Szukaj
Konto

Prof. Zoll ma kłopoty z prawem: "Jestem w bardzo trudnej sytuacji"

29.07.2025 13:08
Andrzej Zoll
Źródło: zrzut z You Tube/TVN24
Komentarzy: 0
Jestem w bardzo trudnej sytuacji, dlatego że doszła do mnie wiadomość, że Stowarzyszenie Prawników Polskich wystąpiło do prokuratury z podejrzeniem, że popełniłem przestępstwo - mówił prof. Andrzej Zoll w TVN24, tłumacząc swoją poprzednią wypowiedź. Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski złożyło zawiadomienie do prokuratury w zeszłym tygodniu. Zarzuciło byłemu sędziemu TK m.in., że "sugerując możliwość zablokowania lub opóźnienia zaprzysiężenia prezydenta elekta Karola Nawrockiego, przekroczył granice debaty". 
Co musisz wiedzieć
  • Andrzej Zoll tłumaczy się z kontrowersyjnej wypowiedzi z 18 lipca w TVN24, która w świetle późniejszych słów Szymona Hołowni o "namowach do zamachu stanu" mogła zostać nowe znaczenie.
  • Prof. Zoll sugerował, że Zgromadzenie Narodowe mogłoby wysłuchać Prokuratora Generalnego przed stwierdzeniem ważności wyborów, nawet jeśli byłoby to rozwiązanie bez precedensu.
  • Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski złożyło zawiadomienie do prokuratury, zarzucając Zollowi próbę podważenia ustroju konstytucyjnego i przekroczenie granic dopuszczalnej debaty publicznej.
  • Zoll stanowczo zaprzecza oskarżeniom, twierdzi, że nie nawoływał do zamachu stanu i nie miał kontaktu z Hołownią; jego celem było szukanie konstytucyjnego wyjścia z kryzysu.

 

Andrzej Zoll tłumaczy swoją wypowiedź

Andrzej Zoll tłumaczył się w TVN24 ze swojej wcześniejszej wypowiedzi z 18 lipca, której udzielił na antenie programu "Tak jest". Jego wypowiedź w kontekście późniejszego stwierdzenia marszałka Sejmu Szymona Hołowni o "namowach do zamachu stanu", nabrała nieco innego charakteru. Zwłaszcza, że do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło w zeszły czwartek zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Teraz prof. Zoll tłumaczył w programie TVN24:

- Nie namawiałem nikogo do zamachu stanu. Nie miałem żadnego kontaktu z marszałkiem Sejmu i nie miał marszałek Sejmu żadnych podstaw, żeby kierować w moją stronę podejrzenia o wpływanie na marszałka co do zamachu stanu. Jestem w bardzo trudnej sytuacji, dlatego że doszła do mnie wiadomość, że Stowarzyszenie Prawników Polskich (Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski - red.) wystąpiło do prokuratury z podejrzeniem, że popełniłem przestępstwo, wypowiadając się w "Tak jest" w TVN24. To nie jest dla mnie komfortowa sytuacja

- mówił profesor Andrzej Zoll.

- Nigdy nie powiedziałem, żeby nie zwoływać Zgromadzenia Narodowego. Swoją wypowiedzią chciałem podkreślić możliwość pozytywnego rozwiązania tej nienormalnej sytuacji - oświadczył.

Co powiedział Andrzej Zoll 18 lipca?

Były przewodniczący PKW i sędzia Trybunału Konstytucyjnego odpowiadał na pytanie o rozwiązanie sytuację związaną z rzekomymi nieprawidłowościami podczas liczenia głosów oddanych w wyborach prezydenckich.

- Wyobrażam sobie to w ten sposób, że Zgromadzenie Narodowe powinno dopuścić do głosu Prokuratora Generalnego, zresztą też senatora, a więc członka Zgromadzenia Narodowego, który przedstawiłby te zarzuty które ma w stosunku do Izby Kontroli, i niech Zgromadzenie Narodowe podejmie decyzję i stwierdzi ważność wyborów

- stwierdził

Prowadząca program dopytywała, czy są ramy prawne, które zezwalają na zastosowanie takiego rozwiązania bez precedensu w polskiej historii.

Hmm, czasami są sytuacje, że precedens musi wystąpić, prawda?

- stwierdził

Co zawiera zawiadomienie Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski

Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski złożyło zawiadomienie, zgodnie z którym, według jego autorów, istnieją podstawy do podejrzenia o popełnieniu przestępstwa.

"Prof. Andrzej Zoll, sugerując możliwość zablokowania lub opóźnienia zaprzysiężenia prezydenta elekta @NawrockiKn
przez Zgromadzenie Narodowe, przekroczył granice dopuszczalnej debaty. To nie była opinia prawna - to była próba podważenia fundamentów ustrojowych Rzeczypospolitej Polskiej

- napisało w uzasadnieniu Stowarzyszenie.

Czas powiedzieć “dość" nieodpowiedzialnym głosom, które - skryte za autorytetem prawniczym - próbują destabilizować porządek konstytucyjny w Polsce. Nikt - nawet były sędzia Trybunału Konstytucyjnego - nie stoi ponad prawem - stwierdziło we wpisie na platformie X, Stowarzyszenie Prawników dla Polski

- można przeczytać w oświadczeniu "Prawnicy dla Polski".

Nikt - nawet były sędzia Trybunału Konstytucyjnego - nie stoi ponad prawem.

Prof. Andrzej Zoll, sugerując możliwość zablokowania lub opóźnienia zaprzysiężenia prezydenta elekta @NawrockiKn przez Zgromadzenie Narodowe, przekroczył granice dopuszczalnej debaty. To nie była opinia… pic.twitter.com/xtv0d7vgLq

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.07.2025 13:08
Źródło: tysol.pl, tvn24, X