Szukaj
Konto

Nie żyje Tomasz Kalita. Były rzecznik SLD zmarł w wieku 38 lat

Nie żyje Tomasz Kalita. Były rzecznik SLD zmarł w wieku 38 lat
Źródło: Youtube.com
Były rzecznik Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Tomasz Kalita, przegrał walkę z chorobą nowotworową. Polityk cierpiał na glejaka wielopostaciowego. Jeszcze niedawno wraz z ukochaną żoną Anną, którą poślubił w październiku, cieszyli się rodzinnymi świętami. Walczył do samego końca.

Informacja o śmierci Tomasza Kality pojawiła się na Twitterze. Wielu dziennikarzy i polityków wyraziło swój smutek z powodu śmierci młodego polityka.

Tomasz Kalita urodził się 8 lutego 1979 roku w Bielsku-Białej. Z wykształcenia był politologiem.

Od 2008 do 2011 Tomasz Kalita pełnił funkcję rzecznika prasowego Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Klubu Parlamentarnego tej partii.

31 maja 2016 roku zdiagnozowano u niego raka mózgu. Niestety, okazało się, że był nowotwór złośliwy - glejak wielopostaciowy. Polityk wielokrotnie podkreślał, mówiąc o przyczynach swojej choroby, że do rozwoju glejaka mogła przyczynić się komórka, z którą się nie rozstawał - bywało, ze przykładał telefon do ucha po 150 razy dziennie.

Ostatnio Kalita zaangażował się w walkęo dostęp do olejku z marihuany medycznej, która może uśmierzyć ból. Żona polityka, Ania Kalita, opublikowała na Facebooku wzruszający post:

"Niech staną zegary, zamilkną telefony,
Dajcie psu kość, niech nie szczeka, niech śpi
najedzony,
Niech milczą fortepiany i w miękkiej werbli ciszy
Wynieście trumnę. Niech przyjdą żałobnicy

"Niech głośno łkając samolot pod chmury się wzbije
I kreśli na niebie napis: "On nie żyje!"
Włóżcie żałobne wstążki na białe szyje gołębi
ulicznych,
Policjanci na skrzyżowaniach niech noszą białe
rękawiczki.

W nim miałam moją Północ, Południe, mój Zachód i
Wschód,
Niedzielny odpoczynek i codzienny trud,
Jasność dnia i mrok nocy, moje słowa i śpiew.
Miłość, myślałam, będzie trwała wiecznie: myliłam się.


Nie potrzeba już gwiazd, zgaście wszystkie, do końca;
Zdejmijcie z nieba księżyc i rozmontujcie słońce;
Wylejcie wodę z morza, odbierzcie drzewom cień.
Teraz już nigdy na nic nie przydadzą się"


- przywołała żona polityka na FB wiersz "Blues pogrzebowy" W. H. Audena.


"To były najpiękniejsze lata mojego życia. Będę zawsze tęsknić i będzie mi go wiecznie brakować. Kocham Cię Tomeczku"


- dodała.

Rodzinie składamy kondolencje.


Źródło: Fakt.pl, telewizjarepublika.pl

\n

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.01.2017 10:04