Listy od M.: Postanowienia noworoczne
10.01.2019 13:35

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Doczekaliśmy magicznej daty 1 stycznia i jak na komendę po raz kolejny ludzie zaczęli układać listy postanowień noworocznych. Nie, żebym się czepiała, ale zabawne to jest, bo niemal wszystkie będą kopią z lat poprzednich. Sensu w tym nie widzę, ale zabawa jest! A pikanterii jej dodał wypowiadający się w jednej z telewizji śniadaniowej psycholog, który twierdził, że to normalne i naturalne, że człowiek stawia przed sobą wyzwania, walcząc z własnymi słabościami.
Doczekaliśmy magicznej daty 1 stycznia i jak na komendę po raz kolejny ludzie zaczęli układać listy postanowień noworocznych. Nie, żebym się czepiała, ale zabawne to jest, bo niemal wszystkie będą kopią z lat poprzednich. Sensu w tym nie widzę, ale zabawa jest! A pikanterii jej dodał wypowiadający się w jednej z telewizji śniadaniowej psycholog, który twierdził, że to normalne i naturalne, że człowiek stawia przed sobą wyzwania, walcząc z własnymi słabościami.
Ok, pomyślałam, przecież nie jestem nienormalna i wzięłam się za spisywanie własnych postanowień. No i pustka, myślałam kilka dni i nic sensownego mi do głowy nie przychodziło. Ale skoro nałogów nie mam, więc ani palenia, ani picia nie rzucę. Odchudzać się też nie zacznę, bo i bez tego mąż ma problem ze znalezieniem moich cycków. No, a słabości? Jest kilka, na przykład do lodów kawowych, kotów i animacji "Madagaskar", ale jaki jest sens rezygnowania z czegoś, co mnie uszczęśliwia?
Analizowałam dalej swoje występki i znalazłam owe słabości, z którymi mogłabym się zmierzyć, a nawet powinnam. Mianowicie mam "wyjątkową" słabość do irytacji, wyrażanej bez zachowania jakiejkolwiek dyplomacji. Najbardziej nienawidzę głupoty i obłudy, doprowadzają mnie do szewskiej pasji, więc w takich sytuacjach potrafię być szczera do bólu. Na nieszczęście adwersarzy wyszczekana dość jestem i mam niewyparzony język. Skoro słyszę od wyborców kosmopolitycznej partii liberalnej, że zagrożona jest demokracja, a państwo wspiera patologię, no to trudno zachować stoicki spokój. Bowiem od 2015 roku w Polsce funkcjonuje nowa definicja demokracji, jeśli mniejszość parlamentarna uzurpuje sobie prawo do sprawowania rządów w imieniu niespełna 20% popierającego ich społeczeństwa, to właśnie TO JEST DEMOKRACJA. A co do patologii, to jakim trzeba być ignorantem, żeby nie zauważyć, że z polityki prospołecznej zjednoczonej prawicy czerpią wszyscy, nie tylko rodziny wielodzietne, które dla liberałów są ową patologią. Ale koniec walki z wiatrakami, żaden ze mnie Don Kichot, więc postanowiłam w 2019 roku otrzymać tytuł "Królowa Spokoju".
Drugim moim grzeszkiem, wynikającym poniekąd z pierwszej słabości, jest nader "kwiecisty" język, którym dosadnie wyrażam swój stosunek do kreowanej wokół mnie rzeczywistości. I tak na swoje usprawiedliwienie, jeśli jakiś chu…ligan próbuje mi wmówić, że 500+ to zasługa rządów PO-PSL, że za lukę vatowską odpowiedzialni są przecież przedsiębiorcy, a za aferę reprywatyzacyjną stuparoletni spadkobiercy, to ja się pytam, kto tu powinien leczyć się na głowę, no kur…czę chyba nie ja? A ponieważ mam słabość do prof. Bralczyka i prof. Miodka, koniec z wulgaryzmami. "Królowa Spokoju" dobierać będzie słowa licujące do posiadanego tytułu.
No i gdy chciałam ten cyrograf własną krwią podpisać, olśniło mnie, że musiałabym skorzystać z jakiegoś ośrodka odosobnienia, żeby realizować swoje postanowienia noworoczne. Przecież za cholerę się nie wyluzuję, gdy niemiecko-francuska IV władza kreuje polską rzeczywistość, a wygłodniałe sukcesu wilczki, którym udało się wyrwać i zahaczyć w Warszawce, pchają swe lepkie łapki do władzy. Żeby była jasność, nie widzę niczego złego w migracji młodych do dużych ośrodków, ale dlaczego mózg zostawiają na rodzimej prowincji?
Dlatego doszłam do wniosku, że z dwojga złego wolę już pozostać tą znerwicowaną i bluzgającą, ale szczerą do bólu zołzą, niż lubianą, słodką i uśmiechniętą hipokrytką. A w 2019 roku nauczę się palić, częściej będę zaglądała do kieliszka i tabliczkami będę zażerać się Milką, żeby w 2020 roku, zgodnie z postanowieniami noworocznymi móc powalczyć ze słabościami. Amen.
Monika Lubowicz
Region Rzeszowski NSZZ Solidarność
Ok, pomyślałam, przecież nie jestem nienormalna i wzięłam się za spisywanie własnych postanowień. No i pustka, myślałam kilka dni i nic sensownego mi do głowy nie przychodziło. Ale skoro nałogów nie mam, więc ani palenia, ani picia nie rzucę. Odchudzać się też nie zacznę, bo i bez tego mąż ma problem ze znalezieniem moich cycków. No, a słabości? Jest kilka, na przykład do lodów kawowych, kotów i animacji "Madagaskar", ale jaki jest sens rezygnowania z czegoś, co mnie uszczęśliwia?
Analizowałam dalej swoje występki i znalazłam owe słabości, z którymi mogłabym się zmierzyć, a nawet powinnam. Mianowicie mam "wyjątkową" słabość do irytacji, wyrażanej bez zachowania jakiejkolwiek dyplomacji. Najbardziej nienawidzę głupoty i obłudy, doprowadzają mnie do szewskiej pasji, więc w takich sytuacjach potrafię być szczera do bólu. Na nieszczęście adwersarzy wyszczekana dość jestem i mam niewyparzony język. Skoro słyszę od wyborców kosmopolitycznej partii liberalnej, że zagrożona jest demokracja, a państwo wspiera patologię, no to trudno zachować stoicki spokój. Bowiem od 2015 roku w Polsce funkcjonuje nowa definicja demokracji, jeśli mniejszość parlamentarna uzurpuje sobie prawo do sprawowania rządów w imieniu niespełna 20% popierającego ich społeczeństwa, to właśnie TO JEST DEMOKRACJA. A co do patologii, to jakim trzeba być ignorantem, żeby nie zauważyć, że z polityki prospołecznej zjednoczonej prawicy czerpią wszyscy, nie tylko rodziny wielodzietne, które dla liberałów są ową patologią. Ale koniec walki z wiatrakami, żaden ze mnie Don Kichot, więc postanowiłam w 2019 roku otrzymać tytuł "Królowa Spokoju".
Drugim moim grzeszkiem, wynikającym poniekąd z pierwszej słabości, jest nader "kwiecisty" język, którym dosadnie wyrażam swój stosunek do kreowanej wokół mnie rzeczywistości. I tak na swoje usprawiedliwienie, jeśli jakiś chu…ligan próbuje mi wmówić, że 500+ to zasługa rządów PO-PSL, że za lukę vatowską odpowiedzialni są przecież przedsiębiorcy, a za aferę reprywatyzacyjną stuparoletni spadkobiercy, to ja się pytam, kto tu powinien leczyć się na głowę, no kur…czę chyba nie ja? A ponieważ mam słabość do prof. Bralczyka i prof. Miodka, koniec z wulgaryzmami. "Królowa Spokoju" dobierać będzie słowa licujące do posiadanego tytułu.
No i gdy chciałam ten cyrograf własną krwią podpisać, olśniło mnie, że musiałabym skorzystać z jakiegoś ośrodka odosobnienia, żeby realizować swoje postanowienia noworoczne. Przecież za cholerę się nie wyluzuję, gdy niemiecko-francuska IV władza kreuje polską rzeczywistość, a wygłodniałe sukcesu wilczki, którym udało się wyrwać i zahaczyć w Warszawce, pchają swe lepkie łapki do władzy. Żeby była jasność, nie widzę niczego złego w migracji młodych do dużych ośrodków, ale dlaczego mózg zostawiają na rodzimej prowincji?
Dlatego doszłam do wniosku, że z dwojga złego wolę już pozostać tą znerwicowaną i bluzgającą, ale szczerą do bólu zołzą, niż lubianą, słodką i uśmiechniętą hipokrytką. A w 2019 roku nauczę się palić, częściej będę zaglądała do kieliszka i tabliczkami będę zażerać się Milką, żeby w 2020 roku, zgodnie z postanowieniami noworocznymi móc powalczyć ze słabościami. Amen.
Monika Lubowicz
Region Rzeszowski NSZZ Solidarność

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.01.2019 13:35
Komunikat dla mieszkańców Radomia
18.04.2026 12:56
Macron: Francuski żołnierz zginął w Libanie
18.04.2026 12:52
IMGW wydał alert I stopnia
18.04.2026 12:37

Komentarzy: 0
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał alert I stopnia przed przymrozkami dla części woj. małopolskiego i podkarpackiego. IMGW wydało również alert II stopnia przed intensywnymi opadami deszczu dla woj. dolnośląskiego, lubuskiego i wielkopolskiego oraz I stopnia dla woj. zachodniopomorskiego.
Czytaj więcej
Tajemnice UFO wyjdą na jaw? Trump zapowiada publikację materiałów
18.04.2026 12:23

Komentarzy: 0
Donald Trump zapowiedział, że wkrótce opinia publiczna pozna część tajnych materiałów dotyczących UFO i tzw. UAP, czyli niewyjaśnionych zjawisk powietrznych. Jak podkreślił, przegląd dokumentów przyniósł zaskakujące rezultaty.
Czytaj więcej
Niesamowite zjawisko na polskim niebie
18.04.2026 11:32


