Szukaj
Konto

Kołodziejczak pojawił się w ABW. Towarzyszył mu Krzysztof Rutkowski

Kołodziejczak pojawił się w ABW. Towarzyszył mu Krzysztof Rutkowski
Źródło: PAP | Autor: Darek Delmanowicz | Licencja: Archiwum foto PAP | Michał Kołodziejczak
Michał Kołodziejczak, były wiceminister rolnictwa, przyjechał w niedzielę do delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Łodzi. Politykowi towarzyszyli detektyw Krzysztof Rutkowski oraz prawniczka. Wizyta ma związek z oskarżeniami, które pod adresem Kołodziejczaka wysunęły jego byłe współpracownice.
Co musisz wiedzieć:
  • Michał Kołodziejczak pojawił się w delegaturze ABW w Łodzi.
  • Byłemu wiceministrowi rolnictwa towarzyszyli detektyw Krzysztof Rutkowski oraz prawniczka.
  • Sprawa dotyczy oskarżeń byłych współpracownic polityka.
  • Kobiety zarzuciły mu m.in. agresję, przemoc fizyczną i groźby. Doniesienia opublikował portal Zero.pl.
  • Rutkowski poinformował o złożeniu zawiadomienia na policji w Jaworze. 

Kołodziejczak w ABW. Rutkowski zabrał głos

W niedzielę, 11 października, Michał Kołodziejczak pojawił się przed siedzibą łódzkiej delegatury ABW, gdzie zamierzał przekazać dokumenty dotyczące sprawy. Przed wejściem do budynku na pytania dziennikarzy odpowiadał przede wszystkim towarzyszący mu Krzysztof Rutkowski.

- Ja reprezentuję pana Michała Kołodziejczaka. Dzisiaj zostało złożone zawiadomienie w Komendzie Powiatowej Policji w Jaworze odnośnie patostramingu. 

- powiedział detektyw.

Rutkowski przekazał również, że polityk zgłosił się do niego w tej sprawie już 4 września. Jak twierdzi, dysponuje materiałami, które mogą mieć znaczenie dla jej wyjaśnienia.

- Ja w tej sprawie będę świadkiem, ponieważ mam stosowne materiały na ten temat

- oświadczył.

 

Poważne oskarżenia wobec byłego wiceministra

Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji portalu Zero.pl. Dwie byłe współpracownice Kołodziejczaka zarzuciły mu agresywne zachowanie, stosowanie przemocy i kierowanie gróźb. W materiale pojawiły się także oskarżenia dotyczące narkotyków. Pisaliśmy na ten temat na naszym portalu. 

Polityk zaprzecza zarzutom, określając je jako pomówienia.

Rutkowski podczas spotkania z mediami przestrzegał przed przedwczesnym ocenianiem byłego wiceministra.

- Nie można doprowadzić do sytuacji, w której skazujecie człowieka. Skazuje pani człowieka, gdy pani nie wie, czy jest to prawdą, co te kobiety przekazały. 

- zwrócił się do dziennikarzy.

Sam Kołodziejczak nie chciał szerzej komentować doniesień. Zapytany o sprawę podkreślił, że dla niego „ważne jest, co będzie działo się za tymi drzwiami, a nie przed kamerami”.

Nie wiadomo na razie, jakie dokładnie dokumenty polityk przekazał ABW i w jakim trybie zostały złożone.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.10.2026 15:36
Źródło: X / tysol.pl