Szukaj
Konto

Kłopoty w powietrzu. Drużyna Barcelony ledwo dotarła do Sewilli

FC Barcelona
Źródło: hdwallpapers.net
FC Barcelona przed sobotnim meczem z Realem Betis musiała zmierzyć się z niespodziewanymi utrudnieniami logistycznymi. Spotkanie 15. kolejki La Ligi zaplanowano na godzinę 18:30, jednak zanim drużyna Hansiego Flicka dotarła do Sewilli, wydarzyło się znacznie więcej, niż przewidywał pierwotny plan.
Co musisz wiedzieć
  • Mecz odbywa się 6 grudnia 2025 o 18:30 CET na stadionie La Cartuja w Sewilli
  • Barcelona jest liderem La Ligi z punktem przewagi nad Realem Madryt. Betis zajmuje piąte miejsce w tabeli
  • Podróż zakłóciła gęsta mgła na lotnisku w Sewilli. Drużyna czekała ponad godzinę i zmieniała plany lotu dwukrotnie
  • Ostatecznie wylądowała z godzinnym opóźnieniem około 13:00

 

Drużyna Barcelony ledwo dotarła do Sewilli

FC Barcelona w sobotę o 18:30 zagra na wyjeździe z Realem Betis w ramach 15. kolejki La Ligi. Drużyna Hansiego Flicka jest obecnie liderem tabeli i ma punkt przewagi nad Realem Madryt. W piątek zespół wyleciał z Barcelony do Andaluzji. Pierwotny plan zakładał bezpośredni lot na lotnisko w Sewilli. Gęsta mgła spowodowała jednak czasowe zamknięcie portu lotniczego.

Zawodnicy i sztab czekali w samolocie ponad godzinę. W międzyczasie kilkakrotnie zmieniano scenariusz podróży. Najpierw rozważano lądowanie w Maladze i dalszą jazdę autokarem, później wybrano lotnisko w Jerez, które znajduje się około godziny drogi od Sewilli.

Opóźniony lot przed ważnym meczem

Gdy maszyna była już w powietrzu, przyszła informacja o poprawie warunków pogodowych w Sewilli. Podjęto więc decyzję o powrocie do pierwotnego planu. Ostatecznie Barcelona wylądowała w Sewilli około 13:00 - godzinę później niż zakładano. Opóźnienie oznacza mniej czasu na regenerację, zmianę harmonogramu posiłków i skróconą odprawę taktyczną przed meczem.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.12.2025 16:40
Źródło: SportoweFakty