Szukaj
Konto

Kaczyński zapowiada powrót sprawy smoleńskiej. „Mamy argumenty, których kiedyś nie było”

Jarosław Kaczyński przemawia, obok politycy PiS
Źródło: PAP | Autor: Radek Pietruszka | Licencja: Umowa licencyjna | Jarosław Kaczyński na miesięcznicy smoleńskiej
Sprawa smoleńska wróci z całą siłą; z siłą tych argumentów, których kiedyś nie było - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Dodał, że argumenty te „zostaną postawione na stół” i „przedstawione narodowi”.
Co musisz wiedzieć:
  • Jarosław Kaczyński zapowiedział powrót do sprawy katastrofy smoleńskiej.
  • Podczas obchodów miesięcznicy prezes PiS stwierdził, że pojawiły się argumenty, których wcześniej nie było, i zapowiedział ich publiczne przedstawienie. 
  • Prezesowi PiS podczas uroczystości na placu Piłsudskiego towarzyszyli m.in. Mariusz Błaszczak i Antoni Macierewicz. Politycy złożyli wieńce przed pomnikami ofiar katastrofy smoleńskiej oraz Lecha Kaczyńskiego.
  • Uroczystościom towarzyszył protest. Prezes PiS zarzucił uczestnikom demonstracji zakłócanie uroczystości religijnych i zapowiedział, że w przyszłości zostaną potraktowani zgodnie z prawem.
  • Kaczyński ocenił, że trwa „zaciekła walka z pamięcią” o katastrofie smoleńskiej. 

Rocznica katastrofy smoleńskiej

W niedzielę 10 października prezes partii wraz z grupą polityków PiS złożył wieniec przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku. Wieniec złożono też wcześniej przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego.

Kaczyńskiemu towarzyszyli m.in. Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego PiS, były minister obrony narodowej i Antonii Macierewicz – szef MON w latach 2015-2018.

Znajdujący się na Placu Piłsudskiego pomnik otoczyła grupa manifestujących, skandująca: „kłamca”.

Jarosław Kaczyński zabiera głos

Po złożeniu wieńców Kaczyński ocenił, że „tak jest co miesiąc”. - Co miesiąc nie jest wykonywane to, co jest zapisane w prawie. Nie ma izolacji tych ludzi, którzy przeszkadzają naszym religijnym uroczystościom – mówił.

Jego zdaniem „mamy do czynienia z zaciekłą walką z pamięcią” oraz że niedługo po katastrofie twierdzono, że „społeczeństwo szybko zapomni”. Dodał, że takie jest i było „oczekiwanie Putina i innych rosyjskich zbrodniarzy”. - I mają ci zbrodniarze tutaj niestety swoich sojuszników – mówił Kaczyński.

„Sprawa smoleńska wróci z siłą tych argumentów, których kiedyś nie było”

Jak dodał, on „zapewnia, że to się skończy”. – To się skończy, ci ludzie zostaną potraktowani zgodnie z prawem, a sprawa smoleńska wróci z całą siłą. Z siłą tych argumentów, których kiedyś nie było (…), ale które dzisiaj mamy i które zostaną postawione na stół, przedstawione narodowi – powiedział.  - Nie zdołacie oszukać narodu, nie zdołacie oszukać światowej opinii publicznej – dodał.

Katastrofa smoleńska

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154 wiozącego polską delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i pierwsza dama Maria Kaczyńska, przedstawiciele rządu i parlamentu, najwyżsi dowódcy wojska, przedstawiciele duchowieństwa i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.10.2026 11:49
Źródło: PAP/opracowanie własne