Szukaj
Konto

PE uderza w Węgry za „pogłębiający się kryzys praworządności”, w tym zakaz homoseksualnych parad

25.11.2025 15:58
Zdjęcie ilustracyjne
Źródło: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Parlament przyjął drugie sprawozdanie okresowe zarzucające Węgrom podważanie praworządności i ciągłe łamanie przez nie wartości UE.
Co musisz wiedzieć
  • Eurodeputowani uważają, że "ciągłe naruszenia praworządności zagrażają wartościom europejskim i porządkowi prawnemu UE".
  • Eurodeputowani zarzucają Węgrom brak niezawisłości sądów, korupcję, niewłaściwe wykorzystanie funduszy UE i ataki na społeczeństwo obywatelskie.
  • Istotnym "naruszeniem praworządności" jest zdaniem eurodeputowanych wprowadzony na Węgrzech zakaz homoseksualnych parad.

 

Przyjęte 415 głosami za, przy 193 głosach przeciw i 28 wstrzymujących się, sprawozdanie Parlamentu w sprawie procedury art. 7 (uruchomionej przez posłów do Parlamentu Europejskiego w 2018 r.) podsumowuje rozwój sytuacji we wszystkich 12 obszarach budzących obawy - w tym w zakresie funkcjonowania systemu wyborczego, niezawisłości sądów i korupcji.

Prawo UE ma być ponad konstytucją?

Dokonując przeglądu rozwoju sytuacji na Węgrzech, posłowie do Parlamentu Europejskiego potępiają fakt, że węgierski sąd najwyższy ponownie rozpatruje orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE przed ich zastosowaniem na Węgrzech (z naruszeniem standardowej praktyki), a także zagrożenia dla niezawisłości sądów i systematyczną odmowę Węgier wykonania wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Podkreślają także związek między korupcją a uczciwością wyborczą, w tym sieciami klientelistycznymi, a utrzymującymi się przeszkodami, na jakie napotyka węgierski organ antykorupcyjny, potencjalnie zagrażając całości środków UE przyznanych Węgrom. Krytykują decyzję Komisji o uwolnieniu funduszy spójności (kwestionowaną przez Parlament przed Trybunałem) i podkreślają potrzebę zapewnienia, że ostateczni odbiorcy funduszy UE, w tym społeczeństwo obywatelskie, nie zostaną pozbawieni wsparcia finansowego.

Łańcuszek zarzutów

Inne kwestie krytykowane przez parlament obejmują systematyczne osłabianie przez rząd węgierskiej krajowej rady sądowniczej, nieprzestrzeganie praw obywateli, zagrożenia dla wolności akademickiej, motywowane politycznie praktyki biznesowe, przydzielanie reklam państwowych placówkom przyjaznym rządowi oraz de facto konstytucyjny zakaz homoseksualnych parad.

Użycie AI

Posłowie do Parlamentu Europejskiego wyrazili zaniepokojenie rosnącym wykorzystaniem nieoznakowanych treści politycznych generowanych przez sztuczną inteligencję na Węgrzech przed wyborami w 2026 r., w szczególności celowym publikowaniem deepfake'owych filmów w kanałach mediów społecznościowych ściśle powiązanych z partią polityczną i kampanią premiera oraz ich skoordynowanym wzmacnianiem. Przekonują, że materiały te są niepokojące w kontekście ustawy o usługach cyfrowych i unijnych przepisów o ochronie danych, a także ustawy o sztucznej inteligencji, podkreślając jednocześnie, że celowe wykorzystywanie treści generowanych przez sztuczną inteligencję w celu wprowadzenia wyborców w błąd, zdyskredytowania przeciwników i zniekształcenia integralności procesów wyborczych może naruszać krajowe standardy wyborcze i stanowić poważne zagrożenie dla uczciwości demokratycznych wyborów.

Nowe naciski na sankcje

Parlament zauważa, że sytuacja Węgier nadal się pogarsza, częściowo z powodu braku postępów Rady w zakresie ochrony praworządności, i ponownie podkreśla przekształcenie Węgier w “hybrydowy system autokracji wyborczej", po raz kolejny wzywając do podjęcia bezpośrednich działań na mocy artykułu 7(2) TUE. W sprawozdaniu potępiono wielokrotne wykorzystywanie przez Węgry weta Rady jako dźwigni, a także transakcyjne wykorzystanie instrumentów budżetowych i istnienie luk prawnych potencjalnie umożliwiających obejście ograniczeń rozporządzenia UE w sprawie warunkowości.

Posłowie chcą dochodzenia

Posłowie oczekują, że dochodzenie Komisji w sprawie rzekomego węgierskiego szpiegostwa w instytucjach UE zostanie przeprowadzone tak szybko, jak to możliwe, uwzględniając rolę komisarza Várhelyiego (który w czasie zarzucanych czynów był szefem Stałego Przedstawicielstwa Węgier) i podkreślają, że ustalenia powinny prowadzić do wymiernych konsekwencji dla zaangażowanych osób.

Lewica domaga się interwencji UE na Węgrzech

Sprawozdawczyni Tineke Strik (Zieloni/EFA, Holandia) oświadczyła: “Brak zdecydowanych działań Komisji i Rady przeciwko Węgrom umożliwił ciągłą erozję demokracji i praworządności. UE nie może pozwolić na kontynuację autokratyzacji Węgier. Jakiekolwiek dalsze opóźnienie ze strony Rady naruszałoby te same wartości, które rzekomo podtrzymuje".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.11.2025 15:58
Źródło: tysol.pl