Szukaj
Konto

Tadeusz Płużański: Włodzimierz Czarzasty i czerwone bajki XXI wieku

29.11.2025 20:26
Tadeusz Płużański
Źródło: Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska
Komentarzy: 0
Żołnierze sowieccy wyzwalali Polskę – tak w 2019 r. bajdurzył towarzysz Włodzimierz Czarzasty. Swoją drogą ciekawe, czy to samo powiedziałby o działaniach tej samej Armii Czerwonej w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 r., czy o 17 września 1939 r.? Bolszewicy też nas wtedy wyzwalali?
Co musisz wiedzieć
  • Tekst pokazuje, że Włodzimierz Czarzasty konsekwentnie relatywizuje zbrodnie komunizmu, przedstawiając PRL-owską narrację jako obowiązującą wersję historii.
  • Autor wskazuje liczne przykłady wypowiedzi polityków lewicy, którzy powielają propagandowe tezy o rzekomych "wyzwoleniach" i "zbrodniach Wyklętych".
  • Artykuł sugeruje, że obecność dawnych działaczy PZPR w najwyższych organach państwa to efekt wpływu dawnych służb i kontynuacja komunistycznych układów.

 

Towarzysz Włodzimierz wiecznie żywy?

Towarzysz Włodzimierz zabłysnął także w rocznicę brutalnego zamordowania kapelana Solidarności:

"Nie należy łączyć sprawy śmierci ks. Jerzego Popiełuszki z komunizmem w Polsce".

Dlaczego? Bo "komunizmu w Polsce nie było, a Popiełuszkę zamordowali bandyci, a nie szefowie PZPR". Towarzysz "zapomniał", że czerwoni bandyci, którzy zamordowali błogosławionego dziś księdza, wykonali to na zlecenie innych, wyżej postawionych bandytów - szefów PZPR, a być może nawet KPZR i KGB.

Ale towarzysz nie pierwszy raz bajdurzył o bolszewickim wyzwoleniu 1944/1945. W kampanii parlamentarnej 2019 r. (wtedy wszedł do Sejmu i został wicemarszałkiem) dodawał, że po "wyzwoleniu" Sowieci wybudowali Polakom osiedla mieszkaniowe (a bez bolszewików by nie powstały?).
Ale to nie jedyne bajki tow. Czarzastego. 1 marca 2018 r., w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, na konferencji w Kielcach towarzysz stwierdził, że wśród Żołnierzy Wyklętych "były świnie, mordercy, złodzieje i gwałciciele. Byli ludzie, którzy zabili 187 dzieci". Dziwimy się? Chyba jednak nie. Wszak kierowane wówczas przez Czarzastego SLD było bezpośrednim spadkobiercą zbrodniczej partii PPR/PZPR, która mordowała Wyklętych. I cyfra 187 dzieci została wzięta z komunistycznej propagandy.

Czerwone bajki

Razem z tow. Czarzastym bajdurzyli i bajdurzą inni czerwoni towarzysze. Lider SLD w Świętokrzyskiem Andrzej Szejna:

"Brygada Świętokrzyska "uciekła z Polski w momencie, kiedy inni - tacy jak generał Wojciech Jaruzelski, żołnierze Wojska Polskiego - oswobadzali nasz kraj z okupacji niemieckiej".

Albo Joanna Senyszyn:

"Mija dzień honorowania bandytów, którzy mordowali ludność cywilną, w tym dzieci".

Za te słowa Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Wyklętych pozwało Senyszyn, która w pierwszej instancji - po latach - przegrała proces.

Obecny wybór na marszałka Sejmu towarzysza Włodzimierza, polskiego komsomolca, od 1983 r. członka PZPR, to nie tylko policzek dla ofiar komunistów w Polsce, ale także nowa operacja służb specjalnych.

Czarzasty rekomendował na szefa kancelarii Sejmu innego komsomolca - towarzysza Marka Siwca, członka PZPR od 1977 r., tajnego współpracownika SB, ps. "Jerzy". A Siwiec nawet nie ukrywa związków z towarzyszem Markiem Dukaczewskim, oficerem wywiadu wojskowego PRL, szkolonym w Moskwie (jego rodzice pracowali w UB; podczas prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego Dukaczewski był zastępcą Siwca w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, potem szefem Wojskowych Służb Informacyjnych).
Zostając przy towarzyszu Siwcu, w 1997 r. podjudzany przez Kwaśniewskiego małpował papieża, całując po pijaku ziemię kaliską. Z kolei w 2009 r. tak odniósł się do niezaproszenia dzieci rtm. Witolda Pileckiego na uroczystości rocznicowe do Auschwitz:

"Jestem zażenowany, że narzekanie córki rotmistrza Pileckiego dominuje w tej rozmowie".

Komuna wiecznie żywa?

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.11.2025 20:26
Źródło: Tygodnik Solidarność nr. 47/2025