"Konwencja antyprzemocowa to zamach na cywilizację. "Nie" dla ratyfikacji" mówił... prof. Zoll w 2014 r.

- Nasze regulacje wypełniają wszystkie dyspozycje, dotyczące regulacji prawnych związanych z przeciwdziałaniem przemocy wobec kobiet - mówił cytowany przez Gazetę.pl były szef Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll w 2014 roku, jakiś czas przed ratyfikacją Konwencji przez Bronisława Komorowskiego w 2015 r. - Według niego Konwencja "to zamach na naszą cywilizację"
- Trzeba pamiętać o tym, że bardzo wiele państw w Europie tego dokumentu nie ratyfikowało i tylko nieliczne go podpisały. Byłbym wobec Konwencji ostrożny i dążył do jej renegocjacji
Według Andrzeja Zolla konwencja jest napisana "bardzo złym, w wielu miejscach nieprecyzyjnym językiem, jest w nim dużo sprzeczności". "Co może skutkować wątpliwościami w stosowaniu tej Konwencji, a przede wszystkim pozostają wątpliwości co do intencji jej twórców. Powstaje pytanie, czy nie ma tu jakiegoś drugiego dna?"
Jego największe wątpliwości budził zapis Art. 12 "do promowania zmian, wzorców społecznych i kulturowych, dotyczących zachowań kobiet i mężczyzn w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji oraz innych praktyk, opartych na idei niższości kobiet, na stereotypowym modelu roli kobiet i mężczyzn"
- Uważam, że to jest przepis najbardziej kontrowersyjny, bo wprowadza on zobowiązanie stron do wykorzenienia tradycji. Rozumiem, że może chodzić tu o tradycję, w oparciu o którą występuje idea niższości kobiet albo stereotypowy model roli kobiet i mężczyzn. Ale jeśli zestawi się to z definicją płci społeczno-kulturowej, to zauważymy, że mówi ona o tym, że chodzi tu o role, które społeczeństwo przypisuje kobietom i mężczyznom, a więc i tradycję tego społeczeństwa, które buduje pewne stereotypy ról kobiety o mężczyzny
- mówił prof. Zoll
Źródło: Gazeta.pl
cyk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 27.07.2020 03:03
Komentarze
Krwawy atak na Times Square w Nowym Jorku. Nie żyje 32-latka
01.09.2026 20:33
Awantura na stacji paliw w Wałbrzychu. TV Republika: Uczestniczyli w niej policjanci
01.09.2026 19:29
Incydent na lotnisku w Lipsku. Niemcy wskazały, kto za nim stoi
01.09.2026 19:11
Nie wpuścili go na Ukrainę. Siekierka: Podobna sytuacja spotkała ks. Isakowicza-Zaleskiego
01.09.2026 18:04

Komentarzy: 0
– Wiem, że nie jestem jedyną osobą zajmującą się tematyką zbrodni ukraińskich nacjonalistów, która miała problem z wjazdem na Ukrainę. Podobna sytuacja spotkała wcześniej śp. ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. To może rodzić pewne przypuszczenia, ale nadal są to tylko przypuszczenia – mówi w rozmowie z Tysol.pl dr Michał Siekierka, wiceprezes Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów, który w niedzielę nie został wpuszczony na Ukrainę. Jechał na pogrzeb 55 ofiar Zbrodni Wołyńskiej odnalezionych podczas tegorocznych ekshumacji w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej.
Czytaj więcej
Kontrole na granicy z Niemcami i Litwą. MSWiA ujawnia, co dalej
01.09.2026 17:54



