Neoprokuratura usiłuje zastraszyć adwokata Fundacji Profeto?

Zanim pozwolono mi się zobaczyć z moim Mandantem [ks. Michałem O. - red.] to zostałem poproszony do innego prokuratora, który postanowił wręczyć mi swoisty apel, abym zrezygnował z obrony mojego Mandanta…
- pisze na platformie X mec. Wąsowski.
Czytaj również: Rafał Trzaskowski zapowiedział zwolnienie brata "Pablo Moralesa"
Szokujące zachowanie neoprokuratury
Mecenas przyznał, że taka sytuacja spotkała go po raz pierwszy w jego karierze zawodowej.
Powodem owej "sugestii" jest to, że teraz (nagle) prokuratura planuje mnie przesłuchać w charakterze świadka (!) gdyż od lat jako adwokat współpracuję z Fundacją Profeto prowadząc dla niej obsługę prawną (!) Na moją odpowiedź, że potraktowanie adwokata Fundacji jako "świadka" nie jest prawnie dopuszczalnie ze względu na zakaz wyraźnie ustanowiony w art. 178 pkt. 1 KPK (zainteresowanych odsyłam choćby do internetu), usłyszałem odpowiedź, że prokuratura może tu mieć inne zdanie… mało tego usłyszałem też, że "teoretycznie" mógłbym jako adwokat Profeto mieć postawione zarzuty (!) a wtedy mój status ewentualnego podejrzanego "zwalniał by mnie z tajemnicy adwokackiej"
- relacjonuje mecenas.
Pozwoliłem się nie zgodzić z tak śmiałą tezą, gdyż uczono mnie, że największą dumę adwokatury, jaką jest "tajemnica adwokacka" należy chronić nawet za cenę "więzienia" i należy ją zabrać ze sobą "do grobu" (tak wiem, że to górnolotne i że niektórzy adwokaci nie są aż tak "pryncypialni")
- wskazuje mec. Wąsowski.
Czytaj także: Szef KPRM: Nie należy się spodziewać, że konsultacje z Ukrainą przyniosą jakiś przełom
"To rzecz nieprawdopodobna"
Sprawę krótko i dosadnie skomentował mec. Bartosz Lewandowski z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
Grożenie obrońcy przedstawieniem zarzutów i nawoływanie do rezygnacji z reprezentacji klienta jest rzeczą nieprawdopodobną. Naprawdę trudno to skomentować
- napisał mec. Lewandowski.
Grożenie obrońcy przedstawieniem zarzutów i nawoływanie do rezygnacji z reprezentacji klienta jest rzeczą nieprawdopodobną. Naprawdę trudno to skomentować. https://t.co/FFDHh8YWOc
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) March 27, 2024
Zatrzymanie ks. Michała
Prokuratura postawiła w środę zarzuty pięciu osobom w związku ze sprawą wykorzystania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Wśród nich jest czterech urzędników resortu sprawiedliwości i rzekomy "beneficjent funduszu" ks. Michał O. W ramach Funduszu ośrodkowi "Archipelag" miała zostać przyznana dotacja na kwotę blisko 100 milionów złotych.
- Ks. Michał O., działając wspólnie w porozumieniu z tymi urzędnikami, doprowadził do wypłaty tych środków. Tutaj istotną kwestią jest to, że działali wspólnie i w porozumieniu - poinformował dziś podczas konferencji rzecznik prasowy prok. Przemysław Nowak. Zapowiedział, że będą kierowane wnioski o tymczasowy areszt wobec trzech osób, a zebrany materiał dowodowy będzie analizowany pod kątem uchylenia immunitetu politykom. Powstające na warszawskim Wilanowie centrum terapeutyczne ma na celu pomoc ofiarom przemocy.
Ataki medialne skierowane są w stronę ks. Michała O. SCJ oraz Fundacji Profeto w sposób rażąco niesprawiedliwy oceniają ich działalność, bez rzeczywistego zagłębienia się w istotę podjętego przez nich dzieła, pogłębiają też cierpienie tych, którzy oczekują wsparcia i nadziei. Potrzeba stworzenia Archipelagu - Wysp Wolnych od Przemocy jest pilna i niezwykle ważna dla dobra całego społeczeństwa, bez względu na wyznanie, czy wyznawane wartości i przekonania polityczne
- głosi oświadczenie Zespołu Komisji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji.
Czytaj więcej: Znany sercanin zatrzymany przez ABW. W tle Fundusz Sprawiedliwości
Komentarze
Ziobro przerywa milczenie. Wróci do Polski, ale pod jednym warunkiem
Prokuratura odcina Romanowskiego od dokumentów. Ziobrę może czekać identyczny scenariusz

Lekarz ocenił stan zdrowia Ziobry bez kontaktu z pacjentem? Ozdoba żąda wyjaśnień
"Jestem po stronie anty-PiS, ale nie chciałbym, by Ziobro zmarł w areszcie"



