Szukaj
Konto

Maciej Lasek: Nie mam wątpliwości, że gen. Błasik był w kokpicie tupolewa

05.01.2018 09:35
zrzut ekranu
Źródło: Youtube.com
Komentarzy: 0
- Prof. Demenko, która przeprowadzała ekspertyzę dla prokuratury, użyła sformułowania, że słów „250 metrów, 100 metrów, nic nie widać” nie wypowiedział żaden z członków załogi. Niemal na pewno nie wypowiedział ich nikt z załogi, natomiast z dużym prawdopodobieństwem można je przypisać gen. Błasikowi. - mówi Maciej Lasek, b. szef Państwowej Komisji Badań Wypadków Lotniczych w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”. Podtrzymuje, że gen. Błasik był w kokpicie.

Nie mam wątpliwości, że był

- mówi Lasek. Jego zdaniem "cała sprawa obecności gen. Błasika w kokpicie została nakręcona nie przez nas".

Sprawę podkręcili Rosjanie informacją o alkoholu. To sprawa dyskusyjna, której w naszym raporcie nie ma

- tłumaczy.

Lasek podkreśla również, że współpraca z "rosyjskimi kolegami" układała się dobrze, dopóki nie pojawiła się teoria o zamachu.

Pamiętam, jak podczas pracy nad raportem rozmawialiśmy o współpracy z Rosjanami i o tym, że na początku ona się dość dobrze układała. Jednak dość szybko te stosunki się ochłodziły. Któryś z kolegów wojskowych powiedział, że wszystko zaczęło się psuć, kiedy jedna z gazet napisała o zamachu, o tym, że Rosjanie zabili prezydenta Kaczyńskiego. Jak ci rosyjscy koledzy mogli się czuć po czymś takim


/ Źródło: "DGP"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.01.2018 09:35