Szukaj
Konto

[Nasz Wywiad] Witold Gadowski po ujawnieniu taśm Komisji Millera: Przed śledczymi powinni stanąć...

14.11.2017 17:44
[Nasz Wywiad] Witold Gadowski po ujawnieniu taśm Komisji Millera: Przed śledczymi powinni stanąć...
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
Nie milkną echa publikacji przez Telewizję Republika stenogramów rozmów członków komisji Millera. O komentarz poprosiliśmy Witolda Gadowskiego, dziennikarza śledczego.
Małgorzata Wasserman powiedziała, że ma nadzieję, że autorzy nieprawdziwych dokumentów, w tym przypadku raportu Millera, staną przed wymiarem sprawiedliwości. Można na to liczyć?

Chciałbym przede wszystkim, żeby przed organami śledczymi państwa stanął Tomasz Turowski (kierownik wydziału politycznego w Ambasadzie RP w Moskwie), pan Tomasz Arabski (szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów), Paweł Graś (sekretarz stanu KRPM) i Donald Tusk. Później członkowie komisji Millera i cała reszta ludzi, którzy robili wszystko, żeby zaciemniać obraz sytuacji, by społeczeństwo nie mogło poznać prawdy po tej katastrofie.

Tuska kreowano na przyszłego lidera opozycji, może kandydata na prezydenta, jednak kolejne jego wizyty w Polsce nie wzbudzają entuzjazmu, powoli też zdaje się ciążyć instytucjom unijnym…

Tusk jest ciężarem dla opozycji, ale nie sądzę, żeby był ciężarem dla Europy lub dla Niemiec, bo im się gorliwie wysługuje. Rzeczywiście to oddala możliwość powrotu Tuska do polityki krajowej, chyba, że znowu nastąpi tąpnięcie i jakaś degeneracja polskiej polityki. Wtedy osoby pokroju Tuska mogą znaleźć się na górze. Mam nadzieję, że Polacy na tyle wiedzą i przemyśleli pewne rzeczy, że Tusk nie ma powrotu do polskiej polityki. Zresztą sposób w jaki opuścił polską politykę dyskredytuje go kompletnie. Rzucił stanowiskiem premiera po to, żeby zostać europejskim urzędnikiem.

To była forma ucieczki przed słabnącym poparciem i spodziewaną porażką?

To była forma poszukania lepszych zarobków i pokazania, że Polskę tak naprawdę ma w nosie.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.11.2017 17:44