Zoll krytykował konwencję stambulską. Teraz się wycofuje. "Powiedziałem to za mocno"

"Przyjęcie konwencji nie było niczym złym, a obawy z nią związane nie potwierdziły się" - stwierdził prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, były rzecznik praw obywatelskich. Tym samym wycofał się ze swoich wcześniejszych słów m.in. o tym, że konwencja stambulska to "zamach na naszą cywilizację".
Andrzej Zoll jeszcze kilka lat temu był zdecydowanym krytykiem konwencji stambulskiej, rekomendując daleko idącą ostrożność wobec tego dokumentu i jego renegocjowanie. Dziś na pytanie dziennikarza "DGP" przywołujące słowa o "zamachu na naszą cywilizację" Andrzej Zoll odpowiedział:
Nie pamiętam tej wypowiedzi, ale jeśli tak to wtedy ująłem, to powiedziałem to za mocno. Dzisiaj sformułowałbym to inaczej. Przyjęcie konwencji nie było niczym złym, a obawy z nią związane nie potwierdziły się. Dziś uważam, że faktu, iż konwencja stosuje pojęcie "płci społeczno-kulturowej", nie należy rozumieć w taki sposób, że neguje ona biologiczny wymiar tego, że ktoś jest mężczyzną czy kobietą. Nie, ta kulturowość odnosi się po prostu do społecznej roli kobiet i mężczyzn. Bo przecież nie można zaprzeczyć, że te funkcje są różne (choć równe pod względem społecznej wartości).
Komentując art. 12 konwencji mówiący o promowaniu zmian wzorców społecznych i kulturowych "w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji oraz innych praktyk opartych na idei niższości kobiet lub na stereotypowym modelu roli kobiet i mężczyzn" oraz o nieuznawaniu "kultury, zwyczajów, religii, tradycji czy tzw. honoru" za usprawiedliwienie dla aktów przemocy, Zoll stwierdził:
Bywa to interpretowane jako atak na chrześcijaństwo. Moim zdaniem niesłusznie. Są religie, które jednoznacznie różnicują pozycję społeczną mężczyzny i kobiety. Ale w doktrynie katolickiej mamy zupełnie odmienne sygnały, eksponujące rolę kobiet: choćby kult Matki Boskiej i liczne święte wynoszone na ołtarze. Jednocześnie nie znaczy to, że chrześcijaństwo, a także instytucje Kościoła, są wolne od pewnego rodzaju zachowań społecznych naznaczonych myśleniem o kobietach jako nierównoważnych mężczyznom. I to o wykorzenienie takich praktyk i tradycji, które stawiają kobiety niżej od mężczyzn, chodzi w konwencji, a nie o uderzenie w religię jako taką.
cwp/DGP


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 28.07.2020 17:11
Komentarze
Jest zbiórka podpisów ws. wypowiedzenia tzw. Konwencji Stambulskiej
19.10.2020 14:53

Komentarzy: 0
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek przyjęła zawiadomienie o utworzeniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Tak dla rodziny, nie dla gender”. Jego celem jest wypowiedzenie przez Polskę genderowej Konwencji stambulskiej i rozpoczęcie prac nad Konwencją o prawach rodziny. Rejestracja Komitetu oznacza rozpoczęcie oficjalnej zbiórki podpisów pod projektem ustawy. Konwencja stambulska podważa prawa przysługujące rodzinom oraz narzuca ideologiczne i nieskuteczne rozwiązania krajom, które ją ratyfikowały.
Czytaj więcej
"Zaczynamy zbiórkę podpisów pod inicjatywą wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej"
08.10.2020 00:22

Komentarzy: 0
- Zaczynamy zbiórkę podpisów pod inicjatywą wypowiedzenia genderowej #KonwencjaStambulska i zastąpienia jej #KonwencjaPrawRodziny. Cieszymy się z poparcia udzielonego przez liczne organizacje społeczne oraz Prezydium Episkopatu. Czas na skuteczną ochronę rodzin, kobiet i dzieci! - pisze szef Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski
Czytaj więcej
"Wprowadza elementy ideologii gender...". Ostre stanowisko Episkopatu ws. odrzucenia Konwencji Stambulskiej
19.09.2020 20:30

Komentarzy: 0
Prezydium Episkopatu wydało oświadczenie w sprawie toczącej się debaty na temat przyjętej 11 maja 2011 roku „Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej” zwanej Konwencją Stambulską.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Roseman: Pancerna konwencja
15.08.2020 00:50

Komentarzy: 0
Chyba już kiedyś przytaczałem ten dowcip o burzy, która nadciągnęła nad łany dojrzałej pszenicy, żyta i jęczmienia, rodząc pytanie, co pierwsze się zbierze. Oczywiście pierwszy zbierze się aktyw. Jeszcze nie raz pewnie go przywołam, bo on jest znakomitą ilustracją każdej wojny światopoglądowej, w którą angażują się prawdziwi i udawani „ludzie lewicy”. Także tej, która na lewicy zatliła się po ogłoszeniu przez ministra Zbigniewa Ziobrę zamiaru wycofania się Polski z ratyfikowanej w kwietniu 2015 r. konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, znanej lepiej jako konwencja stambulska. Nie przypadkiem pozwoliłem sobie podzielić ludzi lewicy, bo zdaję sobie sprawę, że są wśród nich tacy, którzy mają doskonałą świadomość rzeczywistej sytuacji, a w obronie konwencji będą gardłować, bo czują w tym swój interes i spory polityczny potencjał. Który bierze się właśnie z naiwności tych najprawdziwszych z prawdziwych lewicowców. Szczerze wierzących, że jak najpierw „zbierze się aktyw”, to wszystko inne jest już tylko najzwyklejszą błahostką.
Czytaj więcej
Ah. W Polsce znowu #PiekłoKobiet. "Wstyd!". Apele celebrytek przeciw wypowiedzeniu Konwencji Stambulskiej
31.07.2020 17:18

Komentarzy: 0
Agata Młynarska i Martyna Wojciechowska zabrały w mediach społecznościowych głos ws. wypowiedzenia tzw. konwencji stambulskiej. Jak nie trudno się domyślić, celebrytki powróciły do starej, wypróbowanej retoryki znanej z pro-aborcyjnych marszy i promowanie hashtagów pt. #PiekłoKobiet; wskazują na potrzebę walki z przemocą wobec kobiet, jednak słowem się nie zająkną nt. ideologicznych wrzutek, które zawiera konwencja a także faktu, iż Polska jest krajem w którym wskaźnik przemocy wobec kobiet i w rodzinie jest jednym z najniższych w Europie.
Czytaj więcej