Szukaj
Konto

W turbinach wiatrowych wykryto rakotwórczy azbest

29.11.2025 14:14
farma wiatrowa
Źródło: pixabay zdj. ilustr.
Komentarzy: 0
Australijskie służby rozpoczęły szeroki audyt energetyki wiatrowej po tym, jak w kilku stanach potwierdzono ślady azbestu w komponentach sprowadzonych z Chin. Problem wykryto w klockach hamulcowych wykorzystywanych w windach serwisowych turbin.

Co musisz wiedzieć:

• Azbest odkryto w częściach dostawcy 3S Industry
• Farmy wiatrowe w wielu regionach Australii objęto kontrolą
• Rząd apeluje o skrupulatne sprawdzanie importu z Chin

Władze Australii rozpoczęły audyt farm wiatrowych po informacji, że w klockach hamulcowych stosowanych w windach serwisowych turbin produkcji chińskiej może znajdować się azbest. Sprawa wyszła na jaw podczas prac konserwacyjnych na farmie Cattle Hill w środkowej Tasmanii.

Azbest na Tasmanii i pierwsze odkrycia

Alarm podniesiono kilka dni temu, gdy pojawiły się obawy, że setki turbin mogły zostać skażone mimo obowiązującego od lat w Australii zakazu importu azbestu.

Urządzenia na farmie Cattle Hill obsługuje Goldwind Australia, należąca do Goldwind Science and Technology z Pekinu.

Technicy podczas prac natknęli się na chryzotyl, czyli białą odmianę azbestu o właściwościach rakotwórczych. Substancja znajdowała się w klockach hamulcowych używanych w windach transportujących pracowników na szczyty turbin. Komponenty pochodziły od chińskiej firmy 3S Industry.

Reakcja firm energetycznych

Goldwind, który odpowiada za około 5 proc. produkcji odnawialnej energii w Australii i posiada ok. 475 turbin, natychmiast ograniczył dostęp do urządzeń.

Dostęp wszystkich pracowników do uszkodzonych turbin z windami 3S został ograniczony w całej flocie Goldwind Australia

- potwierdził rzecznik firmy, wskazując na trwające testy części zamiennych i jakości powietrza.

Rząd bada sprawę

Wstępne oceny rządowe wskazują na "wyjątkowo niskie" ryzyko dla pracowników oraz brak dowodów na uwolnienie niebezpiecznego materiału do środowiska, ponieważ azbest występuje wewnątrz mechanizmów. Mimo to zdecydowano się rozszerzyć dochodzenie i skontrolować podwykonawców.

Azbest na kolejnych farmach wiatrowych

Ślady azbestu potwierdzono także na farmach White Rock, Gullen Range i Biala w Nowej Południowej Walii, Clarke Creek w Queensland oraz Moorabool i Stockyard Hill w Victorii.

Beijing Energy International (BJEI) Australia, zarządzający farmami Gullen Range i Biala, poinformował o obecności azbestu w zapasowych klockach hamulcowych w tej drugiej lokalizacji.

Skupiamy się na zdrowiu i bezpieczeństwie naszych pracowników, kontrahentów i społeczności

- podkreślono w oświadczeniu.

Ogólnokrajowy audyt i ograniczona działalność turbin

WorkSafe Victoria i SafeWork NSW współpracują z władzami federalnymi przy ogólnokrajowym audycie infrastruktury odnawialnej energii. Na razie nie wydano nakazu wstrzymania prac, jednak część obiektów funkcjonuje w ograniczonym zakresie do czasu zakończenia kontroli.

Problemy z importem z Chin narastają

Podobne przypadki wykrycia azbestu w importowanych materiałach z Chin doprowadziły na początku listopada do zamknięcia szkół w Australijskim Terytorium Stołecznym, Queensland i Australii Południowej.

Rząd krajowy apeluje do przedsiębiorców o dokładniejsze sprawdzanie komponentów sprowadzanych z Chin do projektów OZE. Rada ds. Czystej Energii podkreśliła "zerową tolerancję" dla azbestu i zapowiedziała zaostrzenie audytów łańcuchów dostaw.

Kolejne firmy potwierdzają skażenie

Beijing Jingeng Energy International (Australia) stała się trzecią firmą, która zgłosiła obecność azbestu w klockach hamulcowych dostarczanych przez 3S Industry. Wcześniej podobne informacje ujawniły Goldwind Australia i Vestas.

Australijska stacja ABC podała, że 3S Industry zaopatruje w klocki hamulcowe większość operatorów turbin wiatrowych w kraju. Minister ds. zmian klimatu i energii Chris Bowen poinformował parlament, że chiński dostawca obsługuje również inne branże.

Eksperci alarmują

Szef Stowarzyszenia Wsparcia dla Osób z Chorobami Odazbestowymi Trevor Torrens zwrócił uwagę, że sytuacja jest kuriozalna, ponieważ Australia zmaga się z problemem importu azbestu w trakcie Narodowego Tygodnia Świadomości Azbestowej.

Azbest wykryto w importowanych kredkach dla dzieci, zdalnie sterowanych samochodach i samolotach, ręcznych wózkach paletowych, żelazkach do stołów bilardowych, wędzarniach ulowych, butlach acetylenowych i uszczelkach z rynku wtórnego

- powiedział. Dodał, że ostatnio niebezpieczny materiał znaleziono także w kolorowych piaskach używanych głównie w szkołach i żłobkach.

Kary za import azbestu

Australijska Służba Graniczna zaznaczyła, że stosuje podejście oparte na ryzyku w identyfikowaniu towarów mogących zawierać azbest. Zastrzegła też, że obowiązkowe testy byłyby kosztowne. Import rakotwórczego materiału grozi surowymi karami.

Osoby fizyczne mogą zostać ukarane grzywną do 330 tysięcy dolarów australijskich lub trzykrotnością wartości towaru, a także karą więzienia do pięciu lat. Wspólnicy firm narażeni są na kary do 1,65 mln dolarów lub piętnastokrotności wartości sprowadzonego towaru.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.11.2025 14:14
Źródło: pch24.pl