Szukaj
Konto

"Nawrocki wychłostał ich retorycznym batogiem". Miller bezlitosny dla koalicji 13 grudnia

06.08.2025 16:24
Donald Tusk
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
"Karol Nawrocki chłostał ich retorycznym batogiem, wypominając błędy, oskarżając o słabość, ustawiając rząd w roli "jednostki pomocniczej prezydenta", podporządkowanej i zależnej. I nikt – absolutnie nikt z obecnych notabli – nie zdobył się na gest sprzeciwu (...) Milczeli z własnej woli" – pisze w mediach społecznościowych Leszek Miller, nie szczędząc słów krytyki wobec rządu koalicji 13 grudnia. 
Co musisz wiedzieć
  • Karol Nawrocki wygłosił swoje pierwsze orędzie jako urzędujący prezydent w Sejmie, przemawiając z pamięci i w zdecydowanym, konfrontacyjnym wobec rządu Donalda Tuska stylu.
  • Prezydent zapowiedział realizację programu "Plan 21" oraz podkreślił, że będzie "głosem narodu polskiego", konsekwentnie realizując obietnice wyborcze.
  • Leszek Miller dosadnie skomentował wystąpienie Nawrockiego, pisząc, że "chłostał rząd retorycznym batogiem", a obecni politycy koalicji 13 grudnia "milczeli z własnej woli" i "zaakceptowali upokorzenie".

 

Dosadny komentarz Millera

Wystąpienie Nawrockiego gorzko skomentował w mediach społecznościowych Leszek Miller. Nie szczędził politykom koalicji 13 grudnia słów krytyki.

Cream de la cream koalicji 15 X stawił się tłumnie na zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego, choć przecież nikt ich nie zmuszał do udziału w tym gorszącym widowisku. Umościli się równo jak na akademii szkolnej, z minami, które mówiły więcej niż tysiąc słów. Ponure twarze ministrów i parlamentarzystów najlepiej oddawały nastrój, w jakim przyszło im wysłuchiwać słów nowego lokatora pałacu prezydenckiego

- pisze Miller i dodaje, że słowa Karola Nawrockiego "nie były ani kurtuazyjne, ani pojednawcze".

Wręcz przeciwnie - Karol Nawrocki chłostał ich retorycznym batogiem, wypominając błędy, oskarżając o słabość, ustawiając rząd w roli "jednostki pomocniczej prezydenta", podporządkowanej i zależnej. I nikt - absolutnie nikt z obecnych notabli - nie zdobył się na gest sprzeciwu, nie podjął polemiki, nie rzucił choćby cienia wątpliwości. Milczeli z własnej woli. A późniejsze pojękiwania w mediach i gabinetach nie miały już znaczenia - teatr się odbył, kamery wszystko zarejestrowały. Upokorzenie zostało zaakceptowane. Z wyboru

- dosadnie podsumował polityk.

Karol Nawrocki wystąpił w Sejmie

W środę Karol Nawrocki po raz pierwszy wystąpił w Sejmie jako urzędujący prezydent. Jego pierwsze orędzie odbiło się szerokim echem w mediach i sieci - zarówno ze względu na jego treść, jak i charyzmatyczny, mocny styl przemawia. Nawrocki nie korzystał z kartki, mówił wszystko z pamięci, cytował Paderewskiego i dał jasno do zrozumienia, że nie będzie unikał konfrontacji z rządem Donalda Tuska.

1 czerwca Polacy dali wyraźny sygnał, że chcą wypełniania obietnic wyborczych, chcą wybierać swojego prezydenta w poczuciu wolności i nie ulegną propagandzie politycznej

- stwierdził. Zapewnił, że zamierza konsekwentnie realizować swój "Plan 21", obejmujący m.in. projekty infrastrukturalne, takie jak CPK, polskie drogi i porty.

Ja jako prezydent będę głosem narodu polskiego i takie mam przed sobą zadanie

- powiedział, zaznaczając, że nie zaskoczy nikogo programem, bo "Polacy oczekują, że politycy będą wypełniać swoje obietnice".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.08.2025 16:24
Źródło: x.com