Szukaj
Konto

Wsparcie dla artystów? Steczkowska: „Obciachowa sytuacja”

Polska piosenkarka Justyna Steczkowska
Źródło: PAP | Autor: Andrzej Jackowski | Licencja: PAP | Polska piosenkarka Justyna Steczkowska
Ustawa dotycząca wsparcia artystów nadal wywołuje emocje. Stanowiska samych artystów w tej sprawie są bardzo zróżnicowane. Na ten temat wypowiedziała się również Justyna Steczkowska. Piosenkarka nie ukrywa, że proponowane rozwiązania budzą jej poważne wątpliwości.
Co musisz wiedzieć:

"Obciachowa sytuacja"

 

W wywiadzie dla Jastrząb Post Justyna Steczkowska przyznała, że projekt ustawy budzi w niej sporo wątpliwości. Jak zauważyła, wokół sprawy pojawiło się już wiele emocji.

 

Politycy mają taką umiejętność skłócania narodu bez powodu. I jeszcze ustawa nie wyszła w życie, a już jest tyle hejtu wszędzie

 

– powiedziała.

 

Piosenkarka podkreśliła również, że proponowane przepisy nie dotyczą osób znajdujących się w podobnej sytuacji zawodowej jak ona.

 

Ja nie jestem traktowana jako artysta, tylko jako przedsiębiorca, bo ja mam firmę i prowadzę spółkę

 

– wyjaśniła.

 

Steczkowska zaznaczyła też, że dobrze zarabiający artyści nie powinni oczekiwać dodatkowego wsparcia od państwa.

 

Gdyby ktoś taki jak ja wyciągał ręce po lepsze emerytury czy wsparcie, no to jest bardzo obciachowa sytuacja

 

– zauważyła.

 

Najmocniejsze słowa padły jednak, gdy rozmowa zeszła na sam projekt ustawy.

 

Nie chciałabym nikogo urazić, ale ona po prostu jest zła

 

- oceniła.

 

„Głębokie czasy PRL”

 

Artystka szczególnie skrytykowała pomysł powołania komisji, która miałaby decydować, kto zasługuje na dopłaty.

 

Wyobraź sobie sytuację, że o tym, kto jest artystą godnym dopłacania mu do ZUS-u, decyduje komisja. To jest cofnięcie się w jakieś głębokie czasy PRL-u i bardzo niebezpieczne

 

– stwierdziła.

 

Dodała również, że takie rozwiązanie może prowadzić do licznych nadużyć, a sama komisja z czasem mogłaby generować większe koszty niż pomoc przeznaczana dla artystów.

 

To jest po prostu złe

 

– podsumowała.

 

Ustawa

 

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To pierwsza tego typu ustawa w polskim porządku prawnym. Zdaniem resortu kultury to ważny krok w stronę rozwiązania, na które środowisko artystyczne czekało od lat - realnego włączenia artystów i artystek, twórczyń i twórców do systemu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Projekt ma być odpowiedzią na wieloletni problem braku stabilnych ram zabezpieczenia dla osób pracujących w kulturze. Powstał - jak podkreśla resort - w ramach szerokich konsultacji ze środowiskiem artystów. Interesujące, że podobnymi problemami osób mających niepełnosprawne dzieci rząd się dotychczas nie zajął.

 

Solidarność: Na to naszej zgody nie będzie

Pomysł minister Cienkowskiej spotkał się z falą krytyki ze strony wielu różnych środowisk. Do sprawy postanowił odnieść się również Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".

Projekt emerytur stażowych opracowany przez NSZZ "Solidarność" od lat leży w sejmowej zamrażarce, ale na przepchnięcie dopłat do składek emerytalnych dla „swoich” artystów i czas, i pieniądze się znajdują

– napisał przewodniczący w mediach społecznościowych.

To skandal i kpina z uczciwie płacących składki pracowników. Na to naszej zgody nie będzie

– dodał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.06.2026 15:02
Źródło: Telewizja Republika, Jastrząb Post, Facebook