Były minister mocno o Kołodziejczaku: „Był prowadzony przez służby specjalne”

- Były minister rolnictwa Krzysztof Ardanowski ostro skrytykował Michała Kołodziejczaka. Zarzucił mu przedkładanie kariery politycznej nad interesy rolników i zasugerował, że jego wcześniejsza działalność mogła być inspirowana przez inne osoby.
- Ardanowski zasugerował możliwe powiązania Kołodziejczaka ze służbami specjalnymi.
- Kołodziejczak został zawieszony w prawach członka klubu KO na trzy miesiące. Rzecznik rządu Adam Szłapka zapowiedział, że polityk może zostać wykluczony z klubu.
- Kobiety zarzucają Kołodziejczakowi m.in. agresywne zachowania, groźby i nakłanianie do zażywania narkotyków. Były wiceminister stanowczo zaprzecza oskarżeniom i złożył zawiadomienie do ABW. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła czynności sprawdzające w związku z medialnymi doniesieniami.
Ardanowski mocno o Kołodziejczaku
Krzysztof Ardanowski był w poniedziałek gościem Jaśminy Nowak w Radiu Wnet, gdzie jednym z tematów rozmowy była sprawa Michała Kołodziejczaka. Były minister rolnictwa przypomniał, że część rolników wiązała z nim w przeszłości spore nadzieje, szczególnie w okresie działalności AgroUnii.
Okazało się, że dla niego osobista kariera, bycia posłem, potem wiceministrem była ważniejsza. To wykorzystał Donald Tusk
– powiedział Ardanowski. Zasugerował, że działalność Kołodziejczaka mogła być inspirowana przez inne osoby.
Ale problem jest poważniejszy. Kto Kołodziejczakiem przez te lata manipulował, kto nim kręcił, kto decydował o jego działaniach?
– pytał. Jak mówił, Kołodziejczak w pewnym okresie mocno budował swoją pozycję jako lider protestów rolniczych, a „rolnicy mu wierzyli, zbierał spore pieniądze przy okazji na różnego rodzaju zbiórki internetowe”.
Ale również – o czym teraz wiele osób mówi – był prowadzony przez służby specjalne. W jego otoczeniu były takie osoby, które go szkoliły, mówiły, w jaki sposób się zachowywać, wypowiadać
– stwierdził.
„Zadymiarz do wynajęcia”
Były minister rolnictwa bardzo ostro ocenił również sposób działania Kołodziejczaka w czasie protestów.
Obserwowaliśmy, co zresztą było przedmiotem dziennikarskich śledztw, w minionych latach, kiedy jeszcze był aktywny na ulicach, to był taki zadymiarz do wynajęcia
– mówił. Ardanowski przekonywał też, że Kołodziejczak nie zawsze działał w interesie mniejszych gospodarstw.
Kołodziejczak wcale nigdy nie bronił rolników, gospodarstw mniejszych – tylko raczej chodziło mu o różnego rodzaju duże firmy, ale również w atakach politycznych
– stwierdził.
Sprawa Tadeusza Romańczuka
W rozmowie Ardanowski przypomniał również jeden z wcześniejszych incydentów związanych z ówczesnym wiceministrem rolnictwa Tadeuszem Romańczukiem.
Między innymi to było łajdactwo, kiedy służby specjalne chciały zaatakować ówczesnego wiceministra rolnictwa Tadeusza Romańczuka. Kołodziejczak pojawił się przed jego domem prywatnym, wszedł na podwórze i robił aferę. Więc ja śmiem twierdzić, że Kołodziejczak był w jakiś sposób powiązany ze służbami specjalnymi, które rozgrywały raz jednych, raz drugich
– podkreślił. Zasugerował również, że obecna fala krytyki wobec byłego wiceministra może mieć szerszy polityczny kontekst.
Teraz akurat jest komuś przydatne napiętnowanie Kołodziejczaka, bo to może będzie jakimś obciążeniem dla Donalda Tuska
– ocenił.
Szłapka stawia ultimatum Kołodziejczakowi
Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował we wtorek na antenie Polsat News, że Michał Kołodziejczak może zostać usunięty z klubu Koalicji Obywatelskiej, jeśli nie przedstawi wyjaśnień dotyczących oskarżeń, które pojawiły się w ubiegłym tygodniu. Jak wyjaśnił, procedura przewiduje przyznanie zawieszonemu parlamentarzyście krótkiego czasu na odniesienie się do sprawy. Jeśli poseł przedstawi swoje stanowisko, zajmie się nim prezydium klubu. W przeciwnym razie zostanie wykluczony. – Jeżeli jakiekolwiek wyjaśnienia wpłyną, to można na ten temat rozmawiać i prezydium klubu będzie o tym dyskutować. Jeżeli nie, to będzie wyrzucony i tutaj nie będzie zmiłuj – powiedział Szłapka.
Poważne oskarżenia wobec byłego wiceministra rolnictwa
Sprawa nabrała rozgłosu w piątek, kiedy Kanał Zero opublikował materiał zawierający relacje byłych współpracownic Kołodziejczaka. Kobiety zarzuciły politykowi agresywne i przemocowe zachowania, a także nakłanianie do zażywania substancji, którą miał przedstawiać jako kokainę. Były wiceminister rolnictwa stanowczo zaprzeczył tym oskarżeniom, określając je jako pomówienia.
W niedzielę Kołodziejczak udał się do łódzkiej siedziby Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jego szkodę w związku z zarzutami formułowanymi przez byłe współpracownice. Politykowi towarzyszył detektyw Krzysztof Rutkowski, który przyznał, że współpracuje z nim od 4 września. Obecność Rutkowskiego spotkała się z krytyką rzecznika rządu. – To jest kompromitujące, szczerze mówiąc – ocenił Adam Szłapka.
Kołodziejczak zawieszony w KO. Prokuratura podjęła działania
Wiceprzewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Tomasz Piotr Nowak przekazał, że Kołodziejczak został zawieszony w prawach członka klubu na trzy miesiące. Jednocześnie zaznaczył, że klub oczekuje na informacje od właściwych służb.
W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o wszczęciu z urzędu czynności sprawdzających w związku z doniesieniami dotyczącymi posła. Sprawa obejmuje podejrzenia zmuszania do określonego zachowania oraz udzielania środków odurzających. Do sytuacji odniósł się również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który zapewnił, że działania prokuratury są niezależne od nazwiska czy stanowiska osoby, której dotyczą.
Kolejne kobiety oskarżają Kołodziejczaka
We wtorek Kanał Zero opublikował następne relacje kobiet opisujących zachowanie byłego wiceministra rolnictwa. Jedna z nich twierdzi, że podczas kontaktu seksualnego w jej obecności zażywano narkotyki, a Kołodziejczak miał grozić jej śmiercią, jeśli ujawni te okoliczności. Druga kobieta opisała natomiast atmosferę strachu i manipulacji, która miała panować w miejscu pracy.
Kołodziejczak zaprzecza kierowanym wobec niego oskarżeniom.
Komentarze
Zondacrypto mogła zostać sponsorem reprezentacji Polski

Pilna akcja służb w Warszawie. Podejrzane pakunki przy Dworcu Wschodnim

Afera Zondakrypto. Radosław P. aresztowany na 3 miesiące
Pilny komunikat służb. Trwa akcja CBA na Dolnym Śląsku

Profesor politologii po sprawie prof. Mróz-Gorgoń: Zrzekam się tytułu








