Szukaj
Konto

Morawiecki: Mam prośbę do EPP - zabierzcie swojego człowieka z powrotem do Brukseli

Mateusz Morawiecki
Źródło: (amb) PAP/Zbigniew Meissner
Dzisiejszy groteskowy tweet Donalda Tuska wstrząsnął opinią publiczną.

- Wygląda na to, że PiS szuka pomocy wagnerowców ze strachu przed wyborami. Marsz miliona serc wybije im te pomysły z głowy. Widzimy się wszyscy 1 października w Warszawie!

- napisał Tusk, wpisując się w narrację trolli Giertych, które od wczoraj promują hasztag #WagnerowcyJarka. Większość komentarzy chyba rozminęła się z jego oczekiwaniami. wielu pisało o tym, że "Tusk oszalał".

Czytaj również: Niepokojące sygnały z granicy. Straż Graniczna opublikowała nowy komunikat

Gen. Polko o kontrofensywie Ukrainy: Kontrofensywa? To za mocno powiedziane

Odpowiedź Morawieckiego

- Tak jak lider Partii Oszustów nie widział jak jego kolega z sopockiego molo atakuje i zajmuje Krym i Donbas, tak teraz nie widzi realnego zagrożenia dla Polski.

Zawsze pilnuje interesów swych mocodawców, chował się za garsonką Angeli Merkel, gdy Niemcy i Rosja budowali Nord Stream 2.

Mam prośbę do EPP - zabierzcie swojego człowieka z powrotem do Brukseli.

- odpowiedział Mateusz Morawiecki

Wagnerowcy w Grodnie

Kilka dni temu media obiegła informacja o stu wagnerowcach, którzy mieli przyjechać do Grodna. Taka ich liczba nie stanowi oczywiście zagrożenia w sensie otwartej inwazji, ale jak najbardziej stanowi jako możliwy element operacji hybrydowej, którą białoruski reżim, przy świadomej czy nieświadomej współpracy polityków opozycji w Polsce, niektórych samorządowców, celebrytów i aktywistów.

Po tzw. Buncie Prigożyna mówi się również o większej liczbie wagnerowców, którzy mają stacjonować na terenie Białorusi.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.07.2023 15:34
Źródło: TT