Mec. Michał Bartoszko: Nie potrafię fetować Prezesa Rzeplińskiego, który przyczynił się do destrukcji TK
04.12.2016 21:42

Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Otóż w mojej ocenie, Pan Prezes TK zrobił wiele dla zdeprecjonowania tej instytucji i podejmował działania naruszające porządek konstytucyjny. Moim zdaniem, nie do pogodzenia z zasadą niezawisłości sędziowskiej były liczne, prasowe i pozaprasowe, wypowiedzi prof. Rzeplińskiego. Moja opinia w tym zakresie ma swoje uzasadnienie nie w sympatiach czy antypatiach politycznych lub osobistych, a w prawie, bo to prawo jest dla mnie istotne - pisze dla Tysol.pl mec. Michał Bartoszko
Minął tydzień od krakowskiego Krajowego Zjazdu Adwokatury (dalej- KZA), na którym Koleżanki i Koledzy bardzo ciepło (w porównaniu z Prezydentem RP) przywitali Prezesa TK Pana prof. Andrzeja Rzeplińskiego, a nadto podjęli znane powszechnie uchwały dot. sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Przy tej okazji "popełniłem" tweeta wskazującego, iż ja osobiście, choć jestem adwokatem, nie popieram działań Prezesa TK. Reakcje na mój wpis były różnorakie począwszy od gratulacji, na obelgach, które nie mieszczą się w kanonie kulturalnego człowieka kończąc. Przyznam, że najzabawniejsze były te sugerujące, iż oczekuję na miejsce w jakiejś spółce Skarbu Państwa.
A teraz do rzeczy. Adwokatura, stanowiąca istotny element systemu stosowania prawa w RP, mająca długą i chlubną tradycję, Adwokatura, której przedstawiciele ginęli w lesie katyńskim, w katastrofie smoleńskiej, której członkowie wiele ryzykowali broniąc w procesach politycznych w okresie PRL-u, ta właśnie Adwokatura jest niezwykle różnorodna. I musi taka być, skoro tworzy Ją ogół adwokatów i aplikantów adwokackich. KZA miał prawo podjąć takie uchwały, jakie podjął; adwokaci w nim uczestniczący mieli prawo tak, a nie inaczej przywitać Prezesa TK. Ja, jako adwokat stanowisko takie szanuję, co nie oznacza, iż się z nim zgadzam, czemu dałem wyraz w przywołanym już tweecie. Otóż w mojej ocenie, Pan Prezes TK zrobił wiele dla zdeprecjonowania tej instytucji i podejmował działania naruszające porządek konstytucyjny. Moim zdaniem, nie do pogodzenia z zasadą niezawisłości sędziowskiej były liczne, prasowe i pozaprasowe, wypowiedzi prof. Rzeplińskiego.
Moja opinia w tym zakresie ma swoje uzasadnienie nie w sympatiach czy antypatiach politycznych lub osobistych, a w prawie, bo to prawo jest dla mnie istotne. Nie będę tutaj wgłębiał się w rozważania prawno-konstytucyjne, gdyż ludzie mądrzejsi ode mnie zrobili to już wyczerpująco. Wystarczy sięgnąć chociażby do wywiadu udzielnego tysol.pl przez pana prof. Zaradkiewicza, który w prostym, logicznym wywodzie prawnym dał wyraz poglądowi, który w pełni podzielam. Pragnę jedynie wskazać, iż środowisko prawnicze nie jest jednomyślne, jeżeli idzie o kwestię sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Szanując zdanie moich Koleżanek i Kolegów delegatów na KZA chciałbym zaznaczyć, iż prezentuję odmienny pogląd niż Oni. Nie potrafię bowiem fetować Prezesa Rzeplińskiego, który swoimi działaniami walnie przyczynił się, moim skromnym zdaniem, do destrukcji Trybunału Konstytucyjnego, bardzo przecież ważnej instytucji RP.
I na koniec, proszę tylko czytelników o szacunek do Adwokatury jako ważnej instytucji życia publicznego w Polsce. Zdaję sobie sprawę z tego, iż w moim środowisku zawodowym zdarzają się sytuacje bulwersujące opinię publiczną, ale nie jest to typowe dla Adwokatury, bo każdego środowiska- dziennikarskiego, kapłańskiego, lekarskiego itp. dotykają takie czy inne historie, które zdarzyć się nie powinny.
mec. Michał Bartoszko
Przy tej okazji "popełniłem" tweeta wskazującego, iż ja osobiście, choć jestem adwokatem, nie popieram działań Prezesa TK. Reakcje na mój wpis były różnorakie począwszy od gratulacji, na obelgach, które nie mieszczą się w kanonie kulturalnego człowieka kończąc. Przyznam, że najzabawniejsze były te sugerujące, iż oczekuję na miejsce w jakiejś spółce Skarbu Państwa.
A teraz do rzeczy. Adwokatura, stanowiąca istotny element systemu stosowania prawa w RP, mająca długą i chlubną tradycję, Adwokatura, której przedstawiciele ginęli w lesie katyńskim, w katastrofie smoleńskiej, której członkowie wiele ryzykowali broniąc w procesach politycznych w okresie PRL-u, ta właśnie Adwokatura jest niezwykle różnorodna. I musi taka być, skoro tworzy Ją ogół adwokatów i aplikantów adwokackich. KZA miał prawo podjąć takie uchwały, jakie podjął; adwokaci w nim uczestniczący mieli prawo tak, a nie inaczej przywitać Prezesa TK. Ja, jako adwokat stanowisko takie szanuję, co nie oznacza, iż się z nim zgadzam, czemu dałem wyraz w przywołanym już tweecie. Otóż w mojej ocenie, Pan Prezes TK zrobił wiele dla zdeprecjonowania tej instytucji i podejmował działania naruszające porządek konstytucyjny. Moim zdaniem, nie do pogodzenia z zasadą niezawisłości sędziowskiej były liczne, prasowe i pozaprasowe, wypowiedzi prof. Rzeplińskiego.
Moja opinia w tym zakresie ma swoje uzasadnienie nie w sympatiach czy antypatiach politycznych lub osobistych, a w prawie, bo to prawo jest dla mnie istotne. Nie będę tutaj wgłębiał się w rozważania prawno-konstytucyjne, gdyż ludzie mądrzejsi ode mnie zrobili to już wyczerpująco. Wystarczy sięgnąć chociażby do wywiadu udzielnego tysol.pl przez pana prof. Zaradkiewicza, który w prostym, logicznym wywodzie prawnym dał wyraz poglądowi, który w pełni podzielam. Pragnę jedynie wskazać, iż środowisko prawnicze nie jest jednomyślne, jeżeli idzie o kwestię sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Szanując zdanie moich Koleżanek i Kolegów delegatów na KZA chciałbym zaznaczyć, iż prezentuję odmienny pogląd niż Oni. Nie potrafię bowiem fetować Prezesa Rzeplińskiego, który swoimi działaniami walnie przyczynił się, moim skromnym zdaniem, do destrukcji Trybunału Konstytucyjnego, bardzo przecież ważnej instytucji RP.
I na koniec, proszę tylko czytelników o szacunek do Adwokatury jako ważnej instytucji życia publicznego w Polsce. Zdaję sobie sprawę z tego, iż w moim środowisku zawodowym zdarzają się sytuacje bulwersujące opinię publiczną, ale nie jest to typowe dla Adwokatury, bo każdego środowiska- dziennikarskiego, kapłańskiego, lekarskiego itp. dotykają takie czy inne historie, które zdarzyć się nie powinny.
mec. Michał Bartoszko

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2016 21:42
Pseudoślubowanie w Sejmie. Andrzej Duda zabrał głos
09.04.2026 13:26

Komentarzy: 0
W czwartek w Sejmie odbyło się pseudoślubowanie części nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. „Jeśli Prezydent RP nie jest osobiście obecny przy czynności, to twierdzenie, że czynność odbywa się «wobec Prezydenta RP» jest oczywiście nieprawdziwe” – komentuje całą sprawę były prezydent Andrzej Duda.
Czytaj więcej
Pseudoślubowanie w Sejmie. Gorąco pod Trybunałem Konstytucyjnym
09.04.2026 13:18
Sejm: W Sali Kolumnowej odbyło się pseudoślubowanie czwórki kandydatów wybranych na sędziów TK
09.04.2026 10:41

Komentarzy: 0
W Sejmie w Sali Kolumnowej przed marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym odbyła się uroczystość złożenia „ślubowania” przez część nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z oświadczeniem Kancelarii Prezydenta RP wiążące prawnie ślubowanie sędziów TK może być skutecznie złożone wyłącznie przed prezydentem Karolem Nawrockim.
Czytaj więcej
Szefernaker dosadnie o pseudoślubowaniu: Władza, która zajmuje się tylko politycznym teatrem, zawsze przegrywa
09.04.2026 08:45

Komentarzy: 0
„Władza, która zajmuje się tylko politycznym teatrem, zawsze zderza się z rzeczywistością. I zawsze przegrywa” – pisze w mediach społecznościowych szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker.
Czytaj więcej
Prawnik: Czarzastemu i niedoszłym sędziom TK może grozić nawet 10 lat więzienia
08.04.2026 18:40

Komentarzy: 0
„Za nielegalne przyjęcie tego ślubowania grozi marszałkowi Czarzastemu do 10 lat więzienia z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego” - pisze na platformie X poseł PiS i dr. hab. nauk prawnych Marcin Warchoł.
Czytaj więcej
