Szukaj
Konto

Kompromitacja koalicji rządzącej na sejmowej komisji. Fliks przeprasza

26.01.2024 10:16
Magdalena Filiks
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
Decyzja minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski o wyłączeniu 94 tys. ha lasów z gospodarki leśnej odbiła się koalicji rządzącej głośną czkawką. Okazuje się, że zdegustowani działaniami polityków Polski 2050 byli nawet politycy PSL, a poseł KO Magdalena Filiks publicznie przeprosiła na komisji sejmowej za całą sytuację.

8 stycznia 2024 r. minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (Polska 2050) wydała decyzję o wstrzymaniu lub ograniczeniu na pół roku wycinek lasów w 10 lokalizacjach: tereny puszczy Augustowskiej, Romnickiej, Boreckiej, Świętokrzyskiej, Knyszyńskiej, okolic Iwonicza Zdroju, lasów wokół Wrocławia i Trójmiasta, Bieszczad, oraz reliktowej Puszczy Karpackiej. Łącznie około 94 tys. ha lasów.

Czytaj również: Michał Ossowski: Zlekceważono siedemnaście milionów pracujących Polaków

Szokujące kulisy

Okazało się, że resort kierowany przez minister Hennig-Kloskę podjął powyższą decyzję... bez jakiejkolwiek analizy jej kosztów i bez konsultacji. Sprawa wyszła na jaw na komisji sejmowej, o czym informuje dziennikarz "Gazety Polskiej" Jacek Liziniewicz.

Dorożała [wiceminister klimatu - red.] i Hennig-Kloska zakazali cięć na 94 tys. ha lasów. Zrobili to na podstawie dokumentów przygotowanych nie w ministerstwie, ale przez Aktywistów. Pismo którym to zrobili nie ma numeru urzędowego i nie było nigdzie opiniowanie. Nie wykonano nawet analizy ekonomicznej. Po prostu leśnikom i robotnikom leśnym powiedziano - wypier****ć. W Ustrzykach Dolnych protestowało kilkaset osób. Niezbyt zadowolonych. Dziś na komisji Dorożała nie miał niczego do powiedzenia

- napisał Liziniewicz na platformie X. W innym wpisie dodał, że jego zdaniem Mikołaj Dorożała będzie pierwszym ministrem rządu, który pożegna się ze stanowiskiem.

Właśnie przyznał, że podjęli decyzję bez świadomości tego jakie będą jej koszty. Po prostu nie zrobili analizy. Polska 2050. Partia, która szukała poparcia w średnim biznesie. Komedia. (...) Pan Minister @DorozalaMikolaj nie umie odpowiedzieć na pytanie o to gdzie powstał dokument, którym wyłączyli z minister Kloską 95 tys ha lasów w Polsce. Nie zaprzeczył sugestii, że nie w ministerstwie i że dostali go w teczce z NGO-sów. Pan Mikołaj nie rozumie również pojęcia starodrzew. Jego zdaniem 80-letni las brzozowy to starodrzew. Ewidentnie wkurzeni na nich są już posłowie PSL-u, którzy pytają: gdzie były konsultacje?

- czytamy w kolejnym wpisie dziennikarza.

Głos w sprawie zabrała również obecna na komisji poseł PiS Małgorzata Golińska, która wprost przekazała, że minister Hennig-Kloska i wiceminister Dorożała zostali przyłapani na kłamstwie.

Minister Henning-Kloska i wiceminister Dorożała z MKiŚ złapani na kłamstwie w sprawie deklaracji, że ich polecenie z 8.01 dotyczące wstrzymania/ograniczenia pozyskania drewna w blisko 24 tys. wydzieleń leśnych było poprzedzone analizami i konsultacjami ze wszystkimi interesariuszami i społecznościami lokalnymi! W trakcie posiedzenia komisji środowiska w Sejmie fakt tego kłamstwa potwierdzili posłowie #koalicja13grudnia, a Dyrektor Generalny Lasów Państwowych wskazał, że analizy co do skutków zostały przez niego zlecone dopiero po otrzymaniu polecenia

- pisze Małgorzata Golińska.

Czytaj także: Sejm podjął decyzję ws. komisji ds. Pegasusa

Poseł KO przeprasza

Za fatalną politykę prowadzoną przez resort klimatu i środowiska publicznie kajała się na komisji poseł KO Magdalena Filiks.

Przepraszam zakłady usług leśnych i przepraszam branżę drzewną, że doszło do tego, że te nasze decyzje, z którymi ja się identyfikuję, nie były poprzedzone dialogiem i rozmową z państwem. Nie możemy oszukiwać, że były konsultacje i rozmowy, ponieważ - panie ministrze - ich nie było. Uważam, że odwaga i odpowiedzialność polega na tym, żeby cofnąć się o krok i ten błąd naprawić

- powiedziała Magdalena Filiks.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.01.2024 10:16
Źródło: x.com / wyborcza.pl