Szukaj
Konto

Nuclear Sharing. Państwo NATO popiera umieszczenie broni nuklearnej w Polsce

29.04.2024 08:37
Flaga NATO, zdjęcie poglądowe
Źródło: PAP/EPA
Komentarzy: 0
– Ten pomysł rzeczywiście jest istotny, odstrasza i w naturalny sposób budzi niepokój kremlowskich polityków – mówił w rozmowie z dziennikarzami Gitanas Nauseda. Prezydent Litwy pozytywnie ocenia pomysł umieszczenia w Polsce broni nuklearnej sił NATO.

Prezydent Andrzej Duda powiedział w opublikowanym tydzień temu wywiadzie dla dziennika "Fakt", że "jeżeli byłaby taka decyzja naszych sojuszników, żeby rozlokować broń nuklearną w ramach Nuclear Sharing, także i na naszym terytorium, żeby umocnić bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, to jesteśmy na to gotowi".

Czytaj również: "Wojna wybuchnie w ciągu godziny". Niepokojące doniesienia niemieckiego dziennika

Prezydent Litwy pozytywnie o pomyśle Andrzeja Dudy

Umieszczenie broni nuklearnej w Polsce przyczyni się do odstraszania i spełni oczekiwania bezpieczeństwa europejskiego

- mówił Nauseda i zaznaczył, że w ostatnim czasie w naszym regionie miały miejsce wydarzenia, które zwiększyły obecność siły militarnej, "w szczególności rozmieszczenie taktycznej broni nuklearnej".

Niestety, taka jest dzisiaj rzeczywistość, zarówno w obwodzie kaliningradzkim, jak i - o tyle, o ile wiemy - na terytorium Białorusi

- powiedział litewski przywódca, który podkreślił, że rozmieszczenia tego typu broni w Polsce nie można uznać za podżeganie do wojny i zagrożenie dla Rosji.

To ten sam element systemu, który powinien odgrywać naprawdę znaczącą rolę odstraszającą i wywierać presję

- dodał Nauseda, który wyraził zaskoczenie z powodu zamieszania, jakie wywołały słowa Andrzeja Dudy.

Nie tylko rozmawialiśmy o tym aspekcie, ale także podzieliliśmy się przemyśleniami na temat możliwych konsekwencji. W każdym razie młyn rosyjskiej propagandy kręci się i to naturalne, że w takich przypadkach zawsze pojawiają się zagrożenia z ich strony. Ale groźby tylko pokazują, że ten pomysł rzeczywiście jest istotny, odstrasza i w naturalny sposób budzi niepokój kremlowskich polityków

- podsumował prezydent Litwy.

Czytaj także: Lasek: "Konieczna jest modyfikacja planów z czasów rządów PiS"

Polskie MSZ sceptycznie

O kwestię umieszczenia w Polsce broni nuklearnej pytany był w poniedziałek wiceszef polskiego MSZ Andrzej Szejna. Polityk ocenił w kontekście działań prezydenta, że "najpierw trzeba było skonsultować to z rządem".

Najpierw trzeba by było to skonsultować z rządem, a nie wyjść i powiedzieć, że chcemy mieć broń nuklearną na terenie Polski

- powiedział. Zdaniem wiceszefa MSZ takie deklaracje narażają Polskę "na kierowanie rosyjskich rakiet przeciwko nam".

W niektórych sytuacjach, szczególnie za granicą, bardzo bym pochwalił działania pana prezydenta, zgodne z instrukcjami rządu, a potem nagle, od czasu do czasu, coś wystrzeli

- ocenił.

Jego zdaniem kwestia przystąpienia do Nuclear Sharing musi być analizowana całościowo.

Musimy najpierw spojrzeć, jak wygląda cała koncepcja bezpieczeństwa, czy w niej mieści się (Nuclear Sharing - PAP) i czy NATO tego oczekuje od Polski. Jeżeli nasi sojusznicy stwierdzą, że takie pociski powinny być na terenie Polski, Polska powinna powiedzieć "tak", ale takiej sytuacji jeszcze nie było

- zastrzegł wiceszef MSZ.

Nuclear Sharing to program NATO będący elementem polityki Sojuszu w zakresie odstraszania jądrowego. Umożliwia on udostępnienie głowic jądrowych państwom członkowskim nieposiadającym własnej broni jądrowej. Od listopada 2009 r. w ramach Nuclear Sharing amerykańska broń jądrowa znajduje się na terenie Belgii, Niemiec, Włoch, Holandii i Turcji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.04.2024 08:37
Źródło: Unian / dorzeczy.pl / PAP