Szukaj
Konto

Nocna kradzież w centrum Wrocławia. 24-latka zatrzymana przez strażników

Wrocław
Źródło: pixabay.com | Wrocław
Straż miejska zatrzymała w sobotę nad ranem 24-letnią kobietę, która ukradła i uszkodziła szpadę z Fontanny „Szermierz” – przekazało biuro prasowe UM Wrocławia. Do kradzieży tego elementu dochodzi kilkukrotnie w ciągu roku. Jeszcze częściej ginie pióro z pomnika Aleksandra Fredry na Rynku.
Co musisz wiedzieć:
  • Straż miejska zatrzymała 24-letnią kobietę podejrzaną o kradzież szpady z Fontanny „Szermierz” we Wrocławiu.
  • Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 3:30 na Placu Uniwersyteckim.
  • Szpada znika z fontanny średnio od trzech do pięciu razy w roku.
  • Wykonanie i montaż nowej repliki kosztują około 600 zł. Koszty te może ponieść sprawca.
  • Fontanna „Szermierz” jest jednym z symboli Wrocławia i została odsłonięta w 1904 roku.

Nocna kradzież w centrum Wrocławia. 24-latka zatrzymana przez strażników

Jak poinformowało w komunikacie Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia, w sobotę o godz. 3.30 strażnicy miejscy zatrzymali i przekazali policjantom 24-latkę, która postanowiła ukraść szpadę z Fontanny „Szermierz” stojącej na Placu Uniwersyteckim.

„Koszt wykonania nowej repliki (z tańszych materiałów niż oryginał) to ok. 600 zł, a sprawca musi pokryć zarówno wykonanie, jak i montaż nowej szpady. Może też ponieść konsekwencje prawne, choć kradzież szpady traktowana jest jako wykroczenie”

- poinformowali urzędnicy.

Dodali, że szpada znika średnio od 3 do 5 razy rocznie. Częściej łupem „kolekcjonerów” pada pióro z pomnika Aleksandra Fredry na wrocławskim rynku. Urzędnicy szacują, że do takich kradzieży dochodzi kilkanaście razy w roku. Dodali, że rekordem było 19 kradzieży w ciągu jednego roku.

W przypadku szpady szermierza urzędnicy wyjaśnili, że nie mogą przyspawać jej na stałe, bo przy kolejnych próbach wyrwania mogłoby dojść do uszkodzenia samej figury Szermierza, która ma dla Wrocławia bezcenną wartość.

 

Secesyjna Fontanna „Szermierz”

Secesyjna Fontanna „Szermierz” na Placu Uniwersyteckim to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Uniwersytetu Wrocławskiego i całego miasta. Została odsłonięta w 1904 roku. Jej autorem jest profesor berlińskiej Akademii Sztuk Pięknych Hugo Lederer.

Jedna z legend mówi, że przedstawia ona samego autora, który po przyjeździe na studia do Wrocławia wpadł w hulaszczy tryb życia i przegrał w karty wszystko łącznie z ubraniem. Jego kompani pozostawili mu jedynie szpadę, która symbolizowała szlachecki i studenci honor. Zaś fontanna miała być przestrogą dla studentów przed hazardem i alkoholem.

Przed laty kradzieże szpady były związane ze studenckimi zwyczajami. Zabranie szpady traktowano jako elitarny rytuał przejścia oraz dowód na brawurę i zręczność. Zazwyczaj po kilku dniach żacy zwracali skradziony artefakt. Działo się to zarówno w czasach niemieckich jak i polskich (po 1945 r.). Jak podają lokalne media, w 2009 roku trzeba było przywrócić rzeźbie pierwotną pozycję, ponieważ studenci obrócili ją o 180 stopni. Postaci założyli wówczas bokserki oraz czerwoną czapkę.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.07.2026 15:22
Źródło: PAP