Maria Kurowska szósty dzień w budynku AWS: "Pan Cudak kłamie"

- Maria Kurowska poinformowała, że trwa szósty dzień jej protestu w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.
- Sławomir Cudak twierdzi, że posłanka ma zapewnione m.in. jedzenie, wodę, kawę i czajnik.
- Kurowska zaprzecza jego słowom i zarzuca mu kłamstwo.
Szósty dzień protestu Kurowskiej w AWS
Maria Kurowska nadal przebywa w budynku Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. We wtorek poinformowała w mediach społecznościowych, że jest to już szósty dzień jej protestu. Odniosła się przy tym do wypowiedzi Sławomira Cudaka w TVP.
"Pan Cudak kłamie w mediach, że mam wodę, herbatę, kawę i jedzenie. Kto i kiedy mi je przyniósł? Nie wpuszczacie posłów na uczelnię. Mam tylko wodę z kranu. Herbatę i wodę ma służba więzienna, która mnie obserwuje. Osoba która kłamie nie może być rektorem!" – napisała Maria Kurowska na platformie X. Do wpisu dołączyła nagranie, w którym zestawiła wypowiedzi Cudaka w programie Justyny Dobrosz-Oracz z własną relacją z siedziby AWS.
Cudak: "Kurowska ma jedzenie, kawę i czajnik"
Sławomir Cudak przekonywał na antenie TVP, że posłanka ma zapewnione jedzenie oraz możliwość przygotowania sobie gorących napojów. "Tak, pani poseł je, ma jedzenie, ma jedzenie dostarczane, również przy swoim stanowisku, nazwijmy to tak, ma czajnik, w którym może zagotować wodę, kawę również ma" – powiedział Sławomir Cudak.
Kurowska odpowiedziała na te słowa bezpośrednio z budynku uczelni. Pokazała biurko, przy którym przebywa. "Panie Sławomirze, cóż to pan opowiada? Na moim stanowisku, jak pan określił, pracy nie ma tu ani czajnika, ani herbaty, ani kawy. Jest butelka z wodą, kranówką" – powiedziała Maria Kurowska.
Następnie parlamentarzystka pokazała stanowisko funkcjonariuszy Służby Więziennej. Jak wskazała, to właśnie tam znajdowały się herbata i zgrzewka wody.
Cudak: "Na pewno nie torturuję"
W dalszej części opublikowanego przez Kurowską filmu znalazł się kolejny fragment rozmowy Cudaka z Justyną Dobrosz-Oracz, w którym prowadząca zwróciła uwagę na pojawiające się w sieci zarzuty dotyczące traktowania parlamentarzystki.
"Prawica robi z pana kogoś, kto wręcz torturuje panią poseł Kurowską" – powiedziała Justyna Dobrosz-Oracz. Cudak stanowczo temu zaprzeczył. Jak przekonywał, odwiedza Kurowską, aby sprawdzić, czy niczego jej nie brakuje.
"Na pewno nie torturuję, a wręcz czasami przychodzę do pani poseł, żeby sprawdzić, czy czegoś jej nie brakuje. Porozmawiamy sobie chwileczkę. Nawet czasem troszeczkę się polubiliśmy" – powiedział Sławomir Cudak.
Prowadząca przypomniała wówczas wcześniejsze nagranie Kurowskiej, w którym posłanka mówiła, że została jej tylko woda z kranu. "Nieprawda. Pani poseł pije wodę z butelek zakręconych, które są dostarczane również tam" – stwierdził Cudak. "Czy to jest jedna wielka mistyfikacja?" – zapytała Dobrosz-Oracz. "Wydaje mi się, że tak" – odpowiedział Cudak.
Kurowska odpowiada: "Kranówkę piję autentycznie"
Poseł odniosła się także do twierdzenia Cudaka, że przychodzi do niej, aby sprawdzać, czy czegoś jej nie brakuje. Według Kurowskiej powód jego wizyt był inny. "Panie Sławomirze, rzeczywiście pan przychodził tutaj, ale po to, aby negocjować ze mną, zachęcać, prosić, abym pozwoliła panu otworzyć te drzwi do gabinetu rektorskiego, aby pan mógł tam wejść" – powiedziała Kurowska.
Parlamentarzystka zapewniła również, że rzeczywiście pije wodę z kranu, a świadkami tego mają być obecni przy niej funkcjonariusze Służby Więziennej. "Kranówkę piję autentycznie i naprawdę. I to wszystko widzą służby więzienne, które tu, jak powiedziałam, są każdą sekundę ze mną i widzą każdy mój ruch" – mówiła.
Na zakończenie nagrania zwróciła się bezpośrednio do Cudaka. "Natomiast problem jest głębszy. Panie Sławomirze, nie może rektor kłamać!" – powiedziała Maria Kurowska.
Spór o stanowisko rektora AWS
Interwencja poselska Kurowskiej ma związek ze sporem dotyczącym obsady stanowiska rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Sławomir Cudak pojawił się w siedzibie uczelni z decyzją ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka powierzającą mu obowiązki rektora-komendanta.
Dr Michał Sopiński utrzymuje natomiast, że nadal pozostaje rektorem AWS. Wskazuje m.in., że nie doręczono mu skutecznie decyzji o odwołaniu. Maria Kurowska stoi na stanowisku, że rektor uczelni powinien zostać wyłoniony zgodnie z procedurą, która nie będzie budziła zastrzeżeń prawnych. W niedzielę parlamentarzystka informowała w rozmowie z Tysol.pl, że obowiązuje – jak to określiła – "rozkaz, żeby nie otwierać nikomu drzwi i nie wpuszczać nikogo na teren obiektu".
Tego samego dnia do budynku próbował dostać się Antoni Macierewicz, który chciał przekazać Kurowskiej jedzenie, napoje, leki i artykuły higieniczne. Nie został jednak wpuszczony do środka. "To jest nieprawdopodobne, że poseł Rzeczypospolitej nie ma możliwości wejścia do obiektu publicznego, do szkoły wyższej" – mówiła wówczas Maria Kurowska.
Komentarze
Sprawa Marii Kurowskiej, czy sprawa "Kamila z Onetu"?

Nowe informacje ws. przesłuchania Zbigniewa Ziobry: "Tak nie wolno"

Nie żyje Jacek Rybicki, były wiceprzewodniczący KK NSZZ „Solidarność”. Piotr Duda składa kondolencje
Akademia Wymiaru Sprawiedliwości pod ostrzałem. "Próba stworzenia odpowiedniego gruntu pod przejęcie"

Renesans Solidarności








