J. Pawłowicz (Muzeum na Rakowieckiej): Wśród młodych pojawia się potrzeba poznania bohaterów Solidarności
29.09.2019 16:25

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W trakcie trwającego XI Festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci rozmawialiśmy z Jackiem Pawłowicze, dyrektorem Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL na ul. Rakowieckiej. Rozmawiał Mateusz Kosiński.
Tysol.pl: Panie Dyrektorze, czy w powstającym muzeum na Rakowieckiej znajdzie się miejsce dla ludzi "Solidarności"?
Dyr. Jacek Pawłowicz: Panie redaktorze, cóż to za pytanie! Oczywiście, że tak. Ludzie "Solidarności" będą reprezentowani w dużej ekspozycji poświęconej więźniom politycznym. Duża część tej ekspozycji to historia związku zawodowego "Solidarność", ale również fenomenu ruchu społecznego, fenomenu różnych organizacji, regionalnych, które w nazwie miały "Solidarność", to Ruchu Oporu Solidarni, MRKS, Solidarność Walcząca. Nie można stworzyć muzeum poświęcone więźniom politycznym bez "Solidarności". To ci ludzie walczyli o wolną Polskę, cierpieli za nią i w końcu ją wywalczyli.
To byli duchowi spadkobiercy Żołnierzy Wyklętych?
Absolutnie tak, wielu Żołnierzy Wyklętych współtworzyło Solidarność. Przypominam I Krajowy Zjazd Delegatów, na którym byli bohaterowie Armii Krajowej, ale i antykomunistycznego podziemia zbrojnego. Oni współtworzyli legalny związek, ale przecież podziemna Solidarność korzystała z doświadczenia antykomunistycznego powstania. W tej sztafecie pokoleń, która walczyła o niepodległość i ją wywalczyła, ludzie Solidarności to często osoby wywodzące się z podziemia antykomunistycznego.
Czy historia walk o niepodległość to także historia polskich więzień?
To przede wszystkim historia więźniów politycznych. W naszym muzeum pokazujemy najnowszą historię Polski przez pryzmat więźniów politycznych. Tych bohaterów, którzy poświęcali swoje życie i zdrowie aby Polska odzyskała niepodległość.
W trakcie debaty przedstawił pan tezę, że nawet jeśli dzisiaj nieco spadło natężenie popularności Żołnierzy Wyklętych to wkrótce rozpocznie się proces wzrostu zainteresowania historią Solidarności. Dlaczego Pan tak uważa?
Każde pokolenie ma swoich bohaterów. Nasi ojcowie mieli szczęście spotkać ostatnich żyjących Powstańców Styczniowych, my mamy szczęście, że możemy spotkać ostatnich żyjących żołnierzy Armii Krajowej, NSZ, ostatnich żyjących Powstańców Warszawskich. Nasze dzieci mają szczęście poznawać, rozmawiać, spotykać się z bohaterami Solidarności. Bardzo wyraźnie zaczyna rodzić się potrzeba, zwłaszcza wśród młodych ludzi, poznawania bohaterów Solidarności. Ale tych prawdziwych, nie farbowanych, pudrowanych, tych o których historia często nie pamięta. Młodzi przychodząc do nas, oglądając chociażby III Pawilon, gdzie wielu bohaterów Solidarności siedziało. Odpowiadamy mówiąc o wielkich nazwiskach, oni kręcą głową pytając o "zwykłych ludzi". Chcą słuchać o ludziach ze swoich małych miast, ze swoich osiedli. W edukacji obywatelskiej zaczyna bardzo wyraźnie dominować potrzeba poznania bohaterów Solidarności.
Dyr. Jacek Pawłowicz: Panie redaktorze, cóż to za pytanie! Oczywiście, że tak. Ludzie "Solidarności" będą reprezentowani w dużej ekspozycji poświęconej więźniom politycznym. Duża część tej ekspozycji to historia związku zawodowego "Solidarność", ale również fenomenu ruchu społecznego, fenomenu różnych organizacji, regionalnych, które w nazwie miały "Solidarność", to Ruchu Oporu Solidarni, MRKS, Solidarność Walcząca. Nie można stworzyć muzeum poświęcone więźniom politycznym bez "Solidarności". To ci ludzie walczyli o wolną Polskę, cierpieli za nią i w końcu ją wywalczyli.
To byli duchowi spadkobiercy Żołnierzy Wyklętych?
Absolutnie tak, wielu Żołnierzy Wyklętych współtworzyło Solidarność. Przypominam I Krajowy Zjazd Delegatów, na którym byli bohaterowie Armii Krajowej, ale i antykomunistycznego podziemia zbrojnego. Oni współtworzyli legalny związek, ale przecież podziemna Solidarność korzystała z doświadczenia antykomunistycznego powstania. W tej sztafecie pokoleń, która walczyła o niepodległość i ją wywalczyła, ludzie Solidarności to często osoby wywodzące się z podziemia antykomunistycznego.
Czy historia walk o niepodległość to także historia polskich więzień?
To przede wszystkim historia więźniów politycznych. W naszym muzeum pokazujemy najnowszą historię Polski przez pryzmat więźniów politycznych. Tych bohaterów, którzy poświęcali swoje życie i zdrowie aby Polska odzyskała niepodległość.
W trakcie debaty przedstawił pan tezę, że nawet jeśli dzisiaj nieco spadło natężenie popularności Żołnierzy Wyklętych to wkrótce rozpocznie się proces wzrostu zainteresowania historią Solidarności. Dlaczego Pan tak uważa?
Każde pokolenie ma swoich bohaterów. Nasi ojcowie mieli szczęście spotkać ostatnich żyjących Powstańców Styczniowych, my mamy szczęście, że możemy spotkać ostatnich żyjących żołnierzy Armii Krajowej, NSZ, ostatnich żyjących Powstańców Warszawskich. Nasze dzieci mają szczęście poznawać, rozmawiać, spotykać się z bohaterami Solidarności. Bardzo wyraźnie zaczyna rodzić się potrzeba, zwłaszcza wśród młodych ludzi, poznawania bohaterów Solidarności. Ale tych prawdziwych, nie farbowanych, pudrowanych, tych o których historia często nie pamięta. Młodzi przychodząc do nas, oglądając chociażby III Pawilon, gdzie wielu bohaterów Solidarności siedziało. Odpowiadamy mówiąc o wielkich nazwiskach, oni kręcą głową pytając o "zwykłych ludzi". Chcą słuchać o ludziach ze swoich małych miast, ze swoich osiedli. W edukacji obywatelskiej zaczyna bardzo wyraźnie dominować potrzeba poznania bohaterów Solidarności.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.09.2019 16:25
17. Międzynarodowy Festiwal NNW zaprasza na filmową podróż ku wolności!
29.09.2025 10:22

Komentarzy: 0
Tegoroczna edycja festiwalu rozpocznie się już 2 października w Gdyni. Podczas czterech dni wydarzenia będzie można obejrzeć ponad 70 filmów fabularnych i dokumentalnych z całego świata. Projekcjom towarzyszą debaty, warsztaty, spotkania z twórcami oraz świadkami historii. WSTĘP WOLNY! Patronat medialny nad wydarzeniem objął portal Tysol.pl.
Czytaj więcej
Tadeusz Płużański: Zdrajca AK-owców, „demokrata”, major „Lawina”
08.05.2025 20:25
Odszkodowania dla "ofiar" Żołnierzy Wyklętych? Lewica złożyła w Sejmie projekt
20.03.2025 13:28

Komentarzy: 0
Projekt nowelizacji ustawy "o zadośćuczynieniu ofiarom i rodzinom ofiar przestępstw popełnionych na tle narodowościowym, religijnym lub rasowym w latach 1945–1946" został opublikowany w środę na stronach sejmowych. Projekt Lewicy przewiduje wypłatę 50 tys. zł odszkodowania osobom, które doznały uszczerbku na zdrowiu w wyniku działań podziemia niepodległościowego.
Czytaj więcej
Ta władza wyklina Wyklętych
01.03.2025 15:00
Tortury, bestialstwo, zapomnienie. Wyklętych skazywano na podwójną śmierć
01.03.2025 13:52

Komentarzy: 0
Często słyszymy zarzuty ze strony środowisk lewicowych (ale nie tylko) negujące sens walki Żołnierzy Wyklętych. Pojawiają się też skrajne głosy, jakoby żołnierze podziemia niepodległościowego zwalczali przeciwników „innej opcji politycznej” lub rozpętali „wojnę domową”. De facto zbrodnicze oddziały Gwardii/Armii Ludowej były ekspozyturą sowiecką instalowaną na terenie Polski przez mocodawców z Kremla. Nie był to więc spór o podłożu ideologicznym, lecz rozbieżność w kwestii priorytetowej. Niepodległościowa konspiracja dążyła do suwerenności, natomiast komuna realizowała politykę Stalina.
Czytaj więcej

