Kaczyński reaguje na wydarzenia przed TK. „Nie wolno się bać!”

- Jarosław Kaczyński skomentował wydarzenia w biurze Adama Borowskiego. Prezes PiS ostro skrytykował działania obecnej władzy.
- W piątek doszło do interwencji policji przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie.
- Według Telewizji Republika wybito szybę, a jeden ze współpracowników Borowskiego stracił przytomność.
- Kaczyński zaapelował o udział w zgromadzeniu przed TK.
- Wezwał swoich zwolenników do pojawienia się tam w sobotę, 17 października.
Kaczyński komentuje wydarzenia. Mocne słowa
W piątek, 16 października, Jarosław Kaczyński opublikował wpis dotyczący sytuacji w biurze Adama Borowskiego, działacza opozycji antykomunistycznej z czasów PRL. Prezes PiS nie krył oburzenia i wezwał swoich zwolenników, aby nie dali się zastraszyć.
„Siłowy atak na biuro Społecznego Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Borowskiego, człowieka niezwykle zasłużonego! Powybijane szyby, poturbowani współpracownicy. Metodami działania tej władzy są przemoc i agresja. Odebrało im rozum! Robią to po to, aby nas przestraszyć! Nie wolno się bać! Wszyscy, którzy kochają Polskę, muszą jutro koniecznie stawić się przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego! Bądźmy razem!”
- napisał Kaczyński. Polityk zachęcił tym samym do pojawienia się przed siedzibą TK w sobotę, 17 października.
Co wydarzyło się w biurze Adama Borowskiego?
W piątek Telewizja Republika poinformowała o niepokojącym zdarzeniu w biurze Adama Borowskiego przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. Z relacji wynika, że w lokalu zostały wybite szyby, a jeden ze współpracowników Borowskiego odniósł obrażenia.
O sprawie mówiła Beata Dróżdż, szefowa Klubu „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Trybunalskim.
Zostały wybite okna w biurze, pobity został jeden z pracowników. To prowokacja, by nas stąd odciągnąć
– powiedziała.
Adam Borowski to działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, były więzień polityczny i członek Solidarności. W latach 80. działał w podziemnych strukturach związku, a po upadku komunizmu zajmował się działalnością społeczną i wydawniczą.
Napięta sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego
Wydarzenia w biurze Borowskiego zbiegły się z kolejnym dniem napięć wokół Trybunału Konstytucyjnego. W piątek do siedziby TK przybył prokurator Andrzej Piaseczny wraz z policjantami. Prokuratura Krajowa wyjaśniła, że chodziło o zabezpieczenie monitoringu oraz dokumentów potrzebnych do prowadzonego postępowania. Inaczej sytuację ocenił Trybunał Konstytucyjny, który poinformował o próbie przeszukania swojej siedziby. Prezes TK Bogdan Święczkowski zdecydował o dobrowolnym wydaniu żądanych dokumentów. Jednocześnie uznał działania prokuratury za prowokacyjne. Przed Trybunałem odbywały się również zgromadzenia. Wśród ich uczestników był Adam Borowski, który w środę, 14 października, zasłabł podczas przepychanek. Do piątkowych wydarzeń odniósł się także m.in. poseł Marek Jakubiak. W rozmowie z Telewizją Republika mówił o swoich obawach związanych z sytuacją w kraju. "Za chwilę będą nas wyłapywać na ulicach” - stwierdził polityk. Teraz głos zabrał również Jarosław Kaczyński, który wezwał do udziału w sobotnim zgromadzeniu przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Komentarze
Jarosław Kaczyński po decyzji prezydenta: Tusk nie ma już alibi

Jarosław Kaczyński: Kolejna porażka rządu Tuska w Europie

PiS chce dyskusji o dostępie do broni. Przemysław Czarnek zabiera głos

Prawica w rozsypce

Jan Wróbel: Już kochamy polskie sądy







