 września z SMS-a przesłanego w imieniu przychodni Medicus w Kostrzynie nad Odrą.
Jestem zbulwersowany, że jako pacjent dowiaduję się o tak poważnym zagrożeniu dopiero teraz. Moje dane osobowe, w tym numer PESEL, mogły zostać przejęte. Każdy powinien mieć prawo do szybkiej i pełnej informacji, gdy istnieje ryzyko wykorzystania jego danych
– mówił.
W kolejnych dniach pan Przemysław miał otrzymać podobne wiadomości z dwóch innych placówek: Centrum Medycznego Mediraj w Gorzowie Wielkopolskim oraz szpitala powiatowego Gaja Med w Pułtusku. O pełnej skali naruszenia miał dowiedzieć się dopiero około miesiąca po cyberataku.
Żądanie 30 tys. zł odszkodowania od MyDr
Pacjent uznał, że samo późne powiadomienie jest niewystarczające i zdecydował się na kroki prawne. W pismach przedprocesowych najpierw domagał się 20 tys. zł, ale później podniósł żądanie do 30 tys. zł. Kwotę wyliczył jako po 10 tys. zł za każdą placówkę, z której miały wyciec jego dane i zażądał wypłaty pieniędzy w ciągu 14 dni od doręczenia pisma.
Pan Przemysław tłumaczy, że jego roszczenie ma być rekompensatą za skutki psychiczne i poczucie utraty bezpieczeństwa.
Jestem osobą pokrzywdzoną w wyniku tego zdarzenia, ponieważ o całej sytuacji zostałem poinformowany dopiero po upływie niemal miesiąca za pośrednictwem wiadomości SMS. Opóźnione przekazanie informacji spowodowało dodatkowy stres, poczucie zagrożenia oraz utratę kontroli nad własnymi danymi osobowymi
– przekazał. Jak podkreśla, obawia się również możliwości wykorzystania jego danych przez oszustów.
MyDr odpowiedziało automatyczną wiadomością
Na razie pacjent nie otrzymał merytorycznej odpowiedzi na swoje żądanie. MyDr miało przesłać mu jedynie automatyczną wiadomość z odnośnikami do ogólnego komunikatu o wycieku, informacjami dla pacjentów i wskazaniem serwisu BezpieczneDane.gov.pl, gdzie można sprawdzić, czy numer PESEL znalazł się w wycieku.
Wyciek danych 19 mln Polaków
12 sierpnia wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował o wycieku obejmującym wrażliwe dane blisko 19 mln polskich obywateli. Sprawa dotyczy systemu MyDr, który jest wykorzystywany do obsługi gabinetów medycznych. Według przekazanych informacji w grę wchodzą nie tylko podstawowe dane identyfikacyjne, ale również informacje związane z ochroną zdrowia, w tym wizytami lekarskimi i przepisywanymi lekami.
Mamy do czynienia z niebywałym i bardzo dużym incydentem w zakresie bezpieczeństwa polskiej infosfery. Wykradzionych z firmy, co potwierdza sama firma, jest 19 milionów rekordów, które wiążą się z różnymi danymi, które można ze sobą wiązać
– mówił Gawkowski.
Komentarze
Wyciekły dane milionów Polaków. Teraz padła rządowa strona BezpieczneDane.gov.pl

Wyciekły dane milionów Polaków

Szef MSZ Niemiec za odszkodowaniami dla polskich ofiar. Media sugerują drugie dno









