Szukaj
Konto

Była minister. „Rząd Tuska działa jak na strajku włoskim, wszystko stanęło”

Joanna Mucha w studiu radia zet
Źródło: YT | Autor: screen YT | Licencja: YT | Joanna Mucha
Coraz mocniejsze głosy krytyki płyną pod adresem gabinetu Donalda Tuska także ze strony osób, które jeszcze niedawno współtworzyły obóz rządzący. Joanna Mucha, była minister w rządzie KO do 2025 roku, stwierdziła, że państwo przestało się rozwijać, a rząd działa jak podczas „strajku włoskiego”.
Co musisz wiedzieć:
  • Joanna Mucha skrytykowała sposób funkcjonowania rządu Donalda Tuska.
  • Była minister oceniła, że „Polska stanęła” i brakuje strategii rozwoju państwa.
  • Odniosła się także do sytuacji w Polsce 2050 i relacji w koalicji rządzącej.

Joanna Mucha ostro o rządzie Donalda Tuska

Joanna Mucha, obecnie poseł niezrzeszona, wcześniej związana z Platformą Obywatelską i Polską 2050 oraz była minister w rządzie KO do 2025 roku, w rozmowie z Radiem ZET przyznała, że nie rozumie sposobu funkcjonowania obecnego gabinetu.

– Poza nielicznymi wyjątkami funkcje sprawują ludzie, którzy ani nie mieli przygotowania, ani nie mieli koncepcji, w jaki sposób reformować swoje dziedziny. Kto ich wybrał? Wybrał ich pan premier. Nie rozumiem bardzo wielu z tych nominacji – powiedziała.

 

„Polska stanęła”

Zdaniem Joanny Muchy problem dotyczy nie tylko polityków, ale również funkcjonowania administracji państwowej.

– Ten rząd, kiedy schodzimy do kadry urzędniczej, działa na zasadzie strajku włoskiego, bo tam się wszystko zatrzymało – oceniła. – Polska stanęła – dodała. Według niej największym problemem jest brak spójnej wizji rozwoju państwa.

– My nie mamy w tej chwili strategii dla Polski. Mamy bardzo dobrą, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, ale cała reszta reformy kraju się zatrzymała, zatrzymały się wszystkie mechanizmy kontrolne – stwierdziła. Jako przykłady wymieniła prokuraturę, sądy oraz Narodowy Fundusz Zdrowia, który – jak oceniła – nie kontroluje lekarzy.

 

Nie wierzy już w Polskę 2050

Joanna Mucha została również zapytana o swoją dawną partię – Polskę 2050. Przyznała, że początkowo widziała w tym projekcie duży potencjał.

– Na tym etapie, kiedy ta partia była tworzona, ona naprawdę miała szansę zaistnieć i w kolejnej kadencji zbudować sobie pozycję, natomiast kilka osób popełniło bardzo istotne błędy i dlatego to się nie udało – powiedziała. Na pytanie, czy nadal wierzy w ten projekt polityczny, odpowiedziała krótko: – Nie wierzę już w ten projekt.

 

Padły też słowa o relacjach w koalicji

W rozmowie pojawił się również wątek relacji między Donaldem Tuskiem a Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Pytana, czy jej zdaniem premier chętnie zakończyłby współpracę z minister, Joanna Mucha odpowiedziała: – Od dawna. – Nie od dziś, nie od tygodnia, nie od miesiąca. W tym temacie bieg zdarzeń może być dość zaskakujący, ale więcej nie mogę powiedzieć, bo to są moje źródła – dodała.

Była minister oceniła także, że Szymon Hołownia jest bardziej skłonny do kompromisu niż Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i bardziej zależy mu na utrzymaniu współpracy w koalicji, jednocześnie podsumowała funkcjonowanie większości rządzącej w krytyczny sposób.

– Przy czym pamiętajmy, że ta koalicja nie działa. Mam wrażenie, że to jest koalicja tylko w tym momencie, kiedy trzeba oddawać głosy w Sejmie. Nigdzie więcej – stwierdziła.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.07.2026 10:21
Źródło: Radio Zet