Szukaj
Konto

Nie żyje aktor znany z "Barw Szczęścia". Słowa bliskiej osoby kruszą serce

Nie żyje aktor znany z "Barw Szczęścia". Słowa bliskiej osoby kruszą serce
Źródło: pixabay.com | świeca
Jak już informowaliśmy nie żyje znany aktor Jakub Łoza.
Co musisz wiedzieć:
  • Ostatnio media obiegła smutna informacja o śmierci aktora Jakuba Łoza.
  • Na łamach "Faktu" agentka aktorska Ewa Rączy wspominała zmarłego w ciepłych słowach.
  • Aktor znany był z epizodycznych ról w popularnych produkcjach, takich jak „Barwy szczęścia”, „Szpital św. Anny”, „Gliniarze” czy „Policjantki i policjanci”.

Z ogromnym smutkiem informujemy, że Jakub odszedł dnia 3 maja o godzinie 3:00 nad ranem. Dziękujemy wszystkim za wsparcie, obecność i każde dobre słowo w tym trudnym czasie 

– napisano ostatnio na profilu Jakuba Łozy na Facebooku.

Słowa bliskiej osoby kruszą serce

Miał jasno wytyczony kierunek, był pracowity, zdyscyplinowany i bardzo konsekwentny. Z otwartością przyjmował sugestie, potrafił się zmieniać i rozwijać — choćby wtedy, gdy zdecydował się odejść od wizerunku stricte sportowego na rzecz bardziej aktorskiego. Radził sobie świetnie przed kamerą, miał naturalność i lekkość w kontakcie z ludźmi. Był człowiekiem młodym, pełnym energii, zaangażowanym i uzdolnionym, a przy tym serdecznym i ciepłym. Kimś, kto dawał innym coś dobrego — swoją obecność, profesjonalizm i pozytywną energię. Tym bardziej trudno pogodzić się z jego odejściem. To naprawdę nie do uwierzenia

- wspominała aktora na łamach "Faktu" agentka aktorska Ewa Rączy.

Nie żyje Jakub Łoza

Aktor znany był z epizodycznych ról w popularnych produkcjach, takich jak „Barwy szczęścia”, „Szpital św. Anny”, „Gliniarze” czy „Policjantki i policjanci”. Wystąpił także w filmie „Najpierw ucichły ptaki”. Poza aktorstwem realizował się jako trener personalny, kulturysta i model. Był również aktywny w mediach społecznościowych, gdzie dzielił się swoją codziennością i doświadczeniami. W ostatnim czasie zmagał się z poważną chorobą, jednak jej szczegóły nie zostały ujawnione. 

Jeszcze dwa tygodnie przed śmiercią pisał:

Dziś jestem w trakcie leczenia. To realny etap, przez który przechodzę. I nigdy nie pytałem: dlaczego ja? Zawsze mówiłem: Jezu, ufam Tobie. Jeśli taka jest droga, przyjmuję ją. I wiesz co? Nigdy nie byłem spokojniejszy niż teraz.

Pogrzeb Jakuba Łozy odbędzie się 7 maja w kaplicy na cmentarzu Wilkowyja w Rzeszowie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.05.2026 09:00
Źródło: o2.pl