Szukaj
Konto

Kazimiera Szczuka chciała się pomądrzyć nt. reparacji na antenie RMF. Kompletna kompromitacja lewicowej dziennikarki [WIDEO]

06.09.2022 11:40
Kazimiera Szczuka
Źródło: Screen z kanału YouTube / RMF FM
Komentarzy: 0
W mediach nie brakuje ożywionej dyskusji na temat reparacji wojennych od Niemiec. Sprawę tę poruszył wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, który był gościem na antenie RMF FM. Jego rozmowa z nową dziennikarką stacji Kazimierą Szczuką to prawdziwy hit. Nie brakowało w niej mnóstwa pomyłek i rażących wpadek.

Kazimiera Szczuka dołączyła do ekipy, która prowadzi publicystyczne pasmo na antenie RMF FM.

- Kazimiera Szczuka w RMF FM to nowe spojrzenie dziennikarki posiadającej wieloletnie doświadczenia pracy w różnego typu mediach i redakcjach, od prasy po telewizję. RMF FM to stacja, w której jest miejsce dla dziennikarzy o różnych wrażliwościach i poglądach, tak samo jak zróżnicowane jest nasze społeczeństwo - chwalił nową prowadzącą Marek Balawajder, który jest dyrektorem informacji RMF FM.

Kazimiera Szczuka kompromituje się w RMF FM

Internauci pierwsze wystąpienie Szczuki opisują krótko: kabaret!

Dziennikarka nieudolnie próbowała narzucić scenariusz, że to nasz kraj zrzekł się reparacji od Niemiec.

- Nikt w naszym imieniu niczego nie przejął. Związek Radziecki nie miał umocowania, by działać w naszym imieniu. Związek Radziecki był okupantem - mówił Jabłoński, jednak Szczuka wcale nie chciała ustąpić.

Próbowała wmówić, że "zrzekliśmy się niejako pod presją okupanta, ale zrzekliśmy się".

- Przepraszam, ale co to znaczy, że się zrzekliśmy? - zastanawiał się wiceminister.

- To znaczy, że się zrzekliśmy - powtarzała.

Gość programu pozostał jednak nieugięty i zapytał, kiedy zrzeczenie to miało nastąpić, a tym bardziej, w jakiej formie.

- No w takiej formie, że się zrzekliśmy, po prostu pisemnie - przyznała Szczuka, zaglądając do swoich notatek.

Kiedy Jabłoński dalej próbował jej coś wyjaśnić, Szczuka nakazała, by przestał mówić, ponieważ to ona prowadzi tę rozmowę.

- To, że pani nie podobają się moje odpowiedzi, nie znaczy, że może pani oczekiwać cały czas innych - zganił ją Jabłoński.

Prowadząca usiłowała następnie spytać o raport dotyczący reparacji, zaliczyła jednak potężną wpadkę. Pytała Jabłońskiego, czy kwota ta równa jest "6 biliardów".

- Nie słyszałem takiego słowa jak "biliard" - odparł gość programu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.09.2022 11:40
Źródło: RMF FM / YouTube