Szukaj
Konto

Maria Kurowska szósty dzień w budynku AWS: „Pan Cudak kłamie”

Maria Kurowska, Sławomir Cudak obok siebie
Źródło: yt | Autor: chat GPT | Licencja: yt | Maria Kurowska, Sławomir Cudak
Poseł Maria Kurowska pozostaje w budynku Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, gdzie prowadzi interwencję poselską w związku ze sporem o stanowisko rektora-komendanta. Parlamentarzystka opublikowała nagranie, w którym odpowiada na wypowiedzi Sławomira Cudaka dotyczące warunków jej pobytu w uczelni. Pokazała również miejsce, w którym przebywa.
Co musisz wiedzieć:
  • Maria Kurowska poinformowała, że trwa szósty dzień jej protestu w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.
  • Sławomir Cudak twierdzi, że posłanka ma zapewnione m.in. jedzenie, wodę, kawę i czajnik.
  • Kurowska zaprzecza jego słowom i zarzuca mu kłamstwo.

Szósty dzień protestu Kurowskiej w AWS

Maria Kurowska nadal przebywa w budynku Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. We wtorek poinformowała w mediach społecznościowych, że jest to już szósty dzień jej protestu. Odniosła się przy tym do wypowiedzi Sławomira Cudaka w TVP.

„Pan Cudak kłamie w mediach, że mam wodę, herbatę, kawę i jedzenie. Kto i kiedy mi je przyniósł? Nie wpuszczacie posłów na uczelnię. Mam tylko wodę z kranu. Herbatę i wodę ma służba więzienna, która mnie obserwuje. Osoba która kłamie nie może być rektorem!” – napisała Maria Kurowska na platformie X. Do wpisu dołączyła nagranie, w którym zestawiła wypowiedzi Cudaka w programie Justyny Dobrosz-Oracz z własną relacją z siedziby AWS.

 

Cudak: „Kurowska ma jedzenie, kawę i czajnik”

Sławomir Cudak przekonywał na antenie TVP, że posłanka ma zapewnione jedzenie oraz możliwość przygotowania sobie gorących napojów. – Tak, pani poseł je, ma jedzenie, ma jedzenie dostarczane, również przy swoim stanowisku, nazwijmy to tak, ma czajnik, w którym może zagotować wodę, kawę również ma – powiedział Sławomir Cudak.

Kurowska odpowiedziała na te słowa bezpośrednio z budynku uczelni. Pokazała biurko, przy którym przebywa. – Panie Sławomirze, cóż to pan opowiada? Na moim stanowisku, jak pan określił, pracy nie ma tu ani czajnika, ani herbaty, ani kawy. Jest butelka z wodą, kranówką – powiedziała Maria Kurowska.

Następnie parlamentarzystka pokazała stanowisko funkcjonariuszy Służby Więziennej. Jak wskazała, to właśnie tam znajdowały się herbata i zgrzewka wody.

 

Cudak: „Na pewno nie torturuję”

W dalszej części opublikowanego przez Kurowską filmu znalazł się kolejny fragment rozmowy Cudaka z Justyną Dobrosz-Oracz, w którym prowadząca zwróciła uwagę na pojawiające się w sieci zarzuty dotyczące traktowania parlamentarzystki.

– Prawica robi z pana kogoś, kto wręcz torturuje panią poseł Kurowską – powiedziała Justyna Dobrosz-Oracz. Cudak stanowczo temu zaprzeczył. Jak przekonywał, odwiedza Kurowską, aby sprawdzić, czy niczego jej nie brakuje.

– Na pewno nie torturuję, a wręcz czasami przychodzę do pani poseł, żeby sprawdzić, czy czegoś jej nie brakuje. Porozmawiamy sobie chwileczkę. Nawet troszeczkę się polubiliśmy – powiedział Sławomir Cudak.

Prowadząca przypomniała wówczas wcześniejsze nagranie Kurowskiej, w którym posłanka mówiła, że została jej tylko woda z kranu. – Nieprawda. Pani poseł pije wodę z butelek zakręconych, które są dostarczane również tam – stwierdził Cudak. – Czy to jest jedna wielka mistyfikacja? – zapytała Dobrosz-Oracz. – Wydaje mi się, że tak – odpowiedział Cudak.

 

Kurowska odpowiada: „Kranówkę piję autentycznie”

Poseł odniosła się także do twierdzenia Cudaka, że przychodzi do niej, aby sprawdzać, czy czegoś jej nie brakuje. Według Kurowskiej powód jego wizyt był inny. – Panie Sławomirze, rzeczywiście pan przychodził tutaj, ale po to, aby negocjować ze mną, zachęcać, prosić, abym pozwoliła panu otworzyć te drzwi do gabinetu rektorskiego, aby pan mógł tam wejść – powiedziała Kurowska.

Parlamentarzystka zapewniła również, że rzeczywiście pije wodę z kranu, a świadkami tego mają być obecni przy niej funkcjonariusze Służby Więziennej. – Kranówkę piję autentycznie i naprawdę. I to wszystko widzą służby więzienne, które tu, jak powiedziałam, są każdą sekundę ze mną i widzą każdy mój ruch – mówiła.

Na zakończenie nagrania zwróciła się bezpośrednio do Cudaka. – Natomiast problem jest głębszy. Panie Sławomirze, nie może rektor kłamać! – powiedziała Maria Kurowska.

 

Spór o stanowisko rektora AWS

Interwencja poselska Kurowskiej ma związek ze sporem dotyczącym obsady stanowiska rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Sławomir Cudak pojawił się w siedzibie uczelni z decyzją ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka powierzającą mu obowiązki rektora-komendanta.

Dr Michał Sopiński utrzymuje natomiast, że nadal pozostaje rektorem AWS. Wskazuje m.in., że nie doręczono mu skutecznie decyzji o odwołaniu. Maria Kurowska stoi na stanowisku, że rektor uczelni powinien zostać wyłoniony zgodnie z procedurą, która nie będzie budziła zastrzeżeń prawnych. W niedzielę parlamentarzystka informowała w rozmowie z Tysol.pl, że obowiązuje – jak to określiła – „rozkaz, żeby nie otwierać nikomu drzwi i nie wpuszczać nikogo na teren obiektu”.

Tego samego dnia do budynku próbował dostać się Antoni Macierewicz, który chciał przekazać Kurowskiej jedzenie, napoje, leki i artykuły higieniczne. Nie został jednak wpuszczony do środka. – To jest nieprawdopodobne, że poseł Rzeczypospolitej nie ma możliwości wejścia do obiektu publicznego, do szkoły wyższej – mówiła wówczas Maria Kurowska.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.09.2026 12:40
Źródło: x, tysol