Miała 17 lat, gdy trafiła do Epsteina. Dziś oskarża amerykański wymiar sprawiedliwości

- Dani Bensky mówi, że Jeffrey Epstein zaczął ją wykorzystywać, gdy miała 17 lat.
- Krytykuje Departament Sprawiedliwości za sposób publikowania akt i ujawnienie informacji pozwalających ją zidentyfikować.
- 16 lipca zeznawała przed senacką Komisją Sądownictwa podczas przesłuchań dotyczących nominacji Todda Blanche’a na prokuratora generalnego.
- Bensky i inne osoby ocalałe domagają się dalszych rozliczeń osób związanych ze sprawą Epsteina.
- Wspiera również działania na rzecz „Virginia’s Law”, która ma zwiększyć możliwości dochodzenia sprawiedliwości przez osoby pokrzywdzone.
Gdy Dani Bensky (39 lat) miała 17 lat, jej droga skrzyżowała się z Jeffreyem Epsteinem, który siedem lat temu popełnił samobójstwo w więzieniu. Teraz, po kontrowersjach związanych z zarządzaniem aktami sprawy Epsteina przez Departament Sprawiedliwości oraz po objęciu stanowiska prokuratora generalnego przez Todda Blanche’a, który wcześniej nadzorował proces ich ujawniania, Bensky domaga się dalszych rozliczeń.
Stany Zjednoczone poniosły w tej sprawie spektakularną porażkę
- powiedziała w rozmowie z hiszpańskim dziennikiem El Pais.
Epstein przez lata wykorzystywał seksualnie dziewczęta i młode kobiety oraz został oskarżony o handel seksualny nieletnimi. W ubiegłym roku obie izby Kongresu USA jednogłośnie przyjęły ustawę o przejrzystości akt Epsteina, zobowiązującą Departament Sprawiedliwości do upublicznienia nieutajnionych dokumentów związanych ze sprawą. Od tego czasu ujawniono około połowy z sześciu milionów dokumentów znajdujących się w posiadaniu rządu. Pokazują one kontakty Epsteina z licznymi wpływowymi osobami – od obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa po obecną królową małżonkę Norwegii Mette-Marit.
Samo pojawienie się nazwiska danej osoby w aktach Epsteina nie świadczy o popełnieniu przez nią przestępstwa ani udziale w jego procederze.
Bensky oskarża Departament Sprawiedliwości o ponowne skrzywdzenie ofiar
W 2024 roku Bensky pozwała dwóch najważniejszych współpracowników Epsteina: jego prawnika Darrena Indyke’a oraz księgowego Richarda Kahna, którzy po śmierci finansisty zarządzali jego majątkiem. Obaj pozostają na wolności. Bensky podkreśla, że mimo ujawnienia około trzech milionów z sześciu milionów dokumentów związanych ze sprawą nie doprowadziło to w USA do nowych śledztw ani oskarżeń. Najbardziej prominentną osobą z najbliższego otoczenia Epsteina skazaną i odbywającą karę więzienia pozostaje Ghislaine Maxwell.
Sposób publikowania akt przez Departament Sprawiedliwości – zdaniem Bensky – dodatkowo skrzywdził ofiary, ponieważ ujawniono ich dane osobowe. Bensky uważa, że oprócz dawnych przestępstw Epsteina należy zbadać również obecne działania Departamentu Sprawiedliwości. Jej pełne nazwisko i inne dane osobowe miały zostać ujawnione dziewięć razy, podczas gdy nazwiska części osób związanych z siecią Epsteina pozostały zaczernione. Inne ofiary twierdzą, że ich dane pojawiały się w dokumentach nawet 500 razy.
Fakt ujawnienia danych Bensky potwierdza również senacka Komisja Sądownictwa, według której jej nazwisko i szczegóły dotyczące wykorzystania znalazły się w opublikowanych materiałach mimo prób uzyskania ich anonimizacji.
Bensky zeznawała przed senacką Komisją Sądownictwa
Bensky, która zeznawała przed senacką Komisją Sądownictwa, domaga się pociągnięcia odpowiedzialnych do odpowiedzialności. O Donaldzie Trumpie mówi, że ma „sprzeczne” odczucia: zaznacza, że nie była jego ofiarą, ale uważa, że może on posiadać wiedzę dotyczącą sprawy i powinien powiedzieć, co wie. Jednocześnie podkreśla, że zarówno Demokraci, jak i Republikanie powinni traktować sprawę jako kwestię praw człowieka, a nie polityczny spór.
Ocalałe domagają się zmian w prawie
Obecnie Bensky wraz z innymi kobietami, które nazywa swoimi „siostrami ocalałymi”, zabiega o zmiany prawne. Chcą przyjęcia ustawy nazwanej na cześć Virginii Giuffre, która miałaby zagwarantować ofiarom dostęp do wymiaru sprawiedliwości niezależnie od tego, ile czasu minęło od wydarzeń. Bensky jest dziś matką małego dziecka i nauczycielką tańca współczesnego. Jak mówi w rozmowie z El Pais, stopniowo leczy swoje rany i mimo tragicznych okoliczności ceni więzi, które połączyły ją z innymi ocalałymi.
Jak Bensky trafiła do Epsteina?
Dla Bensky wszystko zaczęło się w 2004 roku. Wyprowadziła się z rodzinnego domu i szukała sposobu, który pozwoliłby jej nadal tańczyć.
Powinnaś pójść do Jeffreya
– zasugerowała poznana przez nią dziewczyna. Powiedziała jej, że to starszy mężczyzna z Upper East Side na Manhattanie i że za sam masaż można zarobić od 200 do 300 dolarów. Bensky wspomina, że początkowo była zaniepokojona i zdezorientowana, ale usłyszała, że jako tancerka dobrze zna ludzkie ciało i nie będzie w tym niczego dziwnego. Nie wiedząc, co wydarzy się za zamkniętymi drzwiami, zdecydowała się go poznać.
Poszła z przyjaciółką do rezydencji przy East 71st Street 9. Jak wspomina, podczas pierwszej wizyty rzeczywiście chodziło o masaż. Epstein nieustannie jednak wypytywał je o rodzinę, sytuację życiową i marzenia. Podczas kolejnych spotkań jego działania zaczęły przybierać inny charakter. Bensky określa je jako powolną manipulację. Jej pasja do baletu stała się narzędziem wykorzystywanym przeciwko niej – Epstein sugerował, że może pomóc jej w karierze, zapewnić miejsce do ćwiczeń, kupić baletki czy przedstawić dyrektorowi American Ballet Theatre, a następnie domagał się oglądania jej ciała.
Epstein wykorzystywał jej marzenia o balecie
Młoda Bensky nie dostrzegała początkowo powodów do podejrzeń. Od dzieciństwa uczestniczyła w prywatnych lekcjach baletu, podczas których jej ciało podlegało ocenie. Epstein kazał jej się rozbierać i ją oglądał, ale – jak wspomina – wszystko przedstawiał w sposób przypominający lekcję. Później następowały masaże, które kończyły się w niewłaściwy sposób.
Sytuacja stała się jeszcze poważniejsza, gdy u matki Bensky wykryto guza mózgu. Dziewczyna błędnie sądziła, że Epstein zajmował się medycyną i właśnie z tego pochodzi jego majątek. Przyniosła mu wyniki badań matki, wierząc, że człowiek, któremu wówczas ufała, może jej pomóc. Według jej relacji Epstein chciał jednak, aby werbowała dla niego kolejne dziewczęta – czego nigdy nie zrobiła – i wykorzystywał chorobę jej matki do wywierania presji. Bensky wspomina również jego agresję i przemoc wobec niej. Gdy osiągnęła pełnoletność, groźby się nasiliły. Ostatecznie próbowała znaleźć ucieczkę w balecie, ale ciężar emocjonalny okazał się zbyt duży i porzuciła taniec.
Wykorzystywanie trwało przez około rok, do 2005 roku. Kiedy jej matka przeszła operację, Bensky uznała, że Epstein stracił nad nią władzę. Przestała odbierać jego telefony. Trzy lata później, po pierwszym aresztowaniu Epsteina w 2008 roku, FBI wezwało ją jako ofiarę. Bensky twierdzi, że spotkanie bardziej przypominało przesłuchanie niż przyjazną rozmowę, a ona nie otrzymała pomocy prawnika specjalizującego się w prawach ofiar ani innego systemu wsparcia.
Początkowo złożyła zeznania, jednak po ostrzeżeniach przyjaciółki, że Epstein miał ją śledzić, ostatecznie wszystkiemu zaprzeczyła. Sprawa powróciła do jej życia w 2019 roku, kiedy FBI ponownie odwiedziło jej dom przed postawieniem Epsteinowi zarzutów dotyczących handlu seksualnego. W tym samym roku Epstein popełnił samobójstwo w więzieniu.
Komentarze
Ukraina chce użyć Starlinka do ataków w Rosji. Potrzebna zgoda Elona Muska

Ważna deklaracja Donalda Trumpa. "Tak, spotkam się z nim"
Trump o uznaniu cieśniny Ormuz za terytorium USA: To świetny pomysł

Irański dowódca zapowiada 30 tys. dolarów za zabicie lub schwytanie żołnierza USA

Hugh Hefner miał wielokrotnie kontaktować się z FBI w sprawie Epsteina. Nowe ustalenia








