KE grozi Polsce. Embargo na produkty z Ukrainy narusza unijne przepisy

- KE rozważa wszczęcie procedury przeciwko Polsce.
- Spór dotyczy embarga na część produktów rolnych z Ukrainy.
- Bruksela uważa, że państwa nie mogą samodzielnie wprowadzać takich ograniczeń.
Komisja Europejska rozważa działania wobec Polski
Komisja Europejska bierze pod uwagę możliwość wszczęcia wobec Polski procedury o naruszenie prawa unijnego. Powodem jest utrzymywanie przez Warszawę embarga na import wybranych produktów rolnych z Ukrainy. Jak poinformował podczas czwartkowej konferencji prasowej rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill, podobne zastrzeżenia dotyczą również Słowacji i Węgier.
"Nie wykluczamy możliwości, że w pewnym momencie konieczne będą dodatkowe kroki, ale na tym etapie kontynuujemy nasze zaangażowanie (w rozmowy) i tak na razie pozostanie" - powiedział Gill.
Bruksela chce przyspieszyć integrację Ukrainy
Według informacji portalu Politico Komisja Europejska pracuje nad rozwiązaniem, które miałoby umożliwić państwom ubiegającym się o członkostwo w Unii Europejskiej korzystanie z części przywilejów gospodarczych jeszcze przed formalnym przystąpieniem do Wspólnoty. Celem tego rozwiązania jest przyspieszenie procesu rozszerzenia Unii Europejskiej bez zmiany obowiązujących zasad akcesji oraz bez łagodzenia kryteriów członkostwa.
Największym beneficjentem nowych rozwiązań miałaby być Ukraina, której proces akcesyjny w ostatnim czasie wyraźnie wyhamował.
Spór o embargo na ukraińskie produkty rolne
Utrzymywane przez Polskę, Słowację i Węgry ograniczenia są odpowiedzią na napływ dużych ilości produktów rolnych z Ukrainy po zliberalizowaniu handlu z tym krajem w 2022 roku. Zdaniem tych państw zwiększony import doprowadził do gwałtownego spadku cen oraz poważnych problemów dla krajowych rolników.
Komisja Europejska wzywa do wycofania ograniczeń
Rzecznik Komisji Europejskiej podkreślił, że państwa członkowskie nie mają prawa samodzielnie wprowadzać tego rodzaju ograniczeń w handlu.
"Wzywamy zainteresowane państwa członkowskie do wycofania jednostronnych środków i będziemy nadal z nimi aktywnie współpracować, aby to osiągnąć. Nie uważamy bowiem, że te środki, które grożą fragmentacją jednolitego rynku, są uzasadnione" - zaznaczył Olof Gill.
Komentarze
PE debatował o procesie akcesyjnym Ukrainy. Bielan: Z Banderą Ukraina do UE nie wejdzie

Groźby Budanowa pod adresem Polski. Jest reakcja rzecznika rządu

Gen. Samol: W obliczu rosyjskiego zagrożenia Polska jest rozbrajana

Polska oddała Ukrainie pociski do Patriotów. Prof. Szeremietiew: To była niemądra decyzja

Zełenski: Musimy dostać jak najwięcej rakiet do systemów Patriot

