Szukaj
Konto

Niemieckie media: Czy Niemcy będą jeździli do pracy do Polski?

Zbiór szparagów. Ilustracja poglądowa
Źródło: Pixabay.com
Niemiecki Nordkurier opisuje przypadek polskiego emigranta w Niemczech Bogumiła Pałki, który pracuje w Niemczech jako tłumacz przysięgły - "Czy Niemcy będą jeździli do pracy do Polski?" - czytamy w tytule artykułu.

Pan Bogumil Pałka od lat mieszka w Niemczech, chociaż urodził się w Polsce. Ojciec małej córeczki zarabia na życie zarówno jako tłumacz, jak i nauczyciel języków obcych oraz koordynuje projekty dwustronne. 42-latek od dawna zauważa, że ​​polska społeczność w jego okolicy staje się coraz mniejsza.

- Tendencja jest zauważalna (...) Coraz mniej Polaków przyjeżdża do Niemiec do pracy. I wielu wraca do swojej dawnej ojczyzny

- zauważa.

Razem z rodzicami miał opuścić Niemcy i przyjechać do Polski po 24 latch emigracji. Zachwyca się polskim systemem emerytalnym, trzynastkami i czternastkami dla emerytów - Kraj, który opuścili w 1996 r., już nie istnieje. Czasy, kiedy złoty był potępiany jako śmieciowy, wreszcie minęły. Złoty oznacza Złoty i do tego jesteśmy coraz bliżej. Od upadku komunizmu w czerwcu 1989 r. Polska opowiada się za solidarnością, stabilnością i wzrostem - mówi. Podkreśla kwestię zwolnień podatkowych dla młodych ludzi i płacy minimalnej, socjalu na dzieci i taniej edukacji.

Sytuacja w Niemczech

Zupełnie inaczej widzi sytuację w Niemczech:

- Zamykają się firmy, ludzie tracą pracę, infrastruktura często pozostawia wiele do życzenia, obszary wiejskie pozostają w tyle. Wiele osób jest raczej niepewnych przyszłości.

Zwraca także uwagę na brak wiedzy Niemców nt. Polski -"Ich poziom wiedzy o Polsce zatrzymał się w połowie lat 90. Ale od tego czasu wiele się wydarzyło" - jak również na ich "zdziwienie" tym, że Polacy nie chcą już pracować w Niemczech - "Po prostu nie warto już tego robić. Płaca minimalna, która od stycznia 2025 będzie wynosić 3510 zł netto (prawie 850 euro), pozwala na dużo wygodniejsze życie w domu".

Według niego Polska jest również krajem bardziej bezpiecznym.

Inna sytuacja pod rządami Tuska

Wszystko wskazuje na to, że wiedza pana Bogumiła odnosi się raczej do Polski sprzed 13 grudnia 2013 roku. Dziś wiadomo, że wiele z programów społecznych wprowadzonych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości jest co najmniej poważnie zagrożonych. Upadki mniejszych i większych przedsiębiorstw idą w parze z falą zwolnień, stanowiący zagrożenie dla finansów państwa deficyt jest potężny, a inflacja rośnie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.12.2024 23:11
Źródło: Nordkurier.de/ Radio Debata