Były wiceprezes Orlenu ostrzega Polaków. Chodzi o tegoroczne święta

- Były wiceprezes Orlenu Janusz Szewczak ostrzega przed droższymi świętami Bożego Narodzenia.
- Ekonomista wskazuje na zagrożenie, które może odbić się na cenach paliw, gazu i produktów w sklepach.
- W tle pojawia się konflikt wokół NBP i ryzyko osłabienia polskiego złotego.
Były wiceprezes Orlenu ostrzega przed droższymi świętami
Tegoroczne święta Bożego Narodzenia mogą okazać się droższe, niż przewidywano – tak twierdzi Janusz Szewczak, ekonomista i były wiceprezes Orlenu. W rozmowie na antenie Radia Wnet wskazał, że osłabienie złotego może uderzyć w portfele polskich rodzin.
Szewczak odniósł się do konfliktu wokół Narodowego Banku Polskiego i jego prezesa Adama Glapińskiego. Jego zdaniem działania podejmowane wobec kierownictwa NBP mogą negatywnie wpłynąć na wartość polskiej waluty.
Szewczak: Wyższe ceny na półkach i droższe święta
Ekonomista ostrzegł, że konsekwencje osłabienia złotego mogliby odczuć wszyscy Polacy.
A to będzie oznaczać droższe paliwo, to będzie oznaczać droższy gaz, to będzie oznaczać droższy import, wyższe ceny na półkach i również znacznie droższe święta niż to dotychczas przewidywaliśmy, czy do tej pory bywało. Żaden kraj, który dba o własny interes, żadna władza, nie decyduje się na tak prymitywne, agresywne ataki na własny bank centralny, bo to oznacza poważne kłopoty dla kosztów obsługi długu, kosztów kredytów
– powiedział Szewczak na antenie Radia Wnet.
Były wiceprezes Orlenu zwrócił uwagę, że Polska kupuje za granicą surowce energetyczne, w tym ropę i gaz, których ceny są powiązane z dolarem. Słabszy złoty oznaczałby wyższe koszty ich zakupu, co mogłoby przełożyć się na ceny płacone przez konsumentów.
Zagrożenie dla polskiego złotego. Szewczak bije na alarm
Podczas rozmowy Szewczak ostrzegł również przed możliwością ataku spekulacyjnego na złotego. Jego zdaniem konflikt wokół NBP może stworzyć warunki do działań międzynarodowego kapitału wymierzonych w polską walutę.
Ekonomista wskazał na wysokie kursy zagranicznych walut. Średni kurs euro wynosił 4,40 zł, dolara 3,93 zł, a franka szwajcarskiego 4,78 zł.
Co z cenami przed Bożym Narodzeniem?
Tymczasem najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują na spadek inflacji. Według szybkiego szacunku GUS w październiku 2026 roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych były o 3,5 proc. wyższe niż przed rokiem. We wrześniu inflacja wynosiła 4,1 proc.
W porównaniu z wrześniem ceny paliw spadły o 9,7 proc., natomiast nośniki energii podrożały o 1,6 proc.
Komentarze
Raport SGH i Forum Ekonomicznego

Ceny paliw w dół. Berlin podjął decyzję
Agencja Moody's obniżyła rating Polski. Internauci żądają dymisji Domańskiego

Eurostat: Polska wśród krajów z największym przyspieszeniem inflacji

Diesel najdroższy w historii. Pomoc możliwa już od października









