Panika w Moskwie. Po decyzji Putina rozpoczęła się obława

Przedstawiciele wojskowych komend uzupełnień rozpoczęli wysyłkę wezwań do armii. Zgodnie z rosyjskim prawem osoby, które studiują na studiach dziennych, mają prawo odmówić służby wojskowej. Pojawiły się jednak doniesienia, że pomimo tego poddawane są presji, by wstąpić do armii.
Pracownicy uczelni próbują uspokajać młodych ludzi, zapewniając ich, że wezwania wiążą się jedynie ze "sprawdzaniem danych".
Decyzja Putina wywołała panikę
14 kwietnia prezydent Rosji podpisał ustawę, za której sprawą możliwe jest wydawania elektronicznych zawiadomień dla poborowych i rezerwistów. Dotychczas należało osobiście dostarczyć wezwanie. Zgodnie z nową decyzją Putina zawiadomienia będą wysyłane przez wojskowe komisje uzupełnień pocztą.
Sprawę skomentował dziennikarz Andriej Zacharow, który uważa, że takie przepisy to nic innego jak "cyfrowy GUŁag".
- Tylko w Moskwie kandydaci do sił zbrojnych będą wyszukiwani przy pomocy czterech różnych systemów identyfikacji przechodniów - powiedział w rozmowie z niezależną telewizją Nastojaszczeje Wriemia.
Media: Niepokojące maile do szkół w całej Polsce. Służby badają rosyjski trop
Ekstradycja rosyjskiego naukowca. Jest decyzja sądu

Media: Rosja dzieli się z Iranem zdjęciami satelitarnymi i technologią dronową

KE decydująca, które terytoria i czy przekazać Rosji? Oto plan eurokratów

Przywódca Iranu w Moskwie? Sensacyjne informacje o leczeniu u Putina

