Nowy skandal von der Leyen: Miliardy znikają z Funduszu Odbudowy po Covid

- Europejski Trybunał Obrachunkowy orzekł, że unijny Fundusz Odbudowy po Koronawirusie (tzw. Instrument na rzecz Odbudowy i Odporności) ma istotne uchybienia pod względem identyfikowalności i przejrzystości wydatków.
- ETO wskazał w raporcie, że KE przyjęła zły model wydatkowania.
- Za zaistniałą sytuację winę ponosi Ursula von der Leyen.
Stanowisko ETO
Organ audytowy UE uważa, że miliony euro od europejskich podatników zostały rozdysponowane bez wystarczająco jasnych mechanizmów, które pozwoliłyby dokładnie określić, kto ostatecznie otrzymał pieniądze, ile faktycznie kosztowały projekty i jakie były ich konkretne rezultaty.
Kontrola przeprowadzona w dziesięciu państwach członkowskich UE wykazała, że istnieją ogromne różnice między krajami, jeśli chodzi o dostarczanie informacji o tym, dokąd trafiają te środki. Według szefowej śledztwa, Chorwatki Ivany Maletić, niektóre rządy przekazały podstawowe dane dopiero po uporczywych żądaniach Trybunału, podczas gdy inne bezpośrednio unikały pełnej współpracy.
Problem z transparentnością
Jednym ze przypadków, który najbardziej przykuł uwagę audytorów, był przypadek Francji, która nie przedstawiła nawet całej żądanej dokumentacji. Niemcy również utrudniały dostarczanie szczegółowych informacji. Nawet Holandia, tradycyjnie uważana za jednego z najbardziej zdyscyplinowanych partnerów w UE, zgodziła się ujawnić rzeczywiste koszty niektórych projektów dopiero po otrzymaniu silnej presji ze strony Luksemburga, siedziby Europejskiego Trybunału Obrachunkowego.
Model finansowania
W raporcie szczególnie kwestionowany jest model opracowany przez Komisję Europejską w celu zarządzania funduszem po pandemii. Bruksela zdecydowała się na system zwany „finansowaniem pozakosztowym", w ramach którego płatności nie są uzależnione od uzasadnienia rzeczywistych wydatków poniesionych przez beneficjentów końcowych. Zamiast kontrolować konkretne faktury i wypłaty, mechanizm opiera się na sprawdzaniu, czy państwa osiągają określone wcześniej uzgodnione kamienie milowe i cele.
Dla Trybunału Obrachunkowego taka metodologia niezwykle utrudnia śledzenie publicznych pieniędzy i otwiera drzwi nadużyciom, faworyzowaniu i możliwym oszustwom. Audytorzy ostrzegają, że w wielu przypadkach zidentyfikowano jedynie 100 największych odbiorców środków z każdego kraju, którymi często są ministerstwa, agencje państwowe lub podmioty publiczne. Jednak ostateczny cel miliardów przekazanych prywatnym firmom pozostaje niejasny.
Obywatele mają prawo wiedzieć, kto otrzymuje publiczne pieniądze i na co są one faktycznie wydawane
– stwierdziła Maletić podczas konferencji prasowej. Jej zdaniem brak przejrzystości podważa zaufanie społeczeństwa do instytucji europejskich i zarządzania finansami UE.
Konflikt między KE a ETO
Konflikt między Trybunałem Obrachunkowym a Brukselą również ma miejsce w szczególnie delikatnym momencie. Unia Europejska prowadzi obecnie negocjacje w sprawie kolejnego wieloletniego budżetu o wartości ponad €2 bilionów dolarów, a Komisja zamierza rozszerzyć dokładnie ten sam model „finansowania bezkosztowego” na przyszłe alokacje europejskie.
Wspólnotowy organ audytowy stanowczo odrzuca tę możliwość. Ostrzega, że przeniesienie tego systemu na politykę rolną, dotacje regionalne lub fundusze spójności zwielokrotniłoby ryzyko nieprawidłowości w całej UE. Zdaniem Trybunału, jeśli państwa członkowskie nie są w stanie nawet szczegółowo określić, które przedsiębiorstwa ostatecznie korzystają z funduszy europejskich, model nieuchronnie sprzyja kumoterstwu politycznemu i niewłaściwemu wykorzystaniu pieniędzy publicznych.
Fundusz Odbudowy
Fundusz odbudowy po pandemii zmobilizował dotychczas około €577 miliardów dotacji i pożyczek. Dystrybucji dokonano przy użyciu klucza dystrybucyjnego opartego na skutkach gospodarczych, jakich doświadczył każdy kraj podczas kryzysu zdrowotnego. Państwa takie jak Włochy otrzymały kwoty odpowiadające około 10% ich dochodu narodowego, podczas gdy inni partnerzy europejscy otrzymali nieco poniżej 1% PKB.
Duża część tych zasobów została przeznaczona na projekty związane z zieloną transformacją i cyfryzacją. Niektóre programy finansowane ze środków europejskich wywołały jednak silne kontrowersje, jak to miało miejsce we Włoszech w przypadku niektórych dotacji na efektywność energetyczną, które pokrywały nawet ponad 100% kosztów przeprowadzonych prac.
Europejski Trybunał Obrachunkowy upiera się obecnie, że luki zidentyfikowane w funduszu po Covid nie mogą stać się standardowym modelem finansowania UE na nadchodzące lata.
Komentarze
„Niepodległa Europa” wiodącym tematem rozmów w Erywaniu

Bogdan Rzońca: UE chce odebrać część możliwości podatkowych poszczególnym krajom

Nowe fakty po śmierci Łukasza Litewki. Śledczy zabezpieczyli nagrania

Ursula von der Leyen wykorzystuje kryzys irański do przyspieszenia transformacji energetycznej

Prezydent Czech wezwał do stworzenia “Stanów Zjednoczonych Europy”







